Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Muzyka pod strzechą  (Przeczytany 288493 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1275 dnia: Marca 04, 2011, 21:19:48 »
    Cóż, moje płyty dopiero dziś zostały wysłane, z powodu małych problemów z opłaceniem. (Ach ten mój zapęd w zakupach :|)

    Oprócz płyt Burzum mam chyba jeszcze około 4 paczek, które w najbliższym czasie mają do mnie dojść. Może jak znajdę więcej czasu opiszę coś więcej.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1276 dnia: Marca 07, 2011, 18:30:55 »
    To jak z tą recenzją Fallen, przyszła płyta już Alek ?
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1277 dnia: Marca 07, 2011, 18:53:00 »
    Właśnie doszły do mnie płyty z Fallen. Po wielu trudach z opłatą, a następnie odbiorem, w końcu dorwałem nowe dzieło Count Grishnackha, aby zobaczyć, co tym razem zaprezentuje nam nowa płyta Burzum.


    Dziś jest oficjalna premiera nowej płyty Burzum, a więc równo rok bez jednego dnia od wydania Belus. Dla przypomnienia dodam, że Belus był pierwszym albumem wydanym przez Varga po opuszczeniu więzienia. Rok temu na Belus doczekaliśmy się powrotu klasycznych instrumentów oraz starej szkoły czarnej sztuki. Jednak poprzedni album Burzum miał pewne braki. Kto jest jednak ciekaw mojej opinii o Belus, może poszukać w tym temacie recenzji, którą napisałem rok temu. Czy Fallen wypełnił braki swojego poprzednika? Czas się przekonać

    Wstęp:
    Fallen jest ósmym pełnym albumem Burzum. Varg Vikernes w swej historii prezentował nam wiele rzeczy. Każdy, kto siedzi trochę w black metalu winien kojarzyć jego osobę, gdyż to właśnie on i jego solowy projekt o nazwie Burzum stanowił jeden z najważniejszych fundamentów norweskiej sceny Black metal. Jego muzyka od początku różniła się od wydawnictw innych zespołów black metalowych z tamtego okresu. Już od samego początku Grishnackh wplątywał w brudny, ziejący nienawiścią black metal elementy ambientu i muzyki elektronicznej. Z czasem, gdy los zaprowadził go do więziennej celi zaczął nagrywać czysto dark ambientowe albumy. Po wyjściu z więzienia Vikernes starał się powrócić do klasycznego instrumentarium, ale jednocześnie mocno dało się odczuć, że powoli i na siłę stara się zerwać ze starym stylem, co niekoniecznie wyszło mu na dobre. Ale czas przejść do opisu wrażeń z Fallen

    Tracklist:
    1 Fra Verdenstreet
    2 Jeg Faller
    3 Valen
    4 Vanvidd
    5 Enhver Til Sitt
    6 Budstikken
    7 Til Hel og Tilbake Igjen

    Wrażenia i opis:
    Pierwsze wrażenie po przesłuchaniu Fallen jest świetne. Płyta brzmi dobrze, została nagrana o wiele lepiej niż Belus mimo iż da się odczuć przekręt, który towarzyszy nam już od Filosofem, otóż płyta wydaje się być w cale nie nagrana w studio, a raczej przepuszczona przez komputer nim trafiła do tłoczni. Jednak w ten aspekt nie chcę wnikać, bo nie o to chodzi. Brzmienie jest o wiele lepsze niż na Belus, przypomina połączenie tegoż właśnie albumu ze starym Filosofem i czymś jeszcze, czymś nowym, czego do tej pory w muzyce Burzum nie uświadczyliśmy. Gdy 3 miesiące temu przeczytałem pierwsze wzmianki o nadchodzącym Fallen, było tam napisane, jakoby miał nawiązywać do korzeni zespołu, a mianowicie albumu Det Som Engang Var, jednak w moim odczuciu z Det Som Engang Var nie ma tu w zasadzie niczego. Nowy album charakteryzuje się o wiele bardziej melodyjnymi partiami i co najciekawsze wieloma czystymi wokalami. Pierwszy odsłuch zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, ale to nie zmienia faktu, że czegoś mi tu brak, a raczej coś tu nie pasuje. Otóż już na Belus Burzum prawdopodobnie raz na zawsze zatraciło swój pierwotny klimat i charakter. Nie będę spekulował, czy to dobrze, czy źle. Dla mnie źle, ale inni mogą stwierdzić inaczej. Podczas słuchania nowego albumu Burzum faktycznie można aż poczuć piękne, dawne, pogańskie czasy! Płyta ma swój klimat, bardzo niezwykły. Nowy klimat...
    Mimo wszystko ósmy album Burzum jest bardzo podobny do poprzedniego wydawnictwa. Fakt, że jest mniej monotonny, ale jednak czuć nadal lekkie znudzenie. Wiele kompozycji jest bardzo podobnych do Belus, co pozwala sugerować i jest to w zasadzie pociągnięcie tej samej myśli nieco dalej i nagranie jej przy inaczej nastrojonych instrumentach.

