Ostatnie wyniki zostały już dawno wklepane do tabelki i możemy śmiało powiedzieć że trzeci sezon Ligi Deluge dobiegł końca. Mimo że nazwa nawiązuje do turniejów z 2013 roku, tak naprawdę The Deluge jak i jego community jest zupełnie czym innym niż był wtedy, pięć lat temu. Dowodzić tego może fakt, że ani jedna z drużyn grających w tym roku nie uczestniczyła w poprzednim sezonie, a jedynie pojedynczy gracze z Hakkapelitów czy ChW pamiętają tamte czasy. Liga dla większości z nas była zatem czymś zupełnie nowym. Post ten stanowi podsumowanie tego turnieju, jego drużyn, wyników, sukcesów i problemów.
O administrowaniu
Muszę powiedzieć, że administrowanie tego turnieju było i dla mnie, i dla New wara dużym wyzwaniem, szczególnie że w środku ligi rozwiązaliśmy nasz klan, który był też jednym z faworytów do zajęcia miejsca na podium. O ile dużo byłem w stanie przygotować przed turniejem, to później niestety straciłem sporo swojego entuzjazmu i organizacja ligi stała się bardziej obowiązkiem niż pasją. Na szczęście był też New war, o którym co by nie mówić, odwalił kawał roboty przy tym turnieju, szczególnie przy monotonnych zajęciach takich jak uzupełnianie składów czy tworzenie wątków kolejek. Oprócz żmudnej roboty, musieliśmy też podejmować trudne decyzje, takie jak karanie graczy, czy dość mocno już obgadane w wątku dyskusyjnym niedopuszczenie Unity do zagrania dla ChM przeciwko GoNowi. Myślę że najważniejszy wniosek jest taki, że administracja takiego turnieju powinna być liczniejsza, aby łatwiej mogła sobie radzić z problemami.
O drużynach biorących udział w turnieju
Pierwsze miejsce: 
Gotlandzcy Najemnicy (12 punktów)
Choć GoN to najmłodszy klan na scenie, ich zwycięstwo w lidze nie jest wielkim zaskoczeniem. Rdzeń ich składu stanowią byli członkowie Chorągwi Rajtarskiej, która od 2015 roku była jednym z najmocniejszych klanów. Najliczniejsza, a zarazem ostatnia grupa ludzi, która opuściła ten klan, założyła GoN razem z ludźmi, którzy wcześniej odeszli od Chorągwi Mistrzów i Adamka321. Oprócz tego skład GoNu zasilili weterani Warbanda, tacy jak Ghazi czy Komar. Z tak silną ekipą GoN wygrał wszystkie 6 meczy w lidze, jednak droga do zwycięstwa nie była łatwa, a ich przewaga punktowa w tabeli nie oddaje w pełni wyników meczy. Pokazały to w szczególności minimalnie wygrane mecze z Gall óglaigh (11:9 dla GoNu) i z Chorągwią Królewską (10:9 dla GoNu). Jednak, jak to się mówi, szczęście sprzyja lepszym, a GoN z kompletem punktów może śmiało nazywać się najlepszym klanem na Deluge'u.
Drugie miejsce: 
Chorągiew Mistrzów (8 punktów)
ChM zaczynało jako pośmiewisko i worek treningowy, a w ciągu niecałych dwóch lat przekształciło się w groźnego rywala dla innych klanów, pokonując LWM czy ChK, a także minimalnie przegrywając z Galloglaigh. Jest to tym większy sukces, że jeszcze kilka miesięcy przed ligą około 2/3 składu ChM odeszło, zasilając szeregi Gall óglaigh i powstającego wtedy GoNu. Wydawało się wtedy że ChM upadnie, jednak ku zaskoczeniu wszystkich, klan ten szybko stał się jeszcze silniejszy niż był wcześniej. Choć Adamek321 ma wciąż "lekko" nadszarpniętą reputację na Deluge'u (szczególnie po incydencie z Unity), to jest jednak przywódcą jednego z czołowych klanów tego modułu, a ironicznie niegdyś używane "ChM to klan z którym trzeba się liczyć" nabrało wyraźnego sensu.
Trzecie miejsce: 
The Last Wardens of Michael (7 punktów)
Jedyna drużyna turnieju niebędąca klanem, tylko składająca się z dwóch. Były to klany całkowicie odmienne: Hakkapelici, czyli weterani sceny, którzy dominowali na niej mniej więcej w latach 2014-2016, oraz Sächsiche Infanterie - świeży klan pod wodzą Popowicza, złożony głównie z graczy NW. Nazwa drużyny oczywiście wzięła się od Czeremisa, którego już nie trzeba przedstawiać graczom Deluge'a. Mimo że LWM składało się z graczy z dwóch różnych środowisk, potrafili się zgrać i osiągać dość dobre wyniki.
