Imię: Alric Veit
Pseudonim: brak
Pochodzenie: Ostermark, miasto targowe na granicy z Kislevem
Rasa: Człowiek
Aktualna profesja: Strażnik dróg
Wiek: 25
Wzrost: 170 cm
Waga: 65 kg
Znak gwiezdny: Smok Dragomas - Znak Odwagi
CECHY:WW US K Odp Zr Int SW Ogd
26 37 36 32 29 33 31 35
+10 +5 +5 +5
36 42 36 32 34 38 31 35
A Żyw S Wt Sz Mag PO PP
1 13 3 3 4 0 0 3
+1
1 14 3 3 4 0 0 3
Umiejętności: jeździectwo, nawigacja, opieka nad zwierzętami, powożenie, przeszukiwanie, spostrzegawczość, sztuka przetrwania, tropienie, wiedza (Imperium) + 5, znajomość języka (staroświatowy), plotkowanie
Zdolności: broń specjalna(palna), szybkie wyciągnięcie, czuły słuch, strzelec wyborowy(+5 US)
Ekwipunek: ubranie podróżne(peleryna z kapturem, buty, i spodnie) , lekki koń bojowy z siodłem i uprzężą, plecak(10 metrów liny, koc, drewniana miska i sztućce, butelka gorzałki, drewno na opał, hubka i krzesiwo, imbryk, namiot jednoosobowy, latarnia, 4 buteleczki oleju, 8 zapałek), prowiant na 1 tydzień, manierka skórzana z ciemnym piwem, bukłak z wodą, sakiewka(1zk 19s 2p)
Uzbrojenie: - pistolet (20 kul i zapas prochu)
- tarcza
- miecz jednoręczny
- sztylet
Pancerz:- kaftan kolczy (2PZ korpus)
- skórzana kurta (1PZ korpus, ręce)
Osobowość: Młody strażnik dróg jest człowiekiem dość przyjaznym w stosunku do innych. Pomimo tego, że życie na trakcie i ciągła pogoń za wyjętymi spod prawa osobnikami wymaga od niego dosyć szorstkiego, oraz dociekliwego podejścia do nieznajomych to stara się on jednak być życzliwy i pomocny dla większości ludzi, zwłaszcza jeśli ci odwzajemnią mu to tym samym. Stara się rozwiązywać konflikty bezkrwawo. Woli doprowadzić do dogadania się pomiędzy różnymi stronami konfliktu drogą kompromisu. Wbrew swojemu zobojętniałemu wyrazowi twarzy, oraz nieco ponuremu ubiorowi nierzadko się uśmiecha i próbuje czerpać nieco radości z życia. Lubi analizować sytuacje w jakich się znajduje i szukać różnych możliwych rozwiązań dla danego problemu. Czasami zdaje się być nieco niezdecydowany i zagubiony w tym co robi.
Wygląd: Blady, średniego wzrostu mężczyzna o ciemnych, popielatych włosach i obojętnym spojrzeniu. Pomimo bycia szczupłym posiada dosyć przyzwoicie zarysowaną sylwetkę, co jest pośrednio efektem spędzenia kilku ostatnich lat na traktach Imperium. Ma niebieskie, wyjątkowo jasne oczy, można powiedzieć, że są wręcz błękitne. Zazwyczaj ubiera się w wygodne, podróżnicze ubrania o przeważnie ciemnym, bądź neutralnym kolorze. Próżno szukać u niego kolorowych chust, ostróg bądź innych pstrokatych elementów garderoby. Jego włosy sięgają swoją długością niemal do ramion i są zwykle pozostawione w nieładzie, przeczesywane jednie co jakiś czas dłonią. Na jego brodzie widnieje parodniowy zarost, który co jakiś czas ścina brzytwą na zero.
Historia: Alric zapytany o swoje pochodzenie wspomniał, że jest synem rusznikarza z mało znaczącej mieściny na skraju Imperium, w Ostermarku, po której nie został jednak już żaden ślad ze względu na jej destrukcję podczas wczesnego stadium Burzy Chaosu. On wraz z rodziną zdążył jednak szczęśliwie zbiec do stolicy prowincji. W późniejszym okresie wojny zaciągnął się do lokalnych sił milicyjnych zaprowadzających porządek na sponiewieranych wojną ziemiach i pod koniec inwazji zapoznał się z grupką strażników dróg, do których przystąpił. Czasami wspominał też o swojej rodzinie, której szczęśliwie udało się zbiec do stolicy prowincji. Pytany o cel podróży stwierdza, że kieruje nim brak monet i perspektyw połączony z chęcią uczynienia Starego Świata nieco lepszym, bezpieczniejszym miejscem.