    Technicznie:
    Fallen prezentuje się bardzo dobrze. W żaden sposób wybitnie, ale po prostu bardzo dobrze. Słychać, że w Filosofem, Belus i Fallen jest w zasadzie ten sam sposób nagrywania, który nadaje całości bardzo... elektryzujący podźwięk. Nie wiem czy to dobrze, ale mogę przypuszczać, że to za sprawą komputerów... Płyta, tak samo jak Belus jest bardzo prymitywnie złożona. Wszystkie partie bębnów, gitar, czy wokali są proste do bólu, ale razem łączą się w świetną całość. Kolejny przykład jak coś tak prostego można ładnie ułożyć by nadać temu własny charakter.
    Gitary są dosyć wysoko nastrojone. W przeciwieństwie do Belus są nieco głośniej nagrane, ale styl gry pozostaje ten sam. Jest to ciągłe powtarzanie kilku chwytów, praktycznie bez żadnych zmian. Prostota, ale mimo wszystko efekt osiąga. Inaczej mówiąc, niezmiennie od powstania Burzum. Pierwsze albumy były może minimalnie bardziej skomplikowane technicznie, ale styl gry w zasadzie niewiele się zmienił. Trochę irytuje mnie dźwięk gitar, ale to już kwestia gustu. Moim zdaniem jest zbyt... piorunujący.  Jednak ogólny efekt pozwala przymknąć oko na nieco irytujące brzmienie gitar.
    Perkusja jak zawsze w przypadku Burzum jest prosta. Varg jak zawsze prezentuje w zasadzie tyle samo co mógłby zaprezentować każdy po kilku godzinach siedzenia za bębnami. Chcę jednak dodać, że to plus, ponieważ ta prostota i charakterystyczna wręcz perkusja jest od dawna typowa dla muzyki Burzum. Wierzę, ze Vikernes mógłby zagrać nieco lepiej, ale po co? Tyle wystarczy, bo muzyka nie jest tu najważniejsza.
    Wokal, tak jak w przypadku Belus stanowi największy atut płyty. W stosunku do starych albumów jest on kompletnie inny. Oprócz ponurego, siejącego nienawiścią i doświadczeniem growlu, jaki był an Belus, można tu usłyszeć także wiele czystych wokali. Głos Vikernesa jest wprost świetny i idealnie oddaje charakter płyty. Jest po prostu piękny i zmusza słuchacza do wielu refleksji i włączenia wyobraźni. Wielki plus tej płyty. W porównaniu do debiutu Burzum, to co prezentuje Fallen pod względem wokalnym jest czymś kompletnie innym. Nie mówię lepszym, czy gorszym. Po prostu innym.

    Oprawa graficzna:
    Oprawa graficzna także jest chyba jednym z największych zaskoczeń nowego albumu. W porównaniu do pierwszych, typowo black metalowych okładek, gdzie przeważały odcienie szarości, czerń i biel, ta okładka jest prawdziwym ewenementem. Nawet Belus nie był aż tak "inny" od reszty. Okładka prezentuje obraz zatytułowany "Elegia" idealnie opisuje charakter przesłanie płyty. Mimo wszystko okładka stanowi coś jedynego w swoim rodzaju, jeżeli chodzi o dzieła Burzum.

    Zdjęcia płyty:
    (click to show/hide)

    A tu dodatkowo zdjęcia vinyla, który również zamówiłem. Na zdjęciu widoczny limitowany do 3000 sztuk przeźroczysty vinyl. Dodam że jest to 180 gramowy heavy vinyl. Płyta występuje też w klasycznej czarnej wersji, która jest nielimitowana. Dodatkowo jest inne wydanie limitowane do 1000 sztuk, ale o tym brak mi informacji jak na razie.
    (click to show/hide)

    Podsumowanie i ocena:
    Podsumowując stwierdzam, że jest to świetny album. Niewątpliwie jeden z lepszych, jakie ostatnio kupiłem. Jednak jak dobry by nie był, coraz dalej oddala się od Burzum. Od legendy, która w wyznawcach dawnej sceny nadal jest silna i dzięki której to wszystko nabrało takiej mocy i rozpędu. Płyta jest dobra, przywołuje wspomnienia i refleksje, przenosi nas do odległych, utraconych krain. Jest niewątpliwie lepsze od poprzedniego albumu, mimo iż go przypomina w każdym calu. Można powiedzieć że jest to niemalże Belus, ale z inaczej nastrojonym sprzętem i jest to "lepsza wersja Belus". Płyta nadal nieco monotonna, ale im silniej Vikernes stara się oderwać od dawnego stylu, tym gorzej mu to wychodzi, dlatego i nowym albumom cały czas "czegoś" brak. Nie będę wystawiał oceny, gdyż myślę iż zbyt słabo się z tym jeszcze zapoznałem.


