Heh..racja Skrzetusky))
Wracając do technologii ,,pancernych,,..jak dziś, pamiętam kłótnie mego dziadka z moim ojcem. Która maszynka lepsza ..Sherman czy T-34, każdy miał swoje argumenty..dziadek walczył na shermanach w armii gen. Maczka (wrzuce wam zdjęcia tylko musze przeskanować)...z kolei mój stary w latach 50 tych był pancerniakiem , nigdy nie zapomnę tych dyskusji...chociaż byłem jeszcze gołowąsem..)) . Kończąc ..wg mnie, T-34 był najlepszym czołgiem czasów 2 wojny.
Imperium Słońca vs Chiny..wojna z niespotykanym okrucieństwem ze strony japończyków...przegrali..,chociaż udało im sie sporą część terytorium Chin zająć. Z zapisków żołnierza japońskiego podczas inwazji można wywnioskować baardzo prosta taktykę żołnierzy chińskich czego sie nie wstydzili również rosjanie. Taktyka to mięso armatnie...żołnierz japoński pisze o niebywałych zasobach ludzkich po stronie chińskiej, gdzie lufy automatów japońskich grzały sie do czerwoności i nie mogli powstrzymać tego ,,zalewu,, zasobów ludzkich.Rosjanie też ten proceder z baardzo dobrym efektem stosowali.