Witam!
Dużą rolę odgrywa sposób poruszania się przed wyprowadzeniem ciosów (tzw Speed Bonus). Wiele razy zdarzyło mi się powalić kijkiem na treningu, szkoleniu, arenie przeciwnika pchnięciem, mimo to, że nie szkolę się w broni drzewcowej. Nie wiem jak wy, ale ja, jak walczę staram się cały czas biegać, strafe-ować, niekiedy skakać (ale za skoki bonusów nie ma... przynajmniej nie wyświetla).
Należy brać pod uwagę również jeden parametr borni... a mianowicie zasięg. Dłuższą bronią staramy się trzymać wrogów na pewien dystans, natomiast używając broni krótszej możemy pozwolić sobie na starcie w "cztery oczy". Na samym początku przed zakupem broni patrzyłem na zasięg (im dłuższy, tym lepszy), natomiast pewnego razu postanowiłem zagrać inaczej i kupiłem sobie króciutki buzdygan (zasięg 60). Na koniu jest zdecydowanie trudniej, bo trzeba bardzo blisko podjeżdżać, natomiast pieszo... miodzio, nie raz wleciałem w tłum i machałem gdzie popadnie powalając przeciwników, gdzie Ci nic mi nie robili. Niby błąd gry, ale gdy do np. korsarza z dwuręcznym toporem za blisko podejdziesz, to praktycznie nic Ci nie zrobi, pomimo że nim macha... dlaczego - ponieważ uderza nas trzonkiem, a nie głową...
AI o tym nie wie... gracz tak... Oby poprawili to w WarBand. ;)
Tak więc, aby dobrze operować daną bronią musimy orientować się na jakiej odległości wróg może czuć się bezpieczny. Nie wyprowadzamy pchnięcia gdy przeciwnik stoi przed nami, najlepiej gdy się do nas zbliża, wtedy pchnięcie i od razu zamach i szans na przeżycie nie ma.
Pozdrawiam!