    Jak zwykle, jest to moje osobiste zdanie na temat płyty. Mógłbym napisać więcej, ale chciałem opisać wrażenia z pierwszego odsłuchu, może jak się bardziej oswoję z tym albumem, to jeszcze coś dodam.
    Czekam jeszcze tylko na dwie paczki, więc jak przyjdą to podsumuję całość i być może coś jeszcze opiszę.
    Pozdrawiam.
    « Ostatnia zmiana: Marca 07, 2011, 18:59:23 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1278 dnia: Marca 08, 2011, 12:38:58 »
    Aby wnieść coś pożytycznego i różnorodnego do tematu w najbliższym czasie postaram się zrecenzować kilka moich nowych nabytków, a mianowicie:

    Pink Floyd - Meddle
    Rory Gallagher - Essential
    Black Sabbath - Heaven & Hell

    A co do Fallen...

    Z braku czasu i nawału płyt jakie do mnie ostatnio doszły nie miałem okazji opisać moich wrażeń na temat Fallen. Przyjemnie czyta się recenzję Alkhadiasa, nie będę już pisać na temat technicznego wykonania, tylko chciałbym jedynie dodać że słuchając nowego dzieła Varga osoba, która nie ma problemu ze słuchem powinna bez problemu odczuć nostalgię do dawnych, pogańskich czasów. Mimo stosunkowej prostoty instrumentalnej czuć to na kilometr - wystarczy posłuchać ostatniego kawałka: niby większość utworu to samo rytmiczne uderzanie w bębny, ale w połączeniu z niemal psychodelicznymi szeptami Vikernesa (znanymi nam z intra), które przy większej dawce pewnie niejednego człowieka wprawiłyby w szaleństwo; tworzy się bardzo specyficzny klimat, spróbuję go określić w kilku zdaniach.

    Słuchając wspomnianego intra czuję że znajduję się w jakimś mało ludzkim miejscu, piekło czy świat podziemny (Hel/Hades jakkolwiek to nazwiecie, w końcu mity są w dużej mierze uniwersalne dla wielu kultur, ale w tym wypadku sądzę że należy mówić o świecie podziemnym z mitologii skandynawskiej, bo znajdujemy się przy korzeniach drzewa świata Yggdrasil) byłoby właściwym określeniem, gdzie złowieszcze szepty chcą zmiażdżyć mój umysł niczym młot czaszkę. Do moich uszu dochodzą również odgłosy ognistej lawy gotującej się gdzieś w kotle. Sądzę że na Fallen Varg nazwiązał nieco do debiutanckiego albumu "Burzum", gdyż mam bardzo podobne odczucia w wypadku ambientowego zakończenia płyty z początku lat dziewięćdziesiątych (Dungeons of Darkness). To samo wrażenie narastającego szaleństwa, z którego wydaje się że nie ma już ucieczki. Natomiast przy odtwarzaniu Til Hel og Tilbake Igjen zamykam oczy, czuję że wychodzę ze wspomnianego piekła (jak wskazuje nazwa utworu), lecz z zupełnie innym nastrojem. I w tym momencie ludzkie słowa nie są w stanie oddać mistrzowskiego klimatu wytworzonego przez artystę. Wychodząc na powierzchnię odczuwam obecność szepczących coś żałośnie potępionych dusz, które na zawsze pozostaną pod ziemią. Towarzyszy mi dźwięk bębnów, przywodzący mi na myśl prymitywną, lecz niezwykle pogańską, a więc piękną szamańską naturę. Końcówka utworu to bardzo prosta, lecz przepiękna solówka na gitarze akustycznej. Czuję że siedzę na parapecie okna w moim domu, patrzę się gdzieś w odległe pola i wzgórza, a moją twarz oświetla zachodzące słońce. Tęsknię za dawnymi pogańskimi czasami, których przebłyski mogę ujrzeć jedynie w momencie obserwowania zachodów słońca i tylko wtedy w głębi mojego serca pojawia się niepojęta przez współczesne społeczeństwo nostalgia do dawnych czasów...

    Mógłbym się tu jeszcze rozpisywać, ale chyba zrozumieliście moją intencję ukazania na przykładzie dwóch utworów, że Fallen jest przesiąknięte pięknem pogańskim. Zgadzam się z Alkhadiasem że jednak czegoś tutaj brakuje. To już nie jest agresywny i wypełniony nienawiścią black metal. Moim zdaniem kolejne płyty Burzum będą się coraz bardziej oddalać od standardów wyznaczonych na początku lat dziewięćdziesiątych, ale według mnie nie ma tu nad czym rozpaczać. W moim przekonaniu zmieniła się tylko forma muzyki, a treść utworów jest nadal taka sama. Chciałbym również zaliczyć na plus płytom Varga wydanym po pobycie w więzieniu, że teksty w porównaniu do tych z pierwszych krążków są dłuższe i wymagają od słuchacza większego niż dotychczas użycia mózgownicy, aby zrozumieć przesłanie w nich i w samej muzyce zawarte. Reasumując Fallen jest dla mnie bardzo dobrą płytą, może nawet jedną z najlepszych autorstwa tego nietuzinkowego Norwega.

    PS: Swoją drogą podoba mi się oprawa graficzna wkładki, gdzie oprócz tekstów znajdują się bardzo inspirujące rysunki.

