Co do Masonów [...]
Dorzucę swoje kilka groszy ws Masonów.
Generalnie owszem, IvE traktował to jako kontynuację KiSu IIRC (główny zainteresowany musiałby się wypowiedzieć), natomiast okoliczności ich powstania są dosyć odmienne.
IvE chciał rozruszać Deluge'a i planował z Irgenem sporą kampanię na tym module - coś trochę jak kampania forumowa, tyle że zamiast w świecie Calradii, działaby się w okresie Potopu, no i bitwy rozgrywane byłyby normalnie na MP, podczas gdy w FK tylko król Zendaru grał na jednym sejwie w singlu.
Plan był bardzo ambitny i jego realizacja zajęła sporo czasu, a jak wiemy, Barbi ma czasami słomiany zapał i znudził się projektem. W związku z tym postanowił zorganizować Deluge Cup, normalny turniej na module. Przy czym było tam dosyć sporo zmian względem Ligi Deluge'a i wielu core'owym graczom modułu się to nie spodobało - a zwłaszcza fakt, że IvE nie chciał w puli map Krakowa i nie zgadzał się na żadne dyskusje w tej sprawie, twierdząc że mapa jest niezbalansowana. W temacie dyskusyjnym wyróżniali się wówczas aktywnością z jednej strony Rivet, Spider i Askorti, a z drugiej IvE, Ganczo i Netoman.
W tym czasie Masoni mieli już wątek na TFW, choć nie zagrali jeszcze oficjalnego meczu. IvE wspominał, że nic nie motywuje tak innych do rywalizacji i nie ściąga uwagi, jak drama. No i ją wywołał. Poza dyskusją było dosyć sporo docinków, trochę porównywania epenisów, no i doszło do tego, że RW wyzwało Masonów (albo na odwrót) na mecz na Krakowie, który ostatecznie przegraliśmy 14:6. Koniec końców, Iwomichu postanowił współorganizować turniej z IvEm, ale chyba nic z tego nie wyszło. Masoni w międzyczasie wygrali drugi mecz, z Hakka, i jakoś tak zostaliśmy - technicznie rzecz biorąc cały czas aktywni, natomiast faktycznie jako klan spotykaliśmy się tylko od święta na mecze, część z nas grywała sobie regularnie na module, natomiast nie jako stabilna grupa.