Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Moje opowiadania :D  (Przeczytany 3725 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kasparus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 279
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Moje opowiadania :D
    « dnia: Lipca 05, 2009, 10:58:16 »
    Kurde pozazdrościłem autorowi tego tematu: http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2916.msg0#new :D. Pomyślałem, też podzielę się "twórczością". No więc kiedyś na forum mojego bractwa zacząłem pisać takie odcinkowe opowiadanko o MedzikWojownikuPL. Potem dostałem służbowe polecenie napisania szorta na Pyrkon (taki konwent RPG/fantasy). No to napisałem. Proszę: najpierw te odcinki, potem pełnometrażowe.

    PS. Dałem tu, żeby nie było, że nabijam posty.

    1. Historia pewnego wieśniaka utrzymana w tonie RPG. Tak jakoś mnie naszło, co by napisać. Więc:

    Mieszkał sobie w ubogiej wiosce pewien MedzikWojownikPL. Lubi biegać wokół stodoły i łowić ryby, które sprzedawał za golda na targu. Jakoś żył sobie z tym 5 lvlem. Pewnego dnia jego wioskę napadła banda Orków Wojowników lvl 10. Wszyscy zginęli. Oprócz niego. Tia. Skrył się w niedalekim sadzie. Po rzezi mieszkańców wioski wrócił do swego domu. Zastał rodziców zabitych, bydło zabite, psa zjedzonego, a dom spalony. Bardzo się zdenerwował i przysiągł Orkom zemstę. Poszedł więc do stodoły po uzbrojenie. Jak każdy wieśniak trzymał w stodole płytówkę ze smoczych łusek +12, dwuręczniaka zagłady +4, oraz buty perswazji +1. Już chciał się uzbroić, ale okazało się że te wszystkie rzeczy są na 48 lvl. No to klapa (pomyślał nasz bohater). Napisał więc na ogólnym "Kto da darmowe itemy smocze na piąty Lvl PLAX?. Nikt nie odpisał "dziwne" pomyślał MedzikWojownikPL. Markotny przechadzał się wśród ruin wioski i nagle dostrzegł widły przeznaczenia + 3 w stogu siana. Chwycił za nie i...

    2. Odc. 2
     
    Nasz MedzikWojownikPL tejknął więc widły i okazało się że jak na zamówienie są na 5 lvl. *No ale z widłami, bez zbroi i na piątym lvlu świata nie zwojujem* - pomyślał bohater. Postanowił więc, że będzie ekspił na ratach coby lvla trochę nabić. Poszedł więc do kanałów (no bo gdzie) i na wszelki wypadek spytał - "Ej som tu polacy????? :D". "Nie kurna chiniczycy. LoL" - odezwał się głos z ... cholera wie skąd w końcu to ogólny. "Nom to fajnie, potrzebuje kogoś kto by mnie poekspił!!11", "No dobra nubie ale nie za nic" - z tym zdaniem wyłonił się WielkiFajter2000. " A za co?11!", "A za golda za godzinę, a jak uciekniesz i nie zapłacisz, to rozpowiem po wiosce że jesteś je**nym noobem!!!!11", "Dobra dobra to kcie te raty?", "Narazie wybiłem wszystkie, trza czekać na spawn!!". I czekali, a MedzikWojownikPL obserwował swojego nowego towarzysza w party. Okazało się że ma 68 lvl, Miecz Zimnego Ognia Chaosu i Zniszczenia Mienia +56, Zbroje Zagłady Chomików Z Kosmosu +23, i Buty Człowieka Chodzącego Boso +30. Naszemu bohaterowi nasunęło się pytanie - "Ej a czemu skoro jesteś już taki wyekspiony i wyequowany to cały czas ekspisz na ratach?11!", "No bo mnie PKują jak pójdę do nastempnej krajiny!11", "No a ty się tak dajesz, przecież nie jesteś na 1lvlu?1", "No ale wtedy w party zbiera się całe miasto, nie wiem czemu mnie nikt nie lubi, może dlatego, że mam brata GMa i mówiłem że jak nie dadzą darmowych przedmiotów to ich mój brat zabije?11", "I on nie może nic z tym zrobić?", "Nie bo go nie ma najiwniaku - Lol iksde".

    3.Pełnometrażowa przygoda MedzikWojownikaPL, którą wysłałem na Pyrkon. O dziwo nie wygrałem, aj :D.