    « Ostatnia zmiana: Marca 08, 2011, 12:59:19 wysłana przez Kolba »

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1279 dnia: Marca 11, 2011, 12:07:28 »
    Ja co do tych techno trancow czy innych mam podobny poglad. Poprostu cos, co w calosci powstaje na komputrze i nawet nie zawiera tekstu, wokalu, nie mozna nazwac muzyka.

    A osobiscie slucham rocka, czasem metalu. Nirvana maj law, Marilyn Manson, Enter Chaos... z polskich Coma lub Happysad. Ale to tylko ulubione, bo slucham naprawde ogromnej ilosci zespolow.
    Teraz to mnie rozbroiłeś...mimo iż napisałeś to dawno nic cie nie usprawiedliwia,Trance nie ma vocali??????Sam się prosiłeś,malutkie info(dla Ciebie i innych ignorantów):

    Trance (ang. trans, uniesienie) – styl muzyki elektronicznej rozwinięty w latach 90. Trance charakteryzuje tempo pomiędzy 130, a 155 BPM, bazuje na rozwiniętej, czasem podniosłej, o charakterze hymnu melodii, rytmicznej linii basowej zwykle wspieranej wyższą, rozwiniętą, dynamiczną linią pomocniczą. Większość utworów charakteryzuje także tzw. breakdown, czyli fragment w środku utworu bez beatów.
    Historia

    Pierwsze utwory opisywane jako trance'owe wywodzą się z szeroko pojmowanego ruchu Acid. Duży wpływ na formę przyszłego stylu miał utwór The KLF – What Time Is Love, a także gatunki techno i house.

    Jednymi z pierwszych, uznanych przez większość społeczności jako trance, utworów były: Age of Love grupy Age of Love oraz We Came In Peace autorstwa Dance 2 Trance. O ile o Age of Love można powiedzieć, że podłożyło fundamenty pod styl i formę trance'u, to nazwa gatunku została najprawdopodobniej wzięta od nazwy Dance 2 Trance. Po owej erze narodzin gatunku, muzyka ta przechodziła gwałtowną ewolucję. Wczesny Trance wywarł duży wpływ na ruch Acid z wiodącymi twórcami takimi jak Art of Trance, Emmanuel Top, Hardfloor czy Union Jack.

    Dźwięk współcześnie znanego Trance'u został ukształtowany w dużej mierze niezależnie przez Paula van Dyka (For An Angel z debiutanckiego albumu 45 RPM) i Roberta Milesa (Children z debiutanckiego albumu Dreamland). Oba utwory są do dziś uznawane za jedne z najlepszych przedstawicieli gatunku, a Children trafił na szczyty wielu list przebojów i do dziś jest odtwarzany w radiach muzyki popularnej. Wiele późniejszych utworów starało się naśladować ów styl, przyczyniając się do ostatecznego jego ukształtowania.

    Współcześnie trance jest jednym z trzech najbardziej popularnych stylów elektronicznej muzyki tanecznej obok house i techno i tworzy parasol dla powiązanych gatunków: Progressive, Goa i Psychodelic[1][2].



    Muzyka elektroniczna jest bardzo rozbudowana. Dzieli się ona na wiele gatunków i podgatunków. Jednym z najbardziej popularnych i znanych jest trance. Często też pojawiają się pytania jak dzieli się gatunek trance. W sumie trudno rozróżnić podgatunki trance. W każdym razie jest to bardzo trudne i często taka próba wywołuje zażarte dyskusje. Dlatego też pokusiłam się o własne zdefiniowanie pojęcia muzyki trance i jej podgatunków. Podkreślam, że jest to podział stworzony przeze mnie i można się z tym nie zgadzać. Nie jestem specjalistą w rozróżnianiu gatunków i podgatunków.


    Trance (ang. Trans, Uniesienie, Odrętwienie, Letarg, Ekstaza) – styl muzyki elektronicznej, który wykształcił się w latach 90. Charakteryzuje się tempem pomiędzy 130 a 160 BPM (szybsze niż house czy techn.) bazującym na rozwiniętej melodii, rytmicznej linii basowej zwykle wspieranej wyższą i rozwiniętą dynamiczną linią pomocniczą. Słychać narastające dźwięki, które w pewnym momencie się załamują, tzw. "breakdown", czyli fragment w środku utworu bez beatów. Gatunek nie jest zaliczany do łatwego słuchania ze względu na złożoną konstrukcję i dużą ilość odgrywanych w jednym czasie dużą ilość dźwięków (pojedynczych sampli). Zawiera ona zwykle niezmienny beat 4/4 powtarzany przez cały track, lekką linię basową i bardzo rozwiniętą melodyczną (główny znak rozpoznawczy stylu).Często wykorzystywane są różnego rodzaju vocale. Ten styl prawdopodobnie wywodzi się z kombinacji techno i house.



    Historia

    Pierwsze utwory opisywane jako "Transowe" wywodzą się z szeroko pojmowanego ruchu Acid. Szczególny wpływ na przyszły styl wywarł hit The KLF - What Time Is Love. Spory wpływ na wyłaniający się styl miało również Techno i House.

