Nie ma sensu kupować żadnego innego Sturmovika oprócz 1946! 1946 to wszystkie poprzednie części + dodatki + conieco nowości w JEDNYM. Pójdzie na każdym złomie i jest świetny. Cliffs of Dover na pewno lepszy od kompletnego niewypału - Wings of Prey, ale nie dorównuje 1946, no i nie pójdzie na "czajniku".