Jedyne co mnie irytuje to fakt, że autorzy podeszli do sprawy koników dość łopatologicznie. Stepowe koniki powinny być szybsze, zwrotniejsze, mniejsze, natomiast rumaki bojowe cięższe, większe. Konni łucznicy na śmigłych małych konikach powinni być nielada wyzwaniem dla cięzkozbrojnej kawalerii. Bojowe rumaki powinny zadawać jeszcze więcej obrażeń podczas tratowania piechoty.