No więc tak. Przeczytałem poradnik PCmaniaka (sporo roboty...) no i chciałem skusić się na kilka rad. Kupiłem sobie muła - to się przydało. A potem spróbowałem zrobić sobie armię piechociarzy, którą poradnik poleca do oblężeń. Trochę musiałem potrenować bo mam tylko rycerzy i zbrojnych, no ale wreszcie wytrenowałem 20 ciężkich piechurów i 10 (bodaj) sierżantów. No i ruszyłem na zamek, a tam okazało się... że piechociarze padali jak muchy, podczas gdy rycerze radzili sobie jak przy wszystkich wcześniejszych obrażeniach. Czy Swadia jest wyjątkowo słaba jeśli chodzi o piechotę, czy coś źle zrobiłem?
Kolejna sprawa. NPC. Bohaterowie, których wynajmujemy w karczmach. W poradniku, ale nie tylko tam (bo na całym forum) czytam, że są lepsi niż statystyczni żołnierze i w ogóle właściwie są na równi z BG. (albo prawie...) Tymczasem u mnie (tu kieruję pytanie - co robię źle?) NPC padają zaraz na początku walki, a trzymam ich tylko dla skili leczniczych/inżynierii/tropienia... Jak wy robicie, że są oni też skuteczni w walce?
Jeśli ktoś byłby skłonny - proszę o odpowiedź.