Pamiętam pierwszą część Postal... te dźwięki i obrazy z menu idealnie odzwierciedlają umysł naszego bohatera. Mimo, że gra nie obfituje w chore poczucie humoru, jakie mamy w Postalu 2, a jej sterowanie daje wiele do życzenia, to i tak jest ciekawą i niekiedy trudną (a co za tym idzie - stanowiącą wyzwanie) zręcznościówką.
Z kolei druga część jest o wiele bardziej "chora". Pełna przebarwionych i szokujących gagów nawiązujących do kultury ostatnich lat, w której... naszym głównym celem nie jest masowy mord, jaki ma miejsce w pierwszej części, a "proste" zadania z - można powiedzieć - życia codziennego. Niestety zawsze jest coś (albo ktoś), co utrudnia nam wykonanie owych zadań (jak na złość) - a to demonstranci, islamscy terroryści, antyterroryści... Niby grę można ukończyć bez wystrzału - nie wiem, nigdy mi się nie udało (tj ukończyłem pierwszy dzień bez wyciągania broni, ale i tak miałem wpis o przeciwnikach gier komputerowych).
Miałem też styczność z dodatkiem - "Apocalypse Weekend", ale ten był nieco inny, od podstawki - nie mieliśmy wolnej ręki, tylko szliśmy dalej i dalej, nie obracając się za siebie...
A tak.. mam "Postal X", ale zakupiłem go w czasach, gdy kosztował ~80zł... Poza tym chętnie zagram w kolejną odsłonę (o ile wyjdzie... bo już od 3 lat ma mieć premierę w każdym roku).
Pozdrawiam!