Soner - najbardziej niedoceniony bohater naszej społeczności. Mało kto w ogóle zdaje sobie sprawę, że on wciąż jest tu z nami i nieustannie dalej pracuje z pasji i miłości do swojego dziecka, jakim jest Tawerna. Stworzył w tym roku piękną stronę, ale nie tylko. Ilekroć była awaria, coś nie grało, coś trzeba było poprawić - soner się zjawiał i robił co trzeba. Pamiętam, jak w tym lub zeszłym roku (już nie pamiętam) obaj kończyliśmy wakacje w podobnym czasie. Będąc jeszcze na lotnisku dostałem raport, że Tawerna padła, a że niedługo musiałem się rozłączyć, to dałem cynk sonerowi. Ten odpisał, że też ma jescze urlop, ale jeszcze tego samego dnia, wieczorem, wsystko było już naprawione. I tak to ciągnie już od 13 lat. Nigdy nie szukał za to poklasku, nigdy nie usłyszał nawet podziękowania od kogoś innego, niż najbliższych współpracowników. Wiecznie skromny budowniczy naszej Tawerny, na którą wciąż też wykłada z własnej kieszeni.
Eltarek - cieszę się bardzo, że jest już na stanowisku około administratorskim, bo jest po prostu właściwą osobą na właściwym stanowisku. Zawsze doceniałem ludzi kreatywnych, którzy podchodzą do obowiązków z pasją i pomysłem. O ile w tym roku stawiam mocno na sonera, tak uważam, że Eltarek najprawdopodbniej będzie człowiekiem roku 2020.
Octavian - gdy pojawił się u nas w 2014, uznałem go tylko za kolejną osobę, które zjawi się na chwilę, a po roku nie będzie po niej śladu. On jednak od lat wprowadza systematycznie na forum niepowtarzalny klimat i o ile soner budował sprawny mózg Tawerny, a ja tworzyłem jej bijące serce, tak Octavian przykładał zdecydowanie rękę do wyciosania jej niepowtarzalnej duszy i za to chciałbym go w końcu nominować, tu na sam koniec epoki Warbanda.
Dominique - wybór na pierwszy rzut oka kontrowersyjny, ale tu mam podobny tok myślenia, co przy Octavianie. Nie był żadnym organizatorem, budowniczym społeczności, czy graczem z wybitnymi osiągnięciami w 2019. Ale za to od dawna współtworzy małe społeczności pełne przyjaźni i wzajemnego szacunku, gdzie starsi wyjadacze mogli znaleźć świetne grupy do gry, by pozostać aktywnymi na scenie. Dodatkowo grał prawie wszędzie - Native, DP, NW. I gdzie nie pójdzie, rozsiewa bardzo pozytywną atmosferę sprawiając, że tacy emeryci jak ja, chcą jeszcze do tej gry wracać i dzięki temu budować też dalej scenę.
Skończyły mi się nominacje, ale chciałbym wyróżnić jeszcze kilka osób. Na początek Kradus. Pomijam jednak, bo i tak awansuje do kolejnego etapu jako broniący tytułu. Szeki - za gigantyczny wkład w scenę Deluge, który przede wszystkim trwa cały rok, należy się tutaj wzmianka. Ale jestem pewien, że dostanie tytuł w innej kategorii, więc tu pomijam. Aharo - aktywność tylko przez częśc roku, ale za to epickie osiągnięcia w postaci pierwszego polskiego i drugiego w ogóle LANa. Podobnie jak w przypadku Szekiego pomijam jednak w tej kategorii, bo sądzę, że i tak spotka go nagroda za Warband. Moontoor - duży progres w tym roku i ogromna aktywność. Nie uważam, żeby to było wystarczajaco, by zostać człowiekiem roku, ale sądzę, że warto go wyróżnić chociaż. Alex - człowiek, który buduje community DP, ma więc ogromne zasługi. Nie nominuję jednak, bo nie ma to mimo wszystko przełożenia na Tawernę. Ale gdyby postanowił wrócić na mateczne łono, to w przyszłym roku prawdopodbnie ma wraz z Eltarkiem moje nominacje ;)