Akurat film książce nigdy nie dorówna. Konopielka ..ten film był kręcony wg. książki Edwarda Redlińskiego pod tym samym tytułem, co do samej powieści ..jest GENIALNA..w przeciwieństwie do filmu, który jest przeciętny. To samo można powiedzieć o 2 filmie nakreconym wg. prozy Redlińskiego ,,Awans,,.
„Co innego wstawać latem, co innego zimo. Słonko to zawsze wstaje równo, zaraz po kogutach, i to zima czy lato, tyle że latem pokazuje sie od razu, latem dużo roboty, a zimo, jesienio wyleguje sie: nie wschodzi na niebo, bo po co? Leży sobie pod spodem, wygrzewa sie po ciemku, czochra sie, całkiem jak w chatach gospodarze.
[...]
Taki, co by widział przez ściany i ciemno, zobaczyłby naraz we wszystkich chatach nogi, jak raptem my wyłażo spod pierzynów i boso szukajo podłogi, macajo. A już i głowy, plecy dźwigajo sie, prostujo i nie wiadomo kiedy na wszystkich łożkach siedzo męszczyzny w gaciach i koszulach, oczy dalej majo zapluszczone”*.