Ive no po prostu teraz to mi na maxa zaimponowałeś!
Żeby to zjawisko móc z tej dupnej strony zrozumieć, potrzeba założenia (które naturalnie może być błędne, ale nie jest), że my, w tym przypadku faceci, mamy dwie natury i z tego powodu dwa wektory interesów. Nie będę ich nazywał "biologiczny" i "duchowy/rozsądkowy/ch*jmujowy" bo taki podział nic nie daje, chociaż ułatwia trochę zrozumienie. Z naszej perspektywy natomiast to są:
1. wektor tu i teraz, staje się ważny w przypadku braku spokoju lub przypływu emocji
2. wektor długoterminowy (najlepiej widoczny w postaci przeruchanego mema "kiedy skończysz walić i nagle zdasz sobie sprawę do czego waliłeś i zaczynasz nienawidzieć siebie"), ogólnie to jest taki trochę aseksualny rozsądek, przykład w nawiasie i np jak po zerwaniu myślimy ile moglibyśmy osiągnąć gdybyśmy nie poświęcali tyle dla typiary aby, de facto, zaruchać
I teraz tak, nieważne jak bardzo mężczyzna się stara, natura tu i teraz zawsze będzie jego słabą stroną, którą kobieta z nawet minimalnym doświadczeniem będzie w stanie wykorzystać. Jak wpłynąć na tę słabość? Wystarczy ją uaktywnić, bodźcem dotykowym LUB (w o wiele większej skali) bodźcem wzrokowym (naturalnie u kobiet też jest ten odpowiednik słabości, uaktywnia się przede wszystkim kiedy kobieta jest stałym członkiem danej grupy społecznej (no ekipa po prostu) i w tej grupie jest męski lider o cechach samca alfa. Co ciekawe grupa sama nie musi być szczytem społecznym, ja raz tak uaktywniłem słabość u typiary będąc liderem w grupie przegrywów w której była (XDD) ).
Wracając, dlaczego wgl te słabości są ważne? 1. bo znacznie ułatwiają kontakt seksualny przy ich wykorzystaniu w odpowiedni (instynktowny) sposób. 2. Jest mega ważna, bo jak mamy społeczeństwo (niekoniecznie bogate) i w nim przeciętne już rodziny z małymi dzieciakami i w tym społeczeństwie nie ma zasad zwyczajowych chroniących, często nawet wbrew woli (PATRIARCHAT ZUO), ludzi (rodziców) przed wykorzystywaniem, padeniem ofiarą tych słabości; to instynkt (seksualny) przejmuje górę, natura tu i teraz prowadzi do zniesienia wierności małżeńskiej (niekoniecznie zdrady, powstrzymywanie się przez 20 lat resztkami sił przed zdradą pomimo wszechobecnych okazji potrafi być jeszcze gorsze), jak mamy to na skali całego społeczeństwa to małżeństwa się masowo rozpadają przez dominację owej natury "tu i teraz (seksualnej)" i dlatego rodzice połowy z was (jak nie więcej) są rozwiedzieni lub psychicznie zniszczeni przez swoje małżeństwa i ogólnie małżeństwo (=dzieci =przyszłość jak ukraińcy się skończą) przestaje być sensownym życiowym wyborem.
Także wracając do tematu, wszechobecne eksponowanie seksualnych walorów przez laski = jeden z rodzajów umyślnego wykorzystywania słabości w tym przypadku męskiej połowy populacji = kolejna cegiełka do poddawania się mężczyzn swojej naturze tu i teraz = rozkład społeczeństwa.
TL;DR pokazywanie dupy na instagramie i rewolucja seksualna złe, bo cywilizacje nie są w stanie przetrwać bez zwyczajowej kontroli poziomu useksualnienia przestrzeni nieprywatnej
WAŻNE: Powyższy rant może się wydawać być atakiem na kobiety, ale wynika to z tematu w którym powstał. Chcę zaznaczyć, że mężczyźni ulegający swoim popędom I nie uważający tego za coś złego nie są wcale lepsi od kobiet eksponujących cycki i dupy. Wyjaśniam: uleganie popędom =/= słabość; uleganie popędom i nie uważanie tego za coś złego == słabość (każdy kto kiedykolwiek uzależnił się od seksu w związku będzie wiedział o czym mówię). I ostatnie, nie jestem fanem inteli, po prostu zbliżam się w życiu do konkluzji, że seks dla przyjemności a nie tylko dla robienia dzieci ma na długą metę bardzo zły wpływ.