Na ogół preferuję szybkie konie, takie jak Spirited Courser, który nie ma sobie równych. Ale jak wiele osób trafnie zauważyło, wystarczy kilka celnych ciosów, aby ów konik:
a) Po prostu padł, zrzucając jeźdźca z siodła
b) Nie daj boże okulawiał - wtedy jest praktycznie z niego 0 pożytku
c) Nie daj boże po prostu zdechł na miejscu (co w moim przypadku miało miejsce po udanym Couched Lance Swadiańskiego Rycerzyka)
Dlatego też myślę, że 4k zainwestowane w Heavy Chargera (większa wartość Charge) jest dobrym wydatkiem, ponieważ ów koń jest bardzo odporny na ciosy, a na dodatek nie biega wcale tak wolno. A i chłopstwo (czytaj Piechocińców) tratuje się nim wprost wybornie :> Przebija się przez nich jak gorący nóż przez masło (nie ma to jak trafne porównania -_-)
Więc tak sobie myślę, że dla kogoś kto chcę sobie bez problemu powalczyć wręcz na koniu najlepszym wyborem będzie Charger, dla konnego łucznika Spirited Courser.