Witam forumowiczów gram w m&b już od dłuższego czasu i od zawsze piechurem co wydaje mi sie jest dość nietypowe, ale nie ma nic przyjemniejszego niż walka bark w bark razem z Rolfem i resztą towarzyszy. Używam tarczy, szabli, "dwururkowej" strzelby, bo nie ma nic przyjemniejszego niż kulka w głowe nadjeżdżającemu jeźdźcowi, jak łatwo sie domyślić na ten czas pogrywam w pięknego moda The Eagle and The Radiant Cross, którego wszystkim polecam ;)
Mam 18 lat i na co dzień interesuje sie muzyką(troche mocniejszą) i piłką nożną.