    MedzikWojownikPL i jego przygody.

    Mieszkał sobie w ubogiej wiosce pewien MedzikWojownikPL. Lubi biegać wokół stodoły i łowić ryby, które sprzedawał za golda na targu. Jakoś żył sobie z tym piątym lvlem. Pewnego dnia jego wioskę napadła banda Orków Wojowników lvl 10. Wszyscy zginęli. Oprócz niego. Tia. Skrył się w niedalekim sadzie. Po rzezi mieszkańców wioski wrócił do swego domu. Zastał rodziców zabitych, bydło zarżnięte, psa zjedzonego, a dom spalony. Bardzo się zdenerwował i poprzysiągł Orkom zemstę. Poszedł więc do stodoły po uzbrojenie. Jak każdy wieśniak trzymał w stodole płytówkę ze smoczych łusek +12, dwuręczniaka zagłady +4, oraz buty perswazji +1. Już chciał się uzbroić, ale okazało się że te wszystkie rzeczy są na 48 lvl. No to klapa (pomyślał nasz bohater). Napisał więc na ogólnym "Kto da darmowe itemy smocze na piąty Lvl PLAX?. Nikt nie odpisał, "dziwne" - pomyślał MedzikWojownikPL. Markotny przechadzał się wśród ruin wioski i nagle dostrzegł widły przeznaczenia + 3 w stogu siana. Tejknął więc je i ruszył. Po śladach, bo miał +2 do tropienia.
    Nasz bohater jednak nie był głupi. Zdał sobie sprawę, że z widłami i na piątym lvlu nic nie zrobi. „Trzeba poekspić” – pomyślał, „tylko gdzie?”. Rozejrzał się wokoło, ale nie było żadnych Miłych Obitych Bobrów.„Pewnie Orkowie tu campili i cały spawn wybili” – MedzikWojownikPL pomylił się jednak i zamiast to pomyśleć napisał na ogólnym. „Mash racje, obl00kałem ich jak szli.” – odezwał się głos z… cholera wie skąd w końcu to ogólny. Nagle zza drzewa wyłoniła się świetlista postać (w końcu nic dziwnego dobre itemy to i się świecą) i ruszyła w kierunku naszego bohatera. MedzikWojownikPL spytał go:
    - Cze, co tu robisz ??// <img src=" border="0" />
    - Szukam nubów do podekspienia a ty ?/ <img src=" border="0" />
    - A ja szukam zemsty.
    - Nie widziałem, jakaś nowa playerka?
    - Zemsty na orkach, którzy spalili moją wioskę i zabili mieszkańców!11
    - To dopuszczajom teraz takie długie nicki?1!
    - Ugh… żal.pl niewarzne poekspisz mnie?1!
    - Nom ale biore za to wszystkie itemy co wypadnom. <img src=" border="0" />
    - OK. tylko potrzebuje szybko wysokiego levela. Xd
    - To ho na raty..11!
    - Dobra, prowadz. <img src=" border="0" />
    No i nasi bohaterowie ruszyli. Szli przez łąki, lasy, pagórki, wzgórza i różne i inne formy terenu. Za ten czas MedzikWojownikPL spojrzał na eq swojego towarzysza w party. Okazało się że ma 40 lvl i itemy: Miecz Zimnego Ognia Chaosu i Zniszczenia Mienia +56, Zbroje Zagłady Chomików Z Kosmosu +23, i Buty Człowieka Chodzącego Boso +30. Zastanowił się dlaczego taki super gracz wciąż ekspi na ratach, ale co tam ważny jest level i zemsta… tak już widział tych rozcinanych orków, szyje bez głów, barki bez ramion, ale… marzenia prysły w końcu tu panuje kategoria 12+. Wreszcie doszli do gniazda Olbrzymich Szczurów. Właśnie się zespawniły, więc było na czym ekspić. Jednak gdy podeszli bliżej i wygenerował się dalszy teren zauważyli, że z drugiej strony też ktoś już walczy z Młodymi Organizmami Brzydkimi. PostrachPotworówPL (tak miał na imię towarzysz naszego bohatera) powiedział mu:
    - Ej idz stond, tera my chcemy poekspić!11
    - Ahh, witam podróżników, cóż też tu robicie? Niestety nie znam słowa, którego użyłeś, zapewne pochodzi z dalekich krajów. Ja walczę z tymi że diabelskimi stworzeniami ku obronie niewinnych mieszkańców niedalekiej wioski.
    - Sam tego chciałeś nubie – po tych słowach PostrachPotworówPL spopielił obcego kulą ognia.
    MedzikWojownikPL widząc sytuację spytał go:
    - Czemu go zabiles??/
    - Czlonkuw takih szemranych sekt trzeba tempic, takich nazywajom odgrywaczami.!1
    - Aha no dobra zacznijmy rozwalac te szczury.
    - OK.
    Jak postanowili tak zrobili. Zdobywali doświadczenie dzień i noc, noc i dzień, z krótkimi popasami na jedzenie i spanie. W końcu po długim czasie MedzikWojownikPL doszedł do upragnionego 48 lvla. Podziękował towarzyszowi za pomoc i znów ruszył tropem Orków.
    Nie musiał iść daleko, znalazł ich kryjówkę na skraju lasu, w ciemnej jaskini. Ubrał swoje eq które targał ze sobą już od wioski i wkroczył… Sukcesywnie zabijał co słabszych przeciwników. Nareszcie dotarł do głównej jamy i (a jakże!) Wielkiego Złego Orka lvl 50. Zaczął z nim walczyć, miał sporo mikstur zdrowia więc wróg nie był mu straszny, a do tego animacje miał słabe więc raczej wzbudzał litość, niż strach. Gdy już wróg miał 2 HP nasz bohater się zaciął i… zginął. Itemy dropnęły, zemsta poszła się paść na łąkę, a cała misja poszła w …. Teraz 10 sekund czekania na spawn: 1. 2. 3. 4. Nieeeee! Xyz kopnął komputer i w szale połamał klawiaturę na monitorze.
    - Dlaczego teraz, DLA-CZE-GO??? Przecież tego poruszającego do głębi questa przechodzę już 13. raz!