    Pierwszym generalnie uznawanym za Trance utworem był debiutancki track Age of Love. Drugim ważnym utworem był Dance 2 Trance - We Came In Peace. O ile The Age of Love podłożył fundamenty pod dźwięk Trance'u, nazwa gatunku została najprawdopodobniej nadana przez duet Dance 2 Trance. Po owej erze narodzin gatunku muzyka przechodziła gwałtowną ewolucję. Wczesny Trance wywarł duży wpływ na ruch Acid z wiodącymi twórcami takimi jak Art of Trance, Emmanuel Top, Hardfloor czy Union Jack.

    Dźwięk współcześnie znanego Trance'u został ukształtowany niezależnie przez Paula van Dyka (For An Angel z debiutanckiego albumu 45 RPM) i Roberta Milesa (Children z debiutanckiego albumu Dreamland). Oba utwory są do dziś uznawane za jedne z najlepszych przedstawicieli gatunku, a Children trafił na szczyty wielu list przebojów i do dziś jest puszczany w radiach muzyki popularnej. Wiele późniejszych utworów starało się naśladować ów styl, przyczyniając się do ostatecznego jego ukształtowania.

    Współcześnie Trance jednym z bardziej popularnych stylów muzyki elektronicznej. Do najbardziej znanych producentów i DJów można zaliczyć: Tiesto, Paul van Dyk, Armin van Buuren, Menno de Jong, Blank & Jones, Cosmic Gate, ATB, Paul Oakenfold, Ferry Corsten, Rank 1, Guiseppe Ottaviani, Markus Schulz i Sander van Doorn.


    Umownie Trance dzielimy na:

        * Uplifting
        * Vocal
        * Tech
        * Hard
        * Progressive
        * Psychadelic
        * Acid
        * Goa Trance



    Uplifting trance - podgatunek trance (znany też jako Epic trance)- termin często używany jako określenie głównego nurtu Trance charakteryzującego się lekkimi, utrzymanymi w duchu pozytywnym melodiami. Jest bardzo bliski progressive trance. Często utwory te są coverami starych przebojów. Ten styl był i nadal jest bardzo popularny w Niemczech i wśród amatorów taca w Wlk. Brytanii. Styl charakteryzuje się bardziej lekkimi tonami niż inne podgatunki trance. Uplifting trance jest budowany na progressive trance z tą różnicą,że dźwięki są bardziej optymistyczne dźwięki.

    Przedstawiciele: 4 Strings Airbase, Airwave, Airscape.


    Progressive Trance – najbardziej popularny podgatunek trance'u. To taki sam styl muzyczny poczynając od 2000r, dlatego też Europejczycy nazywają go progresywnym. Łączy on wiele stylów późnych lat 90, takich jak uplifting trance. Charakterystyczna dla tego gatunku jest długa, trudna w słuchaniu melodia oraz wiele syntezatorowych padów.

    Przedstawiciele: Paul van Dyk, Markus Schulz.


    Vocal trance – podgatunek Trance charakteryzujący się melodyjnością oraz obecnością wokali, przeważnie żeńskich. Utożsamiany jest z Epic trance. Utwory tego gatunku są do siebie bardzo podobne, a więc progresywny wstęp, który następnie rozwija się w bardzo melodyjną, główną część utworu vocalem. Pod koniec znowu jest przejście do elementów progresywnych. Bardzo ważną rolę odgrywają wspomniane wokale, które wprowadzają chilloutową atmosferę. Tempo utworów to zwykle od 130 do 140 BPM. W utworach najczęściej występuje żeński wokal, zdecydowanie rzadziej męski, chociaż ostatnimi czasy obserwuje się boom na męskie vocale. Wręcz rzadkością jest natrafienie na utwory z męskim i damskim vocalem (przykładem może być Moonbeam).

    Podgatunek ten jest ściśle związany z innym nurtem muzyki trance, a mianowicie z Uplifting trance. Często producenci tworzą zarówno Vocal trance jak i Uplifting trance.

    W obrębie gatunku występuje duże zróżnicowanie złożoności utworów. Niektórzy producenci stawiają na proste kompozycje i niewyszukane teksty, które przeradzają się w pop.Z drugiej strony znajdują się artyści wykazujący się w swoich nagraniach znacznie większą inwencją, np. dodając liczne elementy progresywne. Można do nich zaliczyć Jose Amnestię czy Jonasa Steura.

    Jedne z bardziej znanych wokalistek użyczających głos w utworach trance`owych to: Tiff Lacey, Kirsty Hawkshaw, Jennifer Rene, JES, Anita Kelsey, Justine Suissa, Nadia.


