Przy moim ostatnim bohaterze dopiero zacząłem myśleć o dodaniu trochę w inteligencję, gdy wskoczyłem na 42 lvl. W sytuacji, gdy duża część umiejętności to "party skills", wydawanie cennych punktów na rozwój inteligencji mija się, moim zdaniem, z celem - czyli budową postaci dobrego przywódcy. Po co ładować np. w bardzo ważny "path-finding", gdy równie dobrze może to zrobić jakiś wojak z Twojej drużyny? Wiem, że dodanie punktów do umiejętności drużynowych bohatera daje bonus (aż do +4 na 10. poziomie), ale według mnie chyba tylko chirurgia byłaby tego warta (bo gdy pada nasz bohater, to automatycznie przegrywamy bitwę, czyli zakładam, że surgery byłoby cały czas aktywne).
Na początku dodaję kilka punktów w siłę (aby móc założyć zbroję płytową) i zręczność (do 9 - tyle wymaga pierwszy dobry koń, a ściślej mówiąc - przy 3 punktach jeździectwa możemy dosiąść huntera) a potem dodaję cały czas w charyzmę (command + prisoner management). Gdy już mam po 10 w obu wymienionych skillach, to potem już daję w zwinność (riding 6 lvl = champion charger).
W tej chwili zaczynam dawać w inteligencję, aby zwiększyć nieco pojemność bagażu (2 punkty w inwentory management to jednak nieco mało) i dla dodatkowych punktów do skilli.
Najważniejsze skille to według mojej oceny (w kolejności): command (redukuje koszt utrzymania wojska, teraz płacę ok. 80.000 tygodniowo zamiast 160.000), prisoner management (dostarcza kasy na utrzymanie wojska), riding (bardzo ważne!), power strike (wiadomo), ironflesh (wiadomo), power draw (jeśli używasz łuku), mozna pokusić się też o rozwój athletics .
Staty mojej aktualnej postaci (piszę z pamięci) - poziom 42:
siła 12
zręczność 24
inteligencja 6
charyzma 30