    Wniosek – nie grajmy w MMO, to nas zniszczy.

    (tekst ma harakter czysto iro… irostyni… nom smieshny, wszelkie podobieństwa som niestety niepszypadkoffe)

    (sorry za bordery, ale emotki nie chcą wyjść)

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #1 dnia: Lipca 05, 2009, 11:12:29 »
    Niezłe, mi się podoba, ale mam pytanie, dla niektórych wyda się głupie, grasz w Tibję? (ja nie gram i połowy tekstu chyba nie zaczaiłem ;)) Bo ten tekst coś mi Tibją pachnie.
    pozdro

    Offline Owicz

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 235
    • Piwa: 0
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #2 dnia: Lipca 05, 2009, 13:27:53 »
    Masz coś do Tibi tia? Grafika jets spoko. Przynajmniej nie ma lagów chyba że masz net 16 kb/ sec. Tibia to najstarszy MMORPG jaki kiedykolwiek powstał. Ma już 14 lat, czyli wtedy kiedy kompy nie były wypasione a chyba sama logika podpowiada, że po 14  latach nie można ot tak zmienić z 2d na 3d. Jak sie komuś to nie widzi to niech  gra w Metina i robi questy typu "Zabij 5 Dzikich Starych Głodnych Brudnych psów alfa".

    Offline Metalowiec

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 186
    • Piwa: 0
    • :F
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #3 dnia: Lipca 05, 2009, 18:32:57 »
    Grafika jest spoko ?<ahhahhahaha>
    jeśli tibia ma 14 lat to ktoś powinien się zainteresować wreszcie ztworzeniem seqelu,bo teraz wygląda jak pacman rpg :P
    a swoją drogą metin też ssie :)
    Youve seen life through distorted eyes
    You know you had to learn
    The execution of your mind
    You really had to turn
    The race is run the book is read
    The end begins to show

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #4 dnia: Lipca 05, 2009, 19:23:22 »
    http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Tibia
    A tibia to największy syf jaki widziałem i nawet mój kalkulator ma lepszą grafikę. Gra czyści mózg i napełnia go durnowatymi pomysłami. Mam wielu kolegów- tibijczyków, którym od dawna odbija. A na dodatek widząc po twoim niku Tibia uzależnia. Ta gra po historiach typu "chłopiec pobił matkę krzesłem, bo mu nie dała tibi zapisać" wywiera na mnie niemiłe wrażenie. Bardzo cieszę się, że w nią nie grałem.
    P.S. Mam Metina z 25 lewelem i już mi się znudził ;)
    pozdro

