Wiecie co ja wam powiem, Polska to naprawdę dziwny kraj a stereotypy muzyczne są widocznie tak daleko posunięte, że ostatnio we Wrocławiu był koncert Deep Purple (tak,tak tej legendy rock'a) połączony z biciem rekordu świata w ilości gitar grających utwór Smoke on The Water (grało około 6000 ludzi(!), rekord został pobity). Sprawdzam sobie prasę na następny dzień i ku memu zaskoczeniu z okładki nie rzuciła mi się w oczy twarz Blackmore'a, Simper'a czy Evans'a, tylko (uwaga) Pazura (jeśli ktoś nie wie to taki żałosny aktorzyna) który z głupią miną idzie ze swą nową małżonką. Pomyślałem wtedy, "ludzie co za głupi kraj, przyjeżdża prawdziwa legenda muzyki, a prasa robi pod siebie ze względu na ślub jakiegoś frajera". Myślę, zajrze na serwisy informacyje tam pewnie jest lepiej, po koleji przeglądam wp (nic tylko mały news na dole strony, bez linka(!)), onet (totalne dno bo nawet małego info nie dali), wtedy pomyślałem "ludzie coś jest nie tak, i chyba mi się dni pomyliły?" na koniec mych rannych poszukiwań odwiedzam interię i tu dupa również nic. Wtedy sobie myślę "poczekam do wieczora pewnie we wiadomościach jakichś pokażą materiał o koncercie". Czekam przeglądając forum gitarzystów gdzie część osób cieszy się i opisuje przeżycia podczas konceru, no nie może zabraknąć takiego newsa wieczorem. Na pierwszy ogień idą Informacje na polsacie, i tu mnie spotkałao kolejne zaskoczenie. Nie było nawet o tym wzmianki! Przerzucam na Wiadomości na TVP (Fakty niestety pominąłem i nie wiem czy coś było) i też nawet słowa. Wtedy tak mnie to wku***ło, że wszedłem na neta i posłałem maile z zarzeleniami do Polsatu, TVP oraz redakcji (szmatławca) Fakt. Nie bluzgałem nikogo choć miałem taką ochotę, napisałem kulturalnie z zapytaniem o takie braki, po czasie dostałem odpowiedzi. Tu będą małe cytaty. Pierwszy był Polsat: "Niestety żadna z naszych ekip nie była wolna by móc podjąć relację tego tematu" - myślę, a mogliście ku**a gadać przez 10 minut, jak jakiś Spalonykot wyzywał Kaczora?!, dalej było tak- "Przepraszamy uprzejmie za zaistniałą sytuację", i podpis "Z głębokim poważaniem redakcja Informacji Polsat." - chyba ja powinienem mieć was w tym waszym poważaniu!. Drugi odzew przyszedł z (nie)naszej (nie)kochanej TVP, i tu znów cytat. "Redakcja wiadomości nie zdobyła informacji o opisanym przez Pana wydażeniu, tj. koncercie australijskiej grupy Pink Floyd (że co ku**a?!?!)". Odpisuję, że nie mogli dostać informacji o !?australijskim?! zespole Pink Floyd z dwóch powodów. Po pierwsze zespół jest z Anglii, a po drugie nie grali dwa dni temu w piątek w Polsce, i powtarzam, że pisałem o Deep Purple (pogrubiłem im tą nazwę) w Krakowie dnia 01.05.2009 o godzinie 19.00 na Polach Marsowych. Szybko dostałem odpowiedź w której napisali (kopiuje dosłownie z ich maila) "Redakcja Wiadomości nie miała niestety, żadnej informacji o koncercie wspomnianej przez pana grupy hip-hop'owej w zeszły piątek we Wrocławiu. Wspomniana przez pana niemiecka grupa młodzieżowa Das Purpule jest obecnie na trasie koncertowej po Stanach Zjednoczonych co zostało potwierdzone informacją z wiarygodnych źródeł, dlatego zostaliśmy wprowadzeni w błąd pańskim pytaniem." No w tym momencie mi totalnie "witki" opadły i nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać... Już dużo później przyszedł mail od redakcji Faktu. Znów cytuję co napisali "Zespół redakcyjny gazety codziennej Fakt, jest szanowanym, poważnym (tja...) oraz katolickim (drugi trwam Rydzyka czy co?!) organem tworzącym gazetę, więc nie ma zamiaru przedstawiać takiej obrazoburczej formy muzyki, jaką jest szeroko pojęta scena muzyki metalowej. Odcinamy się od wszelkiej powiązanej z kultem satanistycznym działalności twórczej i nie mamy zamiaru zdawać relacji w poważnym obyczajowo oraz religijnie piśmie jakim jest Fakt. Jesteśmy oburzeni Pana pytaniem dotyczącym naszej nieobecności, a co z tym idzie brakiem wiadomości na ten temat w piśmie, ponieważ jak już zostalo wyżej napisane Fakt ma na celu szerzenie wiary kotolickiej oraz propagowniem dobrych obyczajów." Coś tam jeszcze dalej wybełkotali, ale ja już nie wytrzymałem i wysłałem im maila z dobitną treścią pisząc o ich inteligencji, zdrowiu psychicznym, wiagrze jaką używają itp.
Po tych przeżyciach stwierdziłem, że Polska jest chyba najdziwniejszym krajem na tym całym globie. Finlandia koncert Metallici w zeszłym roku (czy dwa lata temu(?) już nie pamiętam) przez pięć dni codziennie wiadomości zaczynał reportaż o zepole, o jego przeszłości, składzie, muzyce. Przez kilka dni codziennie na okładkach gazet codziennych pojawiała się "morda" Jamesa, Kirka, Robert, Ulrich, a nawet w hołdzie dla niego samego Cliff Butron w czarno-białym reportażu i jakoś nikt nie pisał o satanistach itp.
Więc ja się pytam, czy w takim kraju ja chcę żyć? W kraju gdzie ktoś o odmiennej religii niż katolicka jest gorszy, a gówno warte upszedzenia stanowią o tym co jest dobre a co złe?
Chciałem przeprosić tych którzy przeczytali cały mój powyższy wywód, ale musiałem to napisać.