    Psychadelic trance (psy trance) - Muzyka charakteryzuje się najczęściej jednostajnym bitem granym 4x4 (choć artyści czasem wplatają łamane dźwięki - tzw. breaktrance), przeplatanym acidowymi solówkami generowanymi przez syntezator, co nadaje muzyce „kwaśnego” brzmienia. Muzyka obfituje w przeplatające się dźwięki pozornie nie mające ze sobą powiązań, a stanowiących jedną całość. Producenci Psychadelic używają mnóstwa efektów echa, co nadaje muzyce bardzo przestrzenny wydźwięk. Psychadelic posiada tzw. „kosmiczne” brzmienia. Psychadelic trance wywodzi się z orientalnej muzyki goa. Często można usłyszeć różne motywy etniczne (indyjskie dzwonki, bongosy, mantry itp.). Psychedelic trance jest muzyką najbardziej uniwersalną i czerpie pełnymi garściami z innych nurtów muzycznych. Obecnie psychedelic trance odbiega od swojej formy, a artyści koncentrują się na bardziej ostrym minimalistycznym graniu.

    Przedstawiciele: Astral Projection, Chakra, John 00 Fleming, Yahel, Vectorlab, Vibrasphere, Vibe Tribe, Whizzy Nosie


    Goa Trance charakteryzuje się bardzo wysokim tonem melodii, w którym przeplatają się ze sobą różne motywy, dźwięki wydawane przez syntezator, sprawiające dość silne odczucie jakby się podróżowało po przestrzeni kosmicznej. W odróżnieniu od pozostałych gatunków muzyki elektronicznej, w goa słyszymy uderzenia porównywalne do uderzeń w afrykańskie bębny, (coś jak kick beat) zaś w np. w muzyce House albo Trance uderzenia są normalne.

    Goa trance narodził się w indyjskiej prowincji Goa. Goa trance jest ściśle związany z psychadelic trance. Oba gatunki są do siebie bardzo zbliżone, jednak w goa jest więcej muzyki orientalnej, natomiast psychadelic to „kosmiczne” brzmienia. Podgatunek należy do undergroundu. Nie jest popularny.

    Przedstawiciele: Laurent, Fred Disko, Goa Gil Mark Alle. Często jest tak, że artyści tworzący goa tworzą także psytrance.

     

    Acid Trance - nurt w muzyce trance blisko spokrewniony z Goa trance, powstały na przełomie lat 80. i 90. Charakteryzuje go używanie "kwaśnych dźwięków" generowanych przez syntezator, a także granie sekwencji melodii podczas gdy następuje zmiana częstotliwości instrumentów.

    Przedstawiciele: Hardfloor, Kai Tracid, Solar Quest, Art Of Trance, Commander Tom.


    Tech-Trance – jest to styl pośredni między techno i trance łączy ze sobą elementy tych gatunków. Z techno dołącza się powtarzający się i silny beat 4/4 w tempie około 135-150BPM i proste melodie trance'owe (prostszymi niż w czystym trance). Tech-Trance różni się od trance'u tym, że ma bardziej monotonne brzmienie a od techno odróżnia go to, że jest bardziej melodyjny i posiada refren. Tech-trance ma tendecję używania większej ilości ciągnących się dźwięków, dających efekt lekko zniekształconych melodii. Powszechnie melodie zawierają podkłady zaczynajace jeden beat i całkowicie go przerywając w pewnym momencie, a zaczynając typowe dla trance`u breakdowny. Te połączenia są krótkie, powtarzające się i zawierające mniejszą ilość zmian niż w trance, często mają te same tony grane w ciekawej kolejności. Podczas gdy breakdowny są istotnym elementem w innych gatunkach muzyki elektronicznej są mniej powszechne w tech trance. Ostre przerwy i nagłe „początki” są używane po to, aby zwiększyć poczucie zaskoczenia dla słuchacza. Wokale w tech-trance są bardzo rzadkie, ewentualnie pojedyncze słowo bądź zdanie wplecione w dźwięki.

    Przedstawiciele: Sander van Doorn, Marco V, Randy Katana.


    Hardstyle - Podgatunek muzyki trance charakteryzujący się ostrymi samplami, nazywany inaczej HardBass czy HardDance. Przeciętne tempo to 140-150 BPM. Hardstyle zazwyczaj motyw basowy pojawia się między jednym a drugim uderzeniem, w przeciwieństwie do hardcore i gabber, gdzie motyw bassowy występuje w każdym takcie. Gatunek ten zawsze ma rytm w metrum 4/4.

    Przedstawiciele: DJ Pavo, DJ Zany, DJ Luna, Yoji Biomehanika(tworzy również Hard Trance), Showtek, Alpha Twins, DJ Pila, DJ Issac, The Headhunterz, Beholder & Balistic, Technoboy, Daniele Mondello, Deepack, Max B Grant, DJ Duro, Donkey Rollers.


    Każdy z podgatunków posiada też własne inne „pod podgatunki” i żeby to wszystko pokazać zajęłoby to dobrych paręnaście stron. To tylko ogólne przedstawienie pojęć związanych z muzyką trance.
    Przykłady ,usłyszycie i się zdziwicie:
    http://www.youtube.com/watch?v=Dwi7NR_8Xwk&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=t2lav8rqK4Y&feature=more_related
    http://www.youtube.com/watch?v=icvGAskvEpg&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=m7w9_2KpNIQ&feature=more_related
    Przepraszam za długi post, ale mam nadzieję że niedowiarki zostały uświadomione, każdy słucha tego co lubi, ja nie krytykuję innych gatunków muzy, pozdrawiam.


