Dla mnie również Khergici, ich łucznicy konni są tak upierdliwi, uciekają przed nami a jednocześnie strzelają celnie ze swoich łuków do naszych wojaków lub do nas samych. Przez co niektórych "cfaniaków" muszę zapędzać jak bydło pod "szklaną ścianę" pola bitwy, by móc ich tam spokojnie zabić, poza tym bywają z nimi potyczki, w których nawet na poziomie trudności 23% poniesiesz straty, z resztą same bitwy przeradzają się w krwawe i nerwowe a czasami nawet nudne batalie.