    Offline Kasparus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 279
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #5 dnia: Lipca 05, 2009, 20:22:12 »
    Nie grałem w Tibię... Ale niestety zdarzyło mi się zahaczyć parę MMO (czego żałuję) więc mam doświadczenia. Ale tu ironizuję tylko z tej gorszej części graczy, nie z takich Was :D

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #6 dnia: Lipca 05, 2009, 22:17:25 »
    Cytuj
    Kurde pozazdrościłem autorowi tego tematu: http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2916.msg0#new
    Tym tekstem zaskarbiłeś sobie moją sympatię xD Zajefajne opowiadanie, pisz sequel (albo prequel. Chciałbym się dowiedzieć, jak MedzikWojownikPL dobrnął do 5lvl :0 9,5/10!
    PS. Tibia wciąga. Ale nie oszukujmy się: to się robi coraz bardziej crapowate. Piętnastoletnie gry odchodzą w zapomnienie. Więc radziłbym autorom Tibii wydać sequel.
    PS2. Metin ssie. Wszystkie lamusy z mojej klasy cisną w Metina 2. I aż żal dupę ściska, z jakim zapałem komentują, jak to Idzi rozwalił Starego głodnego siwego wściekłego Wilka alfa grając kurarą niedaleko DT. Albo, kto ile skoczył w SkiJumpach na komórkę o za małej na ich telefony rozdzielczości wtedy, kiedy normalna reszta klasy grała, razem z dziewczynami w (realną!) nogę. Żal i lol (tego zwrotu też nie cierpię, ale właśnie do tego pasuje).

    (click to show/hide)

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #7 dnia: Lipca 05, 2009, 22:32:33 »
    Gratulację nizyn, za spoiler otrzymujesz 1 ostrzeżenie. Tak wulgarne wypowiedzi nie będą tu tolerowane.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Aexalven

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 270
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • XXX
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #8 dnia: Lipca 06, 2009, 13:37:10 »
    Masz coś do Tibi tia? Grafika jets spoko. Przynajmniej nie ma lagów chyba że masz net 16 kb/ sec. Tibia to najstarszy MMORPG jaki kiedykolwiek powstał. Ma już 14 lat, czyli wtedy kiedy kompy nie były wypasione a chyba sama logika podpowiada, że po 14  latach nie można ot tak zmienić z 2d na 3d. Jak sie komuś to nie widzi to niech  gra w Metina i robi questy typu "Zabij 5 Dzikich Starych Głodnych Brudnych psów alfa".

    Nie, tibia nie jest najstarszym mmorpg, puknij się w łeb.

    Grałem w tibię, ale starą, która miała jeszcze jakis sens, klimat i nie było tam tylu dzieci. Teraz nawet bałbym sie tam konto założyć.
    XXX

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #9 dnia: Lipca 06, 2009, 14:10:06 »
    Każda gra, na którą napadną dzieci NEO jest nie do zniesienia. Tak samo dzieje się już z CS'em. Ten się za szybko nie nudzi, ale jak na serwer przyjdzie banda dzieciaków i zacznie wrzeszczeć i spamować odzywkami typu "dafaj mi toł bąbę!!111" to aż się grać odechciewa. Ale nic się z tym nie zrobi.
    pozdro

    Offline Owicz

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 235
    • Piwa: 0
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #10 dnia: Lipca 06, 2009, 14:10:31 »
    Masz racje, za dużo noobków i przekupnych GMów (zanim GM zareagował to bottera już nie było i to ja dostałem bana) dlatego przestaje mnie już tak tibia wciągać.

    Offline Cirmius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 65
    • Piwa: 0
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #11 dnia: Lipca 06, 2009, 14:25:41 »
    Cienkie, na siłę, to widać. Moja ocena wynosi mniej niż zero.

    Offline Kasparus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 279
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #12 dnia: Lipca 06, 2009, 15:07:48 »
    No i ok. Tak tylko wstawiłem. Może Ci się przecież nie podobać.

    Cytuj
    Kurde pozazdrościłem autorowi tego tematu: http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=2916.msg0#new
    Tym tekstem zaskarbiłeś sobie moją sympatię xD Zajefajne opowiadanie, pisz sequel (albo prequel. Chciałbym się dowiedzieć, jak MedzikWojownikPL dobrnął do 5lvl :0 9,5/10!

