Czasami, aż strach mnie bierze, na to moje uzależnienie od Mount@ Blade.Powtarzam sobie, że już nigdy więcej, a potem siedzę kilka godzin wycinając wszystko co się rusza na polu bitwy i samemu będąc nierzadko wycinanym. Gra jest kwintesencją tego jak gra idealna wyglądać powinna, co oczywiście nie oznacza,iż nie zawiera błędów. Ale mam nadzieję, że jeszcze wszystko co najlepsze przed nią. Marszałek u Vegirów. Level 36. Zaglądałem już wiele razy wcześniej na forum, ale dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować. Pozdrawiam brać rycerską.