opisze dokładnie swój przypadek. Scena nocna obozu, oczywiście na pustyni, tylko nie w jakimś wypizdowie, ale zaraz na początku od strony jeziora. Plącze sie chwile i nagle słyszę odgłos rogu. Wsiadam na konia i gdzieś za obozem widać małą, nieruchomą kule ognia, na którą trzeba wjechać i po sprawie;)
Ale teraz niech ktoś wyjaśni o co chodzi z następną misją. Na oficjalnej stronie moda napisane jest, ze odbędzie sie poważny turniej, w którym nagrodą będzie kolejna część artefaktu. Jednak turnieju jak nie było tak nie ma;/