A możecie przytoczyć jakieś wypowiedzi? Bo ja pamiętam tylko, jak mówili, że jeszcze nie wiedzą, kiedy udostępnią customowe serwery (czy na becie, czy na EA, czy jeszcze później), ale Callum wspominał, że może być na EA już, tylko niekoniecznie od samego początku. W każdym razie już kilka miesięcy temu TW oferowało postawienie swoich zahasłowanych serwerów pod prywatne eventy, więc to też jest jakaś opcja.
A sam Bannerlod wymaga jeszcze wielu poprawek, ale to naprawdę nie jest tragiczna gra, jak ją często opisujecie. Jest przede wszystkim inna od Warbanda, a pamietajmy, że wszyscy tu przegraliśmy w tą grę tysiące godzin. Nie oczekujcie więc, że pogracie w Bannerlorda kilka meczów i po tych maksymalnie kilku godzinach będziecie już wyczuwali nowy styl gry. I choć zaznaczam ponownie, że też uważam, że trzeba tu jeszcze trochę poprawić, to zdecydowanie nowa gra wymaga również przyzwyczajenia się. Zresztą jestem pewien, że gdyby zrobili Warband 2.0, to też by były narzekania, że po 10 latach znowu to samo.
Ogólnie nie ma szans, by scena została na Warbandzie. Teraz dużo osób tak mówi, ale nawet porównując ze sceną WB sprzed kilku lat, to aktualny kompetytywny playerbase jest bardzo mały. A na Bannerlorda przyjdzie masa graczy, którzy Warbanda nigdy nie tykali i z taką świeżą kartą Bannerlord po prostu będzie dla nich tym podstawowym i świeżym doświadczeniem. Tam też będą powstawać nowe mody, klany, turnieje. Nawet jeśli bez udziału weteranów, to właśnie tam rozkwitnie nowa scena. Można się z tym pogodzić i iść z nurtem lub zostać na scenie WB, która siłą rzeczy dobiega końca i nikt tego już nie zatrzyma (sądzę zresztą, że TW właśnie troszkę ma w poważaniu niektóre sugestie od weteranów gry, bo wiedzą, że to tylko mały procent z populacji graczy, której gra się spodoba, więc mogą sobie na to pozwolić). Bannerlord musiałby być naprawdę crapem, żeby się nie przyjął, a już widać, że nawet z niedociągnięciami, to dalej będzie dobra gra (mówię to jako osoba, która ma rozegrane 50-100 godzin oraz grubo ponad setkę meczów, z biegiem czasu jest coraz lepiej, choć na kilka poprawek dalej czekam).