Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: NPC i piechota do oblężeń.  (Przeczytany 2661 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kasparus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 279
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    NPC i piechota do oblężeń.
    « dnia: Lipca 01, 2009, 16:26:38 »
    No więc tak. Przeczytałem poradnik PCmaniaka (sporo roboty...) no i chciałem skusić się na kilka rad. Kupiłem sobie muła - to się przydało. A potem spróbowałem zrobić sobie armię piechociarzy, którą poradnik poleca do oblężeń. Trochę musiałem potrenować bo mam tylko rycerzy i zbrojnych, no ale wreszcie wytrenowałem 20 ciężkich piechurów i 10 (bodaj) sierżantów. No i ruszyłem na zamek, a tam okazało się... że piechociarze padali jak muchy, podczas gdy rycerze radzili sobie jak przy wszystkich wcześniejszych obrażeniach. Czy Swadia jest wyjątkowo słaba jeśli chodzi o piechotę, czy coś źle zrobiłem?

    Kolejna sprawa. NPC. Bohaterowie, których wynajmujemy w karczmach. W poradniku, ale nie tylko tam (bo na całym forum) czytam, że są lepsi niż statystyczni żołnierze i w ogóle właściwie są na równi z BG. (albo prawie...) Tymczasem u mnie (tu kieruję pytanie - co robię źle?) NPC padają zaraz na początku walki, a trzymam ich tylko dla skili leczniczych/inżynierii/tropienia... Jak wy robicie, że są oni też skuteczni w walce?

    Jeśli ktoś byłby skłonny - proszę o odpowiedź.

    Offline Danveld

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 119
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #1 dnia: Lipca 01, 2009, 18:34:00 »
    Kolejna sprawa. NPC. Bohaterowie, których wynajmujemy w karczmach. W poradniku, ale nie tylko tam (bo na całym forum) czytam, że są lepsi niż statystyczni żołnierze i w ogóle właściwie są na równi z BG. (albo prawie...) Tymczasem u mnie (tu kieruję pytanie - co robię źle?) NPC padają zaraz na początku walki, a trzymam ich tylko dla skili leczniczych/inżynierii/tropienia... Jak wy robicie, że są oni też skuteczni w walce?

    Po prostu niektórych bohaterów szkolisz w walce a innych we wspomaganiu proste jeżeli będą na bitwie blisko siebie, to bez problemu ci od walki będą ochraniać resztę. Z początku mogą sie wydawać słabi ale kiedy osiągna przyzwoity poziom ( i żołd ) będą zamiatać na polu bitwy jak i w obozie lecząc rany. Trzeba znaleźć równowagę miedzy walką a wspomaganiem ja mam 3 bohaterów do walki, 1 wyśrodkowanego miedzy wspomaganiem a walką oraz 1 tylko do wspomagania.

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #2 dnia: Lipca 01, 2009, 18:43:21 »
    1. Swadia nie ma najlepszej piechoty, sprawdź Nordów, w ostateczności Rhodoków.
    2. Jeśli chcesz, żeby Twoi NPC nie ginęli od razu musisz dawać umiejętności tylko w siłę/zręczność (na zmianę), silne ciało, mocny cios/rzut/naciąg (w zależności kim będzie Twój NPC) i mistrzostwo w broniach. Co jakiś czas daj też w inteligencję, aby zwiększyło możliwość dawania ww. punktów. Mowa o NPCach tylko do walki.
    pozdro

    Offline Alladrix

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 186
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #3 dnia: Lipca 01, 2009, 23:29:18 »
    Należy też dać im jakiś ekwipunek lepszy bo ten co maja na początku sie nadaje...
    Ir Ithil ammen Eruhín
    menel-vîr síla díriel
    si loth a galadh lasto dîn!
    A Hîr Annûn gilthoniel,
    le linnon im Tinúviel!

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #4 dnia: Lipca 02, 2009, 08:39:07 »
    No to oczywiste, nie puszczę przecież Jeremusa na wojnę w ubraniu pielgrzyma z kijem ;)
    pozdro
    P.S. 333 post ;D

    Offline Ravouille

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 10
    • Piwa: 0
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #5 dnia: Lipca 02, 2009, 13:46:07 »
    Ogólnie rzecz biorąc oblężenia można załatwiać na dwa sposoby: ilość i, hm, spryt.

    Ilość - ogólny zerg i pchanie mięsa armatniego do przodu - bo inaczej przy obecnym systmie szturmów przez wąską kładkę wprost pod piki broniących się nie da - mnóstwo strat i rozsądny klimat.
    Spryt - bierzesz łuk, ustawiasz się tam, tam gdzie wróg wzrokiem ani ograniczonymi skryptami nie sięga i siekasz obrońców którzy jak lemingi jeden po drugim wchodzą na to samo miejsce. Zero strat i zero klimatu.

