Zawsze uważałem,że Dziki Zachód ma głupi i nudny klimat...po zagraniu w Call of Juarez całkowicie zmieniłem zdanie.Może trochę dlatego,że nie kojarzę abym kiedykolwiek grał w coś o tym klimacie?Fakt,ta gra go posiada.Z drugiej strony ta gra upada pod kątem realizmu (a cenię sobie najczęściej realizm w grach i filmach,ale większość FPS-ów i skradanek jest mało realistyczna,no),jednak przy takiej grywalności można to przeżyć :D I wyjść na plus!Call of Juarez jest niestety krótki i to ogromnie wkurzające :( W Fable grałem chyba dłużej.A w Więzy Krwi nie udało mi się zagrać :/ ... jeszcze! :P