Czwarte miejsce: 
Gall óglaigh (7 punktów)
Dla mojego klanu sporym problemem było to, że z braku chęci do gry większości ludzi rozwiązaliśmy się z połowie turnieju. Przedostatni mecz z ChK głównie z mojej winy oddaliśmy walkowerem. Dopiero na ostatnie nasze starcie z ChM New war zdołał zebrać skład, dzięki czemu w nieoczekiwany sposób pokonaliśmy zdobywców drugiego miejsca. Gdyby nie walkower w meczu z ChK, mieliśmy realne szanse na trzecie miejsce, które ostatecznie straciliśmy wskutek gorszego bilansu rund. Co ciekawe, Gall óglaigh we wszystkich meczach z ważnymi przeciwnikami (oprócz wspomnianego walkowera) uzyskało bardzo wyrównane wyniki - kolejno 9:11 z GoNem, 10:10 z LWM i 11:9 z ChM.
Piąte miejsce: 
Chorągiew Królewska (6 punktów)
Ostatnia z liczących się w walce o złoty medal drużyn, ChK to ekipa złożona prawie wyłącznie z graczy DP. Przed turniejem zrobili sobie kiepską reputację ogłaszając się najlepszym klanem na Deluge na podstawie sparingów treningowych, a następnie przegrywając z Masonami, Gall óglaigh i GoNem w meczach oficjalnych. Jednak na samej Lidze, ChK wykazało się bardzo dojrzałą postawą. W przeciwieństwie do
niektórych klanów, ChK godnie przyjmowało porażki (nawet te minimalne), nie prowokowało, tylko robiło swoje. ChK miało 2 punkty mniej od zdobywcy drugiego miejsca, a do tego kluczowe mecze przegrało minimalnie, 11:9 z ChM i 10:9 z GoNem, co dowodzi że ich miejsce w tabeli nie odzwierciedla poziomu ich gry.
Szóste miejsce: 
Chorągiew Lubelska (2 punkty)
ChL to drugi najstarszy klan, po Hakkapelitach, biorący udział w turnieju. Z pewnością nie byli faworytem do zdobycia medalu, jednak myślę że mieli szansę powalczyć z czołowymi klanami, gdyby nie zabrakło u nich takich graczy jak Karadeusz czy Nafnai. Udało im się jedynie pokonać PI.
Siódme miejsce: 
Preußisches Infanterieregiment (0 punktów)
Drugi najmłodszy klan na scenie, PI, wygrało łącznie w 6 meczach 7 rund, co daje średnią ponad jedną rundę na mecz. Z pewnością należy im się szacunek za to, że się nie poddali i do ostatniego meczu regularnie zbierali skład.
Podziękowania
Myślę że w pierwszej kolejności podziękowania należą się
IvEmu. Może być to zaskakujące, bo IvE nie miał praktycznie wkładu w Ligę. Jednak to IvE sprawił, że w ogóle zacząłem organizować coś na Deluge'u - to on zaproponował Deluge Weekend Cup i zwrócił się do mnie abym go zorganizował. Także kto wie, gdyby nie IvE liga może w ogóle by się nie odbyła, albo organizowałby ją zupełnie kto inny.
Trzeba też podziękować
Dykatorowi, bo to dzięki niemu pojawiła się ładniejsza lista map, a co ważniejsze, dostępne będą
statystki poszczególnych graczy na turnieju.
Chciałbym też podziękować
Koxxusowi za wykonanie sygnaturek dla trzech najlepszych drużyn turnieju.
Podziękowania należą się również
sędziom. Wasz wkład w ligę również był duży, bo wiadomo, że żaden mecz nie może się odbyć bezproblemowo bez bezstronnego arbitra. Przede wszystkim należy wyróżnić
Joloomena, który był najaktywniejszym sędzią turnieju.
Dziękuję też wszystkim innym którzy coś wnieśli do Ligi, a o tym zapomniałem, a także wszystkim ludziom którzy grali na meczach, pisali w wątku dyskusyjnym i ogólnie sprawiali, że liga była tak emocjonująca i zajmująca dla wielu z nas ;-)
Co dalej?
Oczywiście pojawia się teraz pytanie o
czwartą ligę. Mogę zapewnić że taka będzie miała miejsce, zapewne z poszerzoną administracją i być może ze zmianą head admina turnieju. Start planujemy na początek marca 2019 roku.
W międzyczasie możecie spodziewać się też innych mniejszych turniejów. Po wakacjach odbędzie się
turniej 5vs5 - grany na najmniejszych mapach moda i przeznaczony dla drużyn, a nie dla klanów. Pojawią się w nim też różne eksperymenty z zasadami i limitami jednostek.
Być może zorganizuję też jeszcze jakiś iiny turniej, na przykład
drugą edycję turnieju dueli, ale to już będzie zależało od ilości mojego czasu.
SygnaturyA oto wspomniane wyżej sygnatury od Koxxusa.
https://i.imgur.com/XArTIcD.gif
https://i.imgur.com/VslTtPO.gif
https://i.imgur.com/TppwNob.gif
https://i.imgur.com/q7NVGLk.gif
https://i.imgur.com/GMGl2qd.gif
https://i.imgur.com/sd8TGs1.gif