    Większej różnicy między typami piechoty przy pchaniu się po kładce nie stwierdziłem. Wszystko pada jak muchy.

    Offline przybor

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 393
    • Piwa: 0
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #6 dnia: Lipca 02, 2009, 16:27:55 »
    Jest 3 sposób, ale wymaga dobrego ekwipunku i wysokiego życia. Wysyłasz swoich ludzi do tyłu, a sam wchodzisz i siekasz na murach hedy waląc "z boku". Jak masz słaby ekwipunek zaraz leżysz, albo spadasz z murów. To bardzo dobry sposób na nabicie sobie lewelu, ale np. na moim kompie po chwili laguje ;(
    pozdro

    Offline Skorpio

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #7 dnia: Lipca 02, 2009, 17:05:27 »
    Co do NPC, to ja robię tak, że mocniejszych w walce jak np. Rolf daję dobry ekwipunek i daję na samą górę listy jednostek, a tych którzy nie nadają się do walki czyli np. Jeremus daję na sam dół listy. Jeśli chodzi o tych walczących NPC-ów, to robię sobie z nich zabójczą konnicę. Trzeba też pamiętać, że ci walczący robią się dobrzy dopiero po zdobyciu 8 lub 9 lvl-u. Jeśli chodzi o oblężenia to nie pomogę bo jeszcze nie brałem w żadnym udziału :).

    1 post :)

    Offline Kąbiner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 563
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #8 dnia: Lipca 03, 2009, 14:54:16 »
    Może i będzie ,to mały offtop ,ale czy do oblężeń nie są lepsi łucznicy i kusznicy?Czy tylko mi wpadło do głowy ,żeby postawić z 50 Vaegirskich Marksmanów i 50 Rhodockich kuszników pod murami obleganego miasta lub zamku i poprostu się przyglądać jak ich bełty i strzały robią sito z przeciwników?

    Offline Kasparus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 279
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #9 dnia: Lipca 03, 2009, 17:32:45 »
    Trafia 1 strzała na 10 więc to raczej słabe...

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #10 dnia: Lipca 03, 2009, 18:11:21 »
    Właśnie że nie, sam tak osłabiam wrogów zanim poślę moich ludzi do walki. Piechota stoi kilka metrów przed łucznikami i albo osłania ich tarczami albo też strzela a ja latam wokół zamku i staram się wybić wszystkich wrogich strzelców. Gdy ogień prowadzą tylko moi ludzie, czekam aż jakieś 85-90% z nich przestanie walić z braku strzał i posyłam ich do walki. Zazwyczaj sporo ich ginie ale udaje nam się opanować mury więc łuczników którzy doszli na pomoc stawiam na murach i pomagają piechocie zwalczać nowo odrodzonych wrogów. Często warto też kazać im stanąć na górze schodów aby role się odwróciły - teraz wy stoicie na górze i rąbiecie ludzi wchodzących dwójkami i trójkami :)
    Fakt, zamek po takiej akcji wygląda jak jeż ale łucznicy mogą wybić w taki sposób nawet kilkadziesiąt chłopa nie wchodząc na zamek.
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #11 dnia: Lipca 03, 2009, 21:40:39 »
    Ale to oczywiscie nie przeszkadza lucznikom na murach zrobic z twoich ludzi chodzace poduszki na szpilki...

    Offline Kasparus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 279
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #12 dnia: Lipca 03, 2009, 22:28:05 »
    No właśnie, zanim ja tylu wybiję to tamci, wybiją mi wszystkich. To znaczy - nie grałem nigdy łucznikami, ale patrzyłem jak to jest przy chanacie.

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #13 dnia: Lipca 04, 2009, 12:59:57 »
    To albo macie tylko kilku łuczników w drużynie albo nie wiem jak wy gracie. Ja nie mam takich dużych strat mimo poziomu trudności. Nagram wam filmik :P

    @DOWN
    No widzisz :) Ja mam minimalnie 50 lansjerów, 50 doborowych łuczników konnych + jakieś jednostki w trakcie szkolenia.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 04, 2009, 15:00:41 wysłana przez Jezus »
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: NPC i piechota do oblężeń.
    « Odpowiedź #14 dnia: Lipca 04, 2009, 14:28:54 »
    Zazwyczaj mama soba od 5 do 8 lucznikow w druzynie plus siebie