Requiem nie nadaje się jako soundtrack do niczego innego, poza filmem Requiem dla snu. Jak dla mnie kojarzy się on wyłącznie ze scenami upalonych, naspidowanych bądź po prostu naćpanych ludzi, a to że ludzie ładują go do wszelkiego rodzaju "podniosłych" bądź pozytywnych filmików świadczy tylko o ich głupocie.
Honor, tak samo jak Szwadron uważam za kretyńsko-nacjonalistyczno-prawicowe zespoły w dodatku ocierające się o neonazizm także moim zdaniem nie warto, czy raczej nie powinno być o nich mowy w polskim internecie, jako że tylko przynoszą wstyd normalnym ludziom. BTW - jak pseudo punk-rock z kawałkiem wyjącego wokalu może pasować do Ogniem i Mieczem? Powagi trochę, ludzie.