Okej, a więc poprzednio nie nakreśliłem mojego największego problemu z Brzęczkiem. Nie jest nim nawet fakt, że jego dotychczasowe sukcesy