Szukam muzy. Pamiętam, że jak byłem mały, to to leciało często na Vivie. Taki jakby pop, hip hop coś między tym. Jeździ sobie ziomuś w białej czapce (chyba) i podrywa laski. Śpiewa przy tym "Listen to me baby" a wszystkie "bejbe" odpowiadają mu czymś w stylu "eche, eche" czy też "aha, aha". Potem był fajny refren. Nie jestem pewien, ale to mógł być Eminem. Wie ktoś, co to może być?