    Nie ma to jak odpisywać na post z 2006 roku. ;) Dobry jesteś...
    « Ostatnia zmiana: Marca 12, 2011, 14:05:47 wysłana przez proud »
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1280 dnia: Marca 12, 2011, 13:53:29 »
    Ehh... Dajcie sobie spokój z kłótniami ;)

    I posłuchajcie tego:
    http://www.youtube.com/watch?v=cZ9XnEDvQl0
    http://www.youtube.com/watch?v=__OSyznVDOY&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=VKXsnDvILmI&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=4noNAphDFA8
    http://www.youtube.com/watch?v=oIB2ywz3S9o
    http://www.youtube.com/watch?v=sqCSkx0vics
    http://www.youtube.com/watch?v=zK_3Vq24onA
    http://www.youtube.com/watch?v=LPGwUYOTe0Y
    http://www.youtube.com/watch?v=8X49DolBQSg
    http://www.youtube.com/watch?v=U10tMhaqoRU

    Dalej mi sie szukać już nie chce :P

    Wszytko to tak naprawdę jeden utwór w kilku wersjach jednak każda mimo wspólnego "rdzenia" jest zupełna inna i wykonywana na różnych instrumentach :) No i łączy wszytko to, że jest to jazz :P
    « Ostatnia zmiana: Marca 12, 2011, 14:09:47 wysłana przez legomir »
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1281 dnia: Marca 12, 2011, 14:33:02 »
    Broń Boże ażebym się kłócił z kimkolwiek o cokolwiek;) Chciałem uświadomić ludzi którzy myślą że Trance to Techno, oraz myślących stereotypowo. Mam tu na myśli uważanie fanów tej nuty za tępaków i nieuków.Nie tylko "pije "tu do tego gościa(którego cytowałem) ale i do innych ignorantów. Podałem swoje argumenty, poparłem faktami, podałem przykłady. Owszem zdaję sobie sprawę że większość jest tolerancyjna, ale kilku się znajdzie. Tyle;) Wiem wiem bronie swojej nuty jak szaleniec ale co mam zrobić jak na tym forum tylko ja lubię Trance...Przypomnienie, Trance to nie Techno:)A Tiesto nie gra Trance tylko komercje, typu techno, pop i wszelkie kawałki dyskotekowe (przez wielu zwanych "łub łub łub":)
    Jako że to o muzyce nie o użalaniu się:
    http://www.youtube.com/watch?v=g0G3jzoWAJo -spokojny,i zarazem wyśmienity klasyk.
    http://www.youtube.com/watch?v=W_hehRdok2w -dla tych którzy lubią muzyke klasyczną,orkiestra gra Trencowy kawałek;)
    http://www.youtube.com/watch?v=rrFQVdkKVaw&feature=related -dawniej słyszalny w radiu kawałek,nieśmiertelny.
    To tyle ode mnie;)
    « Ostatnia zmiana: Marca 12, 2011, 14:46:36 wysłana przez Aldred »
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1282 dnia: Marca 12, 2011, 15:51:24 »
    Przypomnienie, Trance to nie Techno:)
    http://www.youtube.com/watch?v=g0G3jzoWAJo -spokojny,i zarazem wyśmienity klasyk.

    No i to nie jest techno? ;d Wychodzę w tym momencie według twojego rozumowania na ignoranta, ale dla mnie to jest techno... Tak jak ja nie wymagam od ciebie byś rozróżniał Heavy Metal od Power Metalu (przecież to i to brzmi identycznie...), tak nie wymagaj od kogoś, by rozróżniał odmiany muzyki elektronicznej, której tym bardziej nie lubi i nie rozumie - tu mam na myśli siebie. Nie wytrzymałem dłużej niż ~2 minuty tego filmiku, ale dla mnie to jest techno i nic tego nie zmieni... Muzyka robiona na komputerze to nie jest muzyka tylko jakiś jej substytut.

    Offline Aldred

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 542
    • Piwa: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • No Trance No Life.....
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1283 dnia: Marca 12, 2011, 17:41:17 »
    Nie zrozumiałeś mnie....upff. Ale już dość się na ten temat rozpisałem. Nie mam zamiaru z nikim się kłócić, wyraziłem swoje poglądy i tyle. Poza tym kierowałem to do ludzi jawnie krytykujących trance, do niczego nie zmuszałem....Ale ok, nie kontynuuję bo dostanę osta...W każdym razie nikogo nie starałem się obrazić, a jeśli tak się stało to PRZEPRASZAM. Wystarczy że ja kocham tą muzę i reszta mnie już nie obchodzi, jeszcze raz przepraszam, może mnie poniosło jak gówniarza....
    Edid:Czasami ciężko cokolwiek wyjaśnić, ja białe inni czarne i tak w kółko;/
    « Ostatnia zmiana: Marca 13, 2011, 09:44:18 wysłana przez Aldred »
    Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia,porażka na nie nie pozwala.Wymówki to schronienie dla słabych.-Wielki Książe Ostlandu Hals von Tasenick.

