Właściwie to, wtedy mało, kto zaglądał na to forum, więc nie czepiałem się zbytnio ,ale wczoraj na TS'ie mi się jakoś przypomniało o tym i tak sobie napomknąłem ,ale dziękuje za miłe powitanie.A co się tyczy waszych próśb to...widząc Chidoriego u wrogów przypomnę sobie jego uprzejmość nie ma sprawy ,ale z Pifciem będzie trochę trudno, bo jak sobie przypomnę, ile razy wsadził mi w tyłek lance to...będzie ciężko:P