    A Tobie dziękuje :D. Nic tak nie podnosi na duchu jak pochwała.

    Offline Kasparus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 279
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 11, 2009, 21:15:28 »
    Wybaczcie necroposting, ale po co 2 tematy, no i 2 posty pod rząd, nie bijcie :D. No więc jakiś czas temu też wykopałem moje stare opowiadanie. W sumie troszkę naiwne, ale wiadomo - dawne czasy. Pochwalę się Wam ok? Wiem, że naciągane, nudne, głupie, naiwne, epickie. Ale chociaż nie ma błędów :)

    To jedna z historii, którą zamieściłem w moim profilu w grze Faerun Game. Świat Faerunu jak nazwa mówi. Niestety cała reszta poszła się *** i ostało się tylko to. Ot taka historyjka. Postać: Krasnolud, Gradon, Dobry Praworządny.


    Jak pisałem na wstępie, zanim Gradon przybył do Wrót Baldura, zwiedzał świat przeżywając przy tym różne przygody. W czasie jednej stracił swój ukochany topór bojowy, którego zwał "Enthiraelem". A było tak.... Pewnego dnia, gdy Gradon wyjechał z Neverwinter i galopował w nieznane niczym błędny rycerz natrafił na małą osadę. Postanowił odpocząć i popytać ludzi o wieści. Okazało się, że wioska jest często napadana przez małe plemię orków, którzy dotychczas nie zniszczyli jej doszczętnie ze względu na to, że w pewnym sensie osada ta ich "utrzymywała". Władze nie pomogły wiosce, przez tak zwane "problemy finansowe", więc biedni ludzie, często musieli oddawać poczwarom owoce swojej ciężkiej pracy. Gradon zaprawiony w bojach z orkami, z których zawsze wychodził zwycięsko dzięki swemu wiernemu toporowi, który nasączony przez jego przodków pradawną magią, niszczącą każdego orka, którego spotkała na swej drodze, postanowił rozprawić się z ciemiężycielami wioski. Gdy już szykował rynsztunek, w tym swój magiczny topór, podszedł do niego młody, około 20-letni chłopak i zapytał, czy może pomóc w wyprawie. Gradon za żadne skarby nie chciał się na to zgodzić, bał się że chłopak zginie w ogniu walki. Jednak Kerks, bo tan nazywał się chłopak, pokazał mu jak walczy. Nasz krasnolud od razu zobaczył, że noszenie miecza to dla niego nie pierwszyzna, lecz brak było mu doświadczenia w jako takiej walce. Kerks powiedział mu, że w czasie jednego z najazdów orkowie zabili jego matkę. Chciał się za to zemścić na potworach, ale nie był głupi i wiedział, że sam sobie nie poradzi. Gradon rozumiał go i w końcu pozwolił mu iść razem z nim. Wyruszyli bladym świtem, gdy słońce kryło się jeszcze za horyzontem. Znalezienie siedliska potworów nie było trudne, ponieważ orkowie byli tak przekonani o swej bezkarności, że nawet nie próbowali się ukrywać. Gradon, wraz z Kerksem, weszli cicho, zabijając przy tym kilku strażników do kryjówki. Wszędzie śmierdziało, było brudno, słychać było czasem jakieś okrzyki. Kolejnych przeciwników, eliminowali pojedynczo by nie wzbudzać alarmu. Każdy trafiony przez topór Gradona ork, zostawał porażony starożytną magią i padał martwy. Kerks był bardzo zręczny i też radził sobie nie najgorzej z walką, a przez to, że był tak żądny zemsty, nie oszczędzał żadnego stwora. W końcu doszli do głównej jaskini, w której mieszkał przywódca hordy. Orkowie niestety szybko ich dostrzegli i rzucili się do ataku. Nasi dwaj wojownicy radzili sobie nadzwyczaj dobrze. Dwaj pierwsi orkowie rzucili się na Gradona, ten rozciął obu na pół z półobrotowego cięcia. Kilku rzuciło się na młodego chłopaka, który zręcznie lawirował między przeciwnikami, tnąc wszystkich bez opamiętania. Gradon chciał mu pomóc, lecz sam nie narzekał na brak zajęcia. Przyboczna straż herszta, czyli około pięciu, świetnie uzbrojonych i wyćwiczonych orków właśnie