Prawdę mówiąc, nie rozumiem argumentacji "X turniej na TW miał więcej graczy, niż największy turniej na TFW"*.
Przecież to oczywiste, że póki co największy co do liczby graczy turniej na Tawernie musiał mieć z zasady mniej graczy, niż większość turniejów TW* - nikt nie podjął się u nas dotychczas organizacji turnieju międzynarodowego. Wszystkie turnieje skierowane były na nasze podwórko, a dodatkowo większość - jak choćby ostatnie edycje PP - miały limit (lub kompletny zakaz) sprowadzania graczy z zagranicy.
Mieliśmy zatem bardzo ograniczoną bazę graczy, podczas gdy największe turnieje na TW są międzynarodowe, co oznacza, że mają o wiele większą bazę graczy mających możliwość gry. Tak naprawdę, żeby turniej na TFW mógł liczebnie przebić turniej z TW, polskie community musiałoby albo stanowić o wiele większy procent całej społeczności graczy niż ma to obecnie miejsce, albo, cóż... musielibyśmy zorganizować turniej nakierowany na całe, wielonarodowe community.
Prawda jest taka, że rozmiar lokalnych turniejów zależy w dużym stopniu od rozmiaru lokalnych community, a więc zmiennej, na którą organizator jednego turnieju nie zawsze ma wpływ. A jeśli ma, to niewielki, także w ogóle porównywanie liczby graczy turniejów międzynarodowych, z turniejami na skalę lokalną, jest dla mnie absurdalnym błędem logicznym. No ale produkujcie się dalej, zawsze da się wyciągnąć coś pozytywnego z dyskusji, o ile podchodzi się do niej z otwartą głową.
*BTW, poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy PP16 nie miało 300 graczy?
EDIT: na oko jest ich ponad 200, z tymi 300 przesadziłem