Kurde pozazdrościłem autorowi tego tematu:
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2916.msg0#new :D. Pomyślałem, też podzielę się "twórczością". No więc kiedyś na forum mojego bractwa zacząłem pisać takie odcinkowe opowiadanko o MedzikWojownikuPL. Potem dostałem służbowe polecenie napisania szorta na Pyrkon (taki konwent RPG/fantasy). No to napisałem. Proszę: najpierw te odcinki, potem pełnometrażowe.
PS. Dałem tu, żeby nie było, że nabijam posty.
1. Historia pewnego wieśniaka utrzymana w tonie RPG. Tak jakoś mnie naszło, co by napisać. Więc:
Mieszkał sobie w ubogiej wiosce pewien MedzikWojownikPL. Lubi biegać wokół stodoły i łowić ryby, które sprzedawał za golda na targu. Jakoś żył sobie z tym 5 lvlem. Pewnego dnia jego wioskę napadła banda Orków Wojowników lvl 10. Wszyscy zginęli. Oprócz niego. Tia. Skrył się w niedalekim sadzie. Po rzezi mieszkańców wioski wrócił do swego domu. Zastał rodziców zabitych, bydło zabite, psa zjedzonego, a dom spalony. Bardzo się zdenerwował i przysiągł Orkom zemstę. Poszedł więc do stodoły po uzbrojenie. Jak każdy wieśniak trzymał w stodole płytówkę ze smoczych łusek +12, dwuręczniaka zagłady +4, oraz buty perswazji +1. Już chciał się uzbroić, ale okazało się że te wszystkie rzeczy są na 48 lvl. No to klapa (pomyślał nasz bohater). Napisał więc na ogólnym "Kto da darmowe itemy smocze na piąty Lvl PLAX?. Nikt nie odpisał "dziwne" pomyślał MedzikWojownikPL. Markotny przechadzał się wśród ruin wioski i nagle dostrzegł widły przeznaczenia + 3 w stogu siana. Chwycił za nie i...
2. Odc. 2
Nasz MedzikWojownikPL tejknął więc widły i okazało się że jak na zamówienie są na 5 lvl. *No ale z widłami, bez zbroi i na piątym lvlu świata nie zwojujem* - pomyślał bohater. Postanowił więc, że będzie ekspił na ratach coby lvla trochę nabić. Poszedł więc do kanałów (no bo gdzie) i na wszelki wypadek spytał - "Ej som tu polacy????? :D". "Nie kurna chiniczycy. LoL" - odezwał się głos z ... cholera wie skąd w końcu to ogólny. "Nom to fajnie, potrzebuje kogoś kto by mnie poekspił!!11", "No dobra nubie ale nie za nic" - z tym zdaniem wyłonił się WielkiFajter2000. " A za co?11!", "A za golda za godzinę, a jak uciekniesz i nie zapłacisz, to rozpowiem po wiosce że jesteś je**nym noobem!!!!11", "Dobra dobra to kcie te raty?", "Narazie wybiłem wszystkie, trza czekać na spawn!!". I czekali, a MedzikWojownikPL obserwował swojego nowego towarzysza w party. Okazało się że ma 68 lvl, Miecz Zimnego Ognia Chaosu i Zniszczenia Mienia +56, Zbroje Zagłady Chomików Z Kosmosu +23, i Buty Człowieka Chodzącego Boso +30. Naszemu bohaterowi nasunęło się pytanie - "Ej a czemu skoro jesteś już taki wyekspiony i wyequowany to cały czas ekspisz na ratach?11!", "No bo mnie PKują jak pójdę do nastempnej krajiny!11", "No a ty się tak dajesz, przecież nie jesteś na 1lvlu?1", "No ale wtedy w party zbiera się całe miasto, nie wiem czemu mnie nikt nie lubi, może dlatego, że mam brata GMa i mówiłem że jak nie dadzą darmowych przedmiotów to ich mój brat zabije?11", "I on nie może nic z tym zrobić?", "Nie bo go nie ma najiwniaku - Lol iksde".
3.Pełnometrażowa przygoda MedzikWojownikaPL, którą wysłałem na Pyrkon. O dziwo nie wygrałem, aj :D.
MedzikWojownikPL i jego przygody.
Mieszkał sobie w ubogiej wiosce pewien MedzikWojownikPL. Lubi biegać wokół stodoły i łowić ryby, które sprzedawał za golda na targu. Jakoś żył sobie z tym piątym lvlem. Pewnego dnia jego wioskę napadła banda Orków Wojowników lvl 10. Wszyscy zginęli. Oprócz niego. Tia. Skrył się w niedalekim sadzie. Po rzezi mieszkańców wioski wrócił do swego domu. Zastał rodziców zabitych, bydło zarżnięte, psa zjedzonego, a dom spalony. Bardzo się zdenerwował i poprzysiągł Orkom zemstę. Poszedł więc do stodoły po uzbrojenie. Jak każdy wieśniak trzymał w stodole płytówkę ze smoczych łusek +12, dwuręczniaka zagłady +4, oraz buty perswazji +1. Już chciał się uzbroić, ale okazało się że te wszystkie rzeczy są na 48 lvl. No to klapa (pomyślał nasz bohater). Napisał więc na ogólnym "Kto da darmowe itemy smocze na piąty Lvl PLAX?. Nikt nie odpisał, "dziwne" - pomyślał MedzikWojownikPL. Markotny przechadzał się wśród ruin wioski i nagle dostrzegł widły przeznaczenia + 3 w stogu siana. Tejknął więc je i ruszył. Po śladach, bo miał +2 do tropienia.
