Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Kolczugi  (Przeczytany 8060 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Kolczugi
    « dnia: Lipca 18, 2009, 00:03:32 »
    Przemierzając najmroczniejsze zakątki youtube natrafiłem na ciekawy filmik.

    http://www.youtube.com/watch?v=ZGYrUU4Xhg0

    Jest, to poradnik dla tych, którzy sami chcą zrobić sobie kolczugę (sam chyba też się, za to zabiore), ale chciałbym najpierw czegoś się  dowiedzieć od ludzi zajmujących się tym tzn:rekonstruktorów,kowali amatorów, czy taka kolczuga nie rozleci się po np miesiącu albo kilku ciosach?


    PS:Fajne zajęcie na zabicie nudy.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 18, 2009, 20:10:45 wysłana przez Kąbiner »

    Offline Aexalven

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 270
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • XXX
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #1 dnia: Lipca 18, 2009, 00:20:43 »
    Nie polecam. Kupiłem kolczugę od takiego dziecka właśnie, które podawało się za kowala. Sploty źle zrobione, zły "krój", ogólnie spartolona robota.
    No i rozleciała się po 1 uderzeniu miecza. Odesłałem gościowi ale kasy oddać nie chciał. Przejechałem się więc pod jego dom (po drodze miałem miał takiego pecha) i okazało się, że to jakiś gówniarz 16 letni. Jak się rodzice dowiedzieli to już beczał, ciekawe co się działo jak ja już pojechałem :D
    Pieniądze na szczęście odzyskałem.
    XXX

    Offline Andre692

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 159
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Mhroczny jak śnieg
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #2 dnia: Lipca 18, 2009, 00:29:15 »
    Aex wybacz że pytam ale mógłbyś powiedzieć ile wydałeś na ten wadliwy przedmiot ^^?

    Offline Aexalven

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 270
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • XXX
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #3 dnia: Lipca 18, 2009, 00:56:05 »
    450.

    Osobiście woałbym pójść pare dni poroznosić ulotki niż samemu to dziergać.
    XXX

    Offline Owicz

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 235
    • Piwa: 0
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #4 dnia: Lipca 18, 2009, 09:14:16 »
    No nie dziwię się autorowi filmu, że robi kolczugi. Prawdę mówiąc ma coś w swoim wyglądze ze średniowiecza. To był komplement jakby co.

    Offline Aexalven

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 270
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • XXX
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #5 dnia: Lipca 18, 2009, 09:22:53 »
    Wow, ma długie włosy. Średniowieczny kmieć jak się patrzy.

    Cholera, w samej Polsce jest tych kmieci całkiem sporo. Tak, mamy średniowiecze, prawie jak w Tibii.
    XXX

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #6 dnia: Lipca 18, 2009, 09:50:12 »
    Albo trzeba być prawdziwym zapaleńcem, ale trzeba się ewidentnie nudzić ;p Ja bym pewnie nie wytrzymał tak te kółka zaplatać. ;)


    Aex, odezwał się człowiek XXI wieku ;p

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #7 dnia: Lipca 18, 2009, 11:23:42 »
    Znaczy że wszystko zależy od wykonania?Z tego co słyszałem to najlepsze są "kolczugi nitowane" ale są cholerenie drogie no i trudno je zrobić bez odpowiedniego sprzętu i doświadczenia.


    PS:Te pierścienie chyba warto też sklejać jakimś lepiszczem by się zbyt szybko nie otwierały.

    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #8 dnia: Lipca 18, 2009, 12:24:38 »
    Jeśli Kąbinerze nie chce Ci się bawić z robienie pierścieni, polecam podkładki sprężynujące (dostępne na wagę w niemalże każdej hurtowni budowlanej). Może do historycznego materiału nie należą, ale efekt jest dużo lepszy niż w przypadku druta okrągłego. Sam od pewnego czasu robię z podkładek (średnica 6mm) i efekt jest zadowalający, a jedyne narzędzia, jakie do tego potrzeba to 2x kombinerki, lub szczypce.
    (click to show/hide)
    Tak na marginesie: Rozmawiałem kiedyś z członkiem bractwa na temat kolczugi i powiedział mi, że kolczuga z podkładek wygląda bardziej historycznie niż te robione z druta okrągłego... Ile w tym prawdy jest to nie wiem, ale jak mi oznajmił: "w tamtych czasach rycerze nie posiadali drutu okrągłego".