biegło na niego wymachując różnej maści broniami. Pierwszy grzmotnął krasnoluda w głowę cepem, tak, że przez chwilę nasz bohater nie wiedział co się dzieje. Gdy już jeden z orków miał odciąć głowę bezbronnemu wojownikowi, sam ją nagle stracił za sprawą Kerksa. Gdy Gradon wrócił do siebie, zaczął rozcinać kolejnych orków. Jeden z nich trafił go w brzuch, lecz krasnolud nie czuł bólu i nie chciał tego dnia zginąć. Gdy po kilku chwilach uporali się z co słabszymi orkami, przyszła kolej na herszta, który dotychczas siedział tylko na swym, zbudowanym z drewna i skór "tronie". Teraz wstał i pokazał swą pełną siłę. Był wielki, uzbrojony w ciężką, czarną kolczugę i z wielkim srebrnym mieczem u pasa, z piękną rękojeścią. Za jego "tronem", rozciągała się w ziemi ogromna rozpadlina, bardzo głęboka. Nasi wojownicy wiedzieli, że czeka ich długa i trudna walka. Ork wyciągnął ogromny miecz i czekał na przeciwników z kpiącym wyrazem twarzy. Pierwszy zaatakował Gradon, lecz otrzymał tylko silnego kopniaka w bolący brzuch. Kerks zaczął szybko zbliżać się do przeciwnika. Po krótkiej wymianie ciosów, został trafiony w lewą rękę i cofnął się. Gradon już wstał, ale był oszołomiony przez ból. Gdy szykował się do ataku, usłyszał za sobą głośny ryk. Okazało się, że przybyły orkowe posiłki. Już biegli, gdy nagle Gradon usłyszał świst miecza i okrzyk bólu. Spojrzał i zobaczył jak młody chłopak osuwa się martwy na ziemię z raną od pachy, aż po gardło. Gradon wściekł się i nie zważając na nic, rzucił swym toporem w herszta. Ork nie spodziewał się tego i po trafieniu "odleciał" z toporem wbitym w klatkę piersiową potwora, tak daleko, że aż spadli razem w wielką szczelinę za "tronem" przywódcy orków. Było słychać już tylko głuchy ryk poczwary spadającej w dół. Gradon opanował się i zobaczył, że za nim zbiera się horda wściekłych orków. Nie miał jednak broni, swego "Enthiraela". Zobaczył, upuszczony przez herszta wielki srebrny miecz. Złapał za niego. Okazał się bardzo ciężki, choć był bronią jednoręczną. Rzucił się z krzykiem na resztę orków. Gdy już dobiegł do pierwszego z nich, nagle miecz zaczął świecić i zrobił się bardzo lekki, nie tracąc przy tym na sile. Walka trwała długo, ale wreszcie, nasz wycieńczony krasnolud pokonał przeciwników. Jego nowy miecz ociekał orczą krwią, a on sam leżał otoczony trupami. Wielu było pociętych, lub całkiem poćwiartowanych. Gradon powoli doszedł do siebie. Poczuł okropny ból w brzuchu i na ramionach. Był bardzo pokiereszowany. Postanowił wracać. Tu nie było już ani jednego żywego orka. Odnalazł ciało Kerksa, zabrał je ze sobą. Powrócił do wioski. Ojciec młodego przyjaciela Gradona, był smutny, lecz także bardzo dumny ze swego syna. Pochowali go jeszcze tego wieczoru. Gradon był podziwiany w wiosce. Nie przyjął on jednak proponowanej przez nich nagrody. Za to odpoczął u nich kilka tygodni zanim całkiem wrócił do siebie. Od tamtej pory, jego nowa zdobycz, często ratuje mu życie, dobrze sprawując się w walce ze złymi istotami. Tak właśnie nasz krasnolud zdobył miecz, którego używa do dziś. Nazwał go również "Enthiraelem" na cześć swego utraconego w walce topora.

    Offline Jeferiaz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 804
    • Piwa: 0
    • Komisarz ds. Propagandy, Zbrojnego Ramienia Ludu
    Odp: Moje opowiadania :D
    « Odpowiedź #14 dnia: Grudnia 11, 2009, 21:44:17 »
    Gradon,Gradon,Gradon   >  Powtórzenia
    Kerks,Kerks,Kerks           >  Powtórzenia

    __________________________

    Niezły dobór słów. Ile masz wiosen?

    Dostałbyś ode mnie celujący z minusem.


    Moje GG - 12485152 Jeśli znów mnie zbanują...