1 LO (prawno-językowa)
WOS 3 - rozszerzony WOS to zupełnie inna bajka niż ten z gimnazjum
Francuski 4 - miałem szansę na 5, ale dostałem 1 za zad. dom :p
Angielski 4 (j/w)
Historia 3 - 1 klasa to głównie starożytność za którą nie przepadam, ale w tym roku pod koniec był Karol Wielki i miałem szansę na 4, ale i tak za późno wczesne średniowiecze było.
Polski 3 - wiem słabo, te zastane interpretacje zaprzepaściły mi szansę na 4, pierwszy raz w życiu mam 3 z języka ojczystego :(
Matematyka 3 - osiągnięcie jak na klasę, w której było 15 zagrożeń na 25 uczniów i tego nauczyciela, który w tym tygodniu chciał zrobić sprawdzian... FACEPALM
PO 5 - cudowna nauczycielka, średnia klasy z PO ok. 5.0
Religia 5
Fizyka 2 - odpuściłem sobie ten przedmiot, uczyłem się tylko teorii
Biologia 2 -nie miałem ochoty na naukę+braki z gimnazjum - wychowawca nauczycielem biologii i większość biologii to G-W
Chemia 2 - pokuta za ściąganie w gimnazjum+złe tłumaczenie nauczycielki
WOK 2 - dziwna nauczycielka, która uważa, że WOK jest tak samo ważny jak Matma... nikt nie ma piątki w klasie...
W-F 4 - jedyny nauczyciel, który pamięta mojego brata (który jest o 7 lat starszy) chciał abym osiągnął jego sprawność fizyczną (co jest nie możliwe przy obecnym trybie życia)
Geografia 3 - miałbym może i 4, ale odpuściłem sobie ten przedmiot
Informatyka 3 - nie zrobiłem pracy długoterminowej i tak wyszło...
W porównaniu z gimnazjum moja średnia spadła ok. 1 stopnia (z 4.0 na 3.2*)
*A jednak 3.2, pomyliłem się przy liczeniu średniej... a przynajmniej tak wyliczyła wychowawczyni.