    Pozdrawiam!

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #9 dnia: Lipca 18, 2009, 13:12:07 »
    Nie wydaje ci się trochę za rzadka ta kolczuga?Z tego co mi wiadomo  rzadkie kolczugi nie chronią zbyt dobrze przed pchnięciami.Ale wielkie dzięki za rade rozmyśle to.


    PS:Ile cię to kosztowało?


    Offline NIFN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1360
    • Piwa: 19
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #10 dnia: Lipca 18, 2009, 13:24:43 »
    Generalnie żadna kolczuga nie chroni dobrze przed pchnięciami. Jeśli chodzi o gęstość, to przyznam, że te podkładki są trochę za małe (za dużo z nimi roboty), ale dobrze przylegają do ciała...
    (click to show/hide)
    Jeśli chodzi o cenę... ten największy element waży 2,29kg. Za 1 kg podkładek o średnicy 6mm płaciłem 14zł, dodam, że mam jeszcze luzem ok 1,5kg. Sam materiał drogi nie jest, ale trzeba przy nim siedzieć ;>

    Pozdrawiam!

    Offline Aexalven

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 270
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • XXX
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #11 dnia: Lipca 18, 2009, 16:43:17 »
    Generalnie to kolczugi nie chronią prawie przed niczym, z wyjątkiem cięcia. I tak poczujesz cholerny ból jak dostaniesz w żebra. A targanie kolczugi i jeszcze skórzanek to nie jest najwygodniejsze rozwiązanie, bo kolczuga cały swój ciężar zrzuca na barki i mi jest trudniej machać mieczem.
    XXX

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #12 dnia: Lipca 18, 2009, 20:21:39 »
    bo kolczuga cały swój ciężar zrzuca na barki i mi jest trudniej machać mieczem.

    Znaczy że obwiązanie jej pasem nie odciąża w ogóle barków?





    Offline ShadowBlade

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 693
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • -
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #13 dnia: Lipca 22, 2009, 11:01:50 »
    Jeśli Kąbinerze nie chce Ci się bawić z robienie pierścieni, polecam podkładki sprężynujące (dostępne na wagę w niemalże każdej hurtowni budowlanej). Może do historycznego materiału nie należą, ale efekt jest dużo lepszy niż w przypadku druta okrągłego. Sam od pewnego czasu robię z podkładek (średnica 6mm) i efekt jest zadowalający, a jedyne narzędzia, jakie do tego potrzeba to 2x kombinerki, lub szczypce.
    (click to show/hide)
    Tak na marginesie: Rozmawiałem kiedyś z członkiem bractwa na temat kolczugi i powiedział mi, że kolczuga z podkładek wygląda bardziej historycznie niż te robione z druta okrągłego... Ile w tym prawdy jest to nie wiem, ale jak mi oznajmił: "w tamtych czasach rycerze nie posiadali drutu okrągłego".

    Pozdrawiam!


    Ok, ok, tylko czy te podkładki trzeba przecinać? Też zabieram się do robienia kolczugi i chcę się co nieco dowiedzieć :). Ile ok. robi się taką kolczugę, razem z rękawkami? Aha i czy ktoś może robił już kaptur kolczy? Jest to trudne?

    P.S
    Mam nadzieje, że nie zamęczyłem was pytaniami.
    Pozdrawiam!

    Offline gazomierz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    Odp: Kolczugi
    « Odpowiedź #14 dnia: Lipca 27, 2009, 18:50:42 »
    Znajomy sam sobie zrobil kolczuge razem z czepcem i rekawicami. Nie jest to specjalnie trudne ale zajmuje cholernie duzo czasu. Kilka godzin dziennie przez jakies cztery czy piec miesiecy. Jesli nie bedziesz oszczedzal na materiale to moze sie okazac calkiem solidna. Jemu wytrzymala dwa sezony. Zaznacze ze zarowno czepiec jak i rekawice przetrwaly dluzej.