    http://adi88pl.wrzuta.pl/audio/88OeZEtUsq1/kingdom_of_trance_nev_year_2012_adi_mix
    Pora promować muzykę trance i swoją twórczość;)

    Offline Tymbark

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 898
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • Am I evil?
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1284 dnia: Marca 14, 2011, 16:04:03 »
    Jeżeli masz nie kontynuować, to nie kontynuuj...Po za tym, zapewne od jakiś 30 stron tego tematu nikt nic nie wspomniał/nie skrytykował muzyki elektronicznej. Jest ona bardzo mało popularna na tym forum. Praktycznie metal tutaj "rządzi". Hmm...tak wogóle - odpisywanie na posty z 2005 roku? Ładnie :)

    Offline legomir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 231
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1285 dnia: Marca 14, 2011, 18:29:29 »
    Hmm... Czy ja wiem czasami ktoś próbuje wybić inną muzykę niż metal, ale potem i tak jego lawina metalu przysypuje :P
    « Ostatnia zmiana: Marca 14, 2011, 18:34:38 wysłana przez legomir »
    "Można ścinać kwiaty, ale wiosny to i tak nie zatrzyma" Che Guevara
    GG: 15621533

    Offline sheep6665

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 121
    • Piwa: 0
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1286 dnia: Marca 14, 2011, 20:03:13 »
    Widzę, że jedyna słuszna muzyka dominuje w tym temacie(choć całego nie czytałem), więc zmienię spróbuje zmienić nieco klimat, co sądzicie o tej piosence:
    http://www.youtube.com/watch?v=C4jrD5nD_p4?

    Offline Kolba

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1697
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten który opowiada kretowi bajki do snu
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1287 dnia: Marca 22, 2011, 08:25:47 »
    Proszę o pomoc w jednej bardzo znaczącej sprawie. Jeśli ktoś wie co to za utwór, którego fragmencik zaczyna się od 0:23, albo chociaż potrafi wychwycić słowa, które wtedy padają...niech napisze w tym temacie.

    http://rozpoznajemy.pl/muzyka-piosenka/48253/nirvana-live-tonight-sold-out-01-intro/

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1288 dnia: Kwietnia 01, 2011, 20:15:58 »
    Witam,
    Jako, że temat ostatnio znowu nieco zamarł postanowiłem opisać kilka kolejnych rzeczy. Tym razem nie będę się rozpisywał i jakimś konkretnym albumie, który ostatnio wpadł mi w ręce, a raczej krótko opiszę kilka z nowości.

    Ostatnio znowu wpadło mi do ręki kilka ciekawych pozycji, których dziś jeszcze dokładniej odsłuchiwałem. Brak roboty i nastrój akurat nakręciły mnie od tego posta. ;) Sporo problemów miałem z ostatnimi zamówieniami, ale w końcu wszystko jest tak, jak być powinno, więc jestem zadowolony. Tutaj niestety zawiodłem się nieco na nowej płycie Behemoth.. nie na materiale, gdyż ten jest świetny, ale płyta przyszła do mnie lekko uszkodzona, odesłałem ją i w zamian otrzymałem... jeszcze bardziej uszkodzoną :| Dobrze, że swoją paczkę słabo owinąłem, ponieważ odesłali mi ją jako "niezdatną do użytku", przez co mam teraz dwie płyty, a raczej dwa zestawy, o czym potem... z czego płyta zareklamowana działa chyba nawet lepiej. Po głębszym zastanowieniu da się jednak słuchać, tak więc tak źle na tym nie wyszedłem. Kolejna sprawa to fakt, że na nową płytę Bathory także przyszło mi dosyć długo czekać. Jednak po wszystkich problemach w końcu mam święty spokój z przesyłkami, mam nadzieję, że na dłuższy czas ;)

    Więc zaczynamy:

    (click to show/hide)

    (click to show/hide)

    (click to show/hide)

    (click to show/hide)

    (click to show/hide)

    (click to show/hide)

    Tak więc myślę, że na dłuższy czas to tyle. Mam nadzieję, że temat o muzyce będzie jednak nieco żywszy. Nie mam zamiaru tu niczego reklamować, czy recenzować. Wszystko co pisze jest tylko moim osobistym odczuciem na temat każdej z płyt.

    Pozdrawiam i zachęcam do opisywania własnych zdobyczy, aby temat żył.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Wezyk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 855
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Muzyka
    « Odpowiedź #1289 dnia: Kwietnia 01, 2011, 23:15:51 »
    Naprawdę świetne opisy Alkhadias, jak zwykle bardzo przyjemnie się czyta :D
    Pozdrawiam i zachęcam do opisywania własnych zdobyczy, aby temat żył.
    Może się skuszę na jakiś opis ale teraz trochę mam spraw na głowie...
    Zero poczucie humoru... Zupełnie jak w IG...