Ale macie słodziaki :D. Ja maiłem przez bodaj 7 lat zeberki (takie malutkie ptaki) ale niestety z 6 które przez ten okrez miałem, tylko pierwsza była taka "dotykalska". Przylatywała z każdego miejsca w pokoju, jak wystawiałem palec. Słodkie zwierzątka... Najbardziej teraz marzy mi się kot, ale jak na złość mam alergię, i musiałbym uzbierać parę tysięcy euro na hipoalergicznego :D No nic.