Ponieważ użytkownik Kolba odpowiedział na wcześniejsze pytania, to nie będe na pytania 1-4 zwracać większej uwagi.Dodam tylko:
5. Drużynę "ćwiczyć" można albo poprzez zdolność "Trainer" - po każdym dniu jej doświadczenie rośnie a co za tym sie kryje - awans jednostek. Druga droga to częsta walka. albo z dużą ilością słabych jednostek, albo z lepszym przeciwnikiem. Idealną sytuacją jest walka z dużą ilością dobrych jednostek, jednak to wymaga albo dobrych jednostek w Twojej drużynie, albo Twoich dobrych umiejętności.
Radziłbym też trzecią opcje - czasem sie zdaża, że niezbyt silny przeciwnik ma jako jeńców silne jednostki, które po pokonaniu wroga mogą zasilić Twoje szeregi. Dark Knights, choć karzą sobie słono płacić (ponad 300 denarów za tydzień) okazują sie bardzo skuteczni w walce.
Pytanie Camusa - zbyt długo nie gram, jednak majća NPC-ów w drużynie, możesz kierować ich ścieżką rozwoju. Np sam nie inwestując w Tracking, a mając Morcha (nie wiem jak sie to odmienia - Borchę/Borchego) - możesz łatwiej odnajdywać inne grupy. Co do Marnida to nie wiem, czy jest jakiś sens go pozyskiwać. Może osoby grające dłuzej sie wypowiedzą.
Wypowiem sie jeszcze na temat pytania nr 4.
Mianowicie ataki na karawany frakcji przeciwnej są nawet opłacalne. Zazwyczaj są strzeżone przez Vaegir Knight (zakładając, że służysz Swadiansom), a za ich obój nienajgorzejjest z doświadczeniem. Jednak więcej chyba można zarobić wykonując zadania (połaczone pyt 2 i 3) - za sprowadzenie kilku rycerzy jako jeńców dostaje sie całkiem pokaźną sumke enarów + troche doświadczenia.
Jako wymówka za ewentualne omyłki służy stan mojego upojenia alkoholowego + stosunkowo krótkie obcowanie z M&B.
Pozdrawiam