Tez mialem cala ta kraine dla siebie.
Najpierw gralem jako wierny sluga Swaridan, potem ich zdradzilem i zajalem Dhirim. Dlugo go jednak nie utrzymalem, bo rzucili sie na mnie Swardianie, Nordowie i Khergici, po prostu za duzo ich bylo :D
Po straceniu miasta i wojska schronilem sie u Veagerow. Tam zaciagnalem sie jako najemnik. Po jakims miesiacu zerwalem jednak umowe i przystalem do Nordow. Po kilku bitwach i zdobytych zamkach jako wasal Nordow zostalem ogloszony Marszalkiem. Poprowadzilem Nordow do zwyciestwa, zajelismy najpierw Swardie, potem ruszylismy na Khergitow. W koncu podbilismy Veagerow a na koncu po krotkiej kampanii takze Rhedocy ugieli przed nami kolana. Bylem wtedy wladca jakiejs 1/3 mapy. Ruszylem na reszte Nordow, pojmajac ich lordow. Ledwo sie udalo, ale w koncu cala mapa nalezala do mnie, a WSZYSCY lordowie siedzieli w lochu pilnowani przez zaufanych straznikow.
Po paru dniach latania po mapie i walczeniu z bandytami znudzilem sie jednak i zaczalem od nowa. :((