W bitwach liniowych o zwycięstwie przeważa wiele czynników. Tak jednym z głównych jest faktycznie manewrowanie, komendy, formacje, szukanie dogodnych pozycji do oddania salw. Jednak walka wręcz jest wręcz jednym z ważniejszych i częstszych czynników wygrywania meczy. Nie mówię tutaj o rundach, bo faktycznie samym strzelaniem można wygrać 1,2 rundy, lecz niestety tutaj to zależy tylko od szczęścia a nie umiejętności strzeleckich graczy. Ejsun ma trochę racji co do zwiększenia szans na trafienie przeciwnika, ale to zależy od celowania i to naprawdę dużo nie zmienia przy większych dystansach. Przykład? No choćby wczorajszy mecz 3pp i 7pp. Siódemka faktycznie potrafiła wystrzelać 3/4 linii, ale wyniku całego meczu nie zmieniła.
System LB działa w ten sposób, że należy wymanewrować przeciwnika, oddać jedną, dwie salwy i pada rozkaz "do szarży" i tyle. Tutaj nie ma większej filozofii. Przy strzelaniu wyrabia się przewagę którą będzie się chciało utrzymać kiedy dojdzie do starcia na bagnety.