Nasz bohater jednak nie był głupi. Zdał sobie sprawę, że z widłami i na piątym lvlu nic nie zrobi. „Trzeba poekspić” – pomyślał, „tylko gdzie?”. Rozejrzał się wokoło, ale nie było żadnych Miłych Obitych Bobrów.„Pewnie Orkowie tu campili i cały spawn wybili” – MedzikWojownikPL pomylił się jednak i zamiast to pomyśleć napisał na ogólnym. „Mash racje, obl00kałem ich jak szli.” – odezwał się głos z… cholera wie skąd w końcu to ogólny. Nagle zza drzewa wyłoniła się świetlista postać (w końcu nic dziwnego dobre itemy to i się świecą) i ruszyła w kierunku naszego bohatera. MedzikWojownikPL spytał go:
- Cze, co tu robisz ??// <img src=" border="0" />
- Szukam nubów do podekspienia a ty ?/ <img src=" border="0" />
- A ja szukam zemsty.
- Nie widziałem, jakaś nowa playerka?
- Zemsty na orkach, którzy spalili moją wioskę i zabili mieszkańców!11
- To dopuszczajom teraz takie długie nicki?1!
- Ugh… żal.pl niewarzne poekspisz mnie?1!
- Nom ale biore za to wszystkie itemy co wypadnom. <img src=" border="0" />
- OK. tylko potrzebuje szybko wysokiego levela. Xd
- To ho na raty..11!
- Dobra, prowadz. <img src=" border="0" />
No i nasi bohaterowie ruszyli. Szli przez łąki, lasy, pagórki, wzgórza i różne i inne formy terenu. Za ten czas MedzikWojownikPL spojrzał na eq swojego towarzysza w party. Okazało się że ma 40 lvl i itemy: Miecz Zimnego Ognia Chaosu i Zniszczenia Mienia +56, Zbroje Zagłady Chomików Z Kosmosu +23, i Buty Człowieka Chodzącego Boso +30. Zastanowił się dlaczego taki super gracz wciąż ekspi na ratach, ale co tam ważny jest level i zemsta… tak już widział tych rozcinanych orków, szyje bez głów, barki bez ramion, ale… marzenia prysły w końcu tu panuje kategoria 12+. Wreszcie doszli do gniazda Olbrzymich Szczurów. Właśnie się zespawniły, więc było na czym ekspić. Jednak gdy podeszli bliżej i wygenerował się dalszy teren zauważyli, że z drugiej strony też ktoś już walczy z Młodymi Organizmami Brzydkimi. PostrachPotworówPL (tak miał na imię towarzysz naszego bohatera) powiedział mu:
- Ej idz stond, tera my chcemy poekspić!11
- Ahh, witam podróżników, cóż też tu robicie? Niestety nie znam słowa, którego użyłeś, zapewne pochodzi z dalekich krajów. Ja walczę z tymi że diabelskimi stworzeniami ku obronie niewinnych mieszkańców niedalekiej wioski.
- Sam tego chciałeś nubie – po tych słowach PostrachPotworówPL spopielił obcego kulą ognia.
MedzikWojownikPL widząc sytuację spytał go:
- Czemu go zabiles??/
- Czlonkuw takih szemranych sekt trzeba tempic, takich nazywajom odgrywaczami.!1
- Aha no dobra zacznijmy rozwalac te szczury.
- OK.
Jak postanowili tak zrobili. Zdobywali doświadczenie dzień i noc, noc i dzień, z krótkimi popasami na jedzenie i spanie. W końcu po długim czasie MedzikWojownikPL doszedł do upragnionego 48 lvla. Podziękował towarzyszowi za pomoc i znów ruszył tropem Orków.
Nie musiał iść daleko, znalazł ich kryjówkę na skraju lasu, w ciemnej jaskini. Ubrał swoje eq które targał ze sobą już od wioski i wkroczył… Sukcesywnie zabijał co słabszych przeciwników. Nareszcie dotarł do głównej jamy i (a jakże!) Wielkiego Złego Orka lvl 50. Zaczął z nim walczyć, miał sporo mikstur zdrowia więc wróg nie był mu straszny, a do tego animacje miał słabe więc raczej wzbudzał litość, niż strach. Gdy już wróg miał 2 HP nasz bohater się zaciął i… zginął. Itemy dropnęły, zemsta poszła się paść na łąkę, a cała misja poszła w …. Teraz 10 sekund czekania na spawn: 1. 2. 3. 4. Nieeeee! Xyz kopnął komputer i w szale połamał klawiaturę na monitorze.
- Dlaczego teraz, DLA-CZE-GO??? Przecież tego poruszającego do głębi questa przechodzę już 13. raz!
Wniosek – nie grajmy w MMO, to nas zniszczy.
(tekst ma harakter czysto iro… irostyni… nom smieshny, wszelkie podobieństwa som niestety niepszypadkoffe)
(sorry za bordery, ale emotki nie chcą wyjść)