Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: żołnierze mnie nie słuchają  (Przeczytany 920 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Reger26

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 361
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    żołnierze mnie nie słuchają
    « dnia: Kwietnia 15, 2009, 10:47:19 »
    jak oblegam zamek z jakimś lordem/królem to nie moi zołnierze nie słuchają.
    Każe im sie wycofać, to oni dalej stoją jak debile przyjmując strzały z kuszy od zamku.

    co mam zrobić z nimi?

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: żołnierze mnie nie słuchają
    « Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 15, 2009, 12:03:25 »
    Też analizowałem to zachowanie.
    Mamy 2 rodzaje zamków/miast do oblegania. Jeden rodzaj to taki, gdzie teren wokół obleganego obiektu jet rozległy i można obejść zamek dookoła. W takim przypadku wycofanie wojsk jest bezsprzecznie możliwe i wiele razy to robiłem, umieszczając ich za jakimś wzniesieniem, a  sam jak w Thief wybierałem się z łukiem na polowanie, gdzie zwierzyną byli obrońcy zamku.

    Druga wersja obiektów, to zamki i miasta, gdzie teren przedmurza jest opracowany przez twórców jako skrawek, na którym pokazują się nasze oddziały, zaś reszta widoczna jest jedynie tłem, do którego dostępu nie mamy. I tutaj nie ma że boli, po prostu nie ma gdzie wycofać swoich żołnierzy.

    Teraz inne podejście do oblegania.
    Mamy 2 warianty ataku, z wieżą, którą trzeba dotoczyć do murów i bez niej.
    O ile w wersji drugiej  wycofanie swoich żołnierzy na ustalone przez gracza pozycje jest możliwe w każdej chwili, o tyle w wersji z wieżą oblężniczą przesunięcie własnych oddziałów możliwe jest jedynie po utracie pierwszego własnego żołnierza (nie ważne czy został zabity czy ogłuszony). Gdy pierwszy nasz żołnierz padnie, reszta zaczyna słuchać rozkazów, do tego stopnia, ze nawet "pchacze" wieży zaprzestają swojej czynności i wycofują się.
    Zapewne jest to jakiś błąd w skrypcie obsługującym oddziały na lokacji z wieżą.

    Mam nadzieję, ze wyjaśniłem Ci wszystko w jak najprostszy sposób.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 15, 2009, 14:33:03 wysłana przez pc_maniac »




    Offline Reger26

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 361
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: żołnierze mnie nie słuchają
    « Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 15, 2009, 14:30:19 »
    ok dzięki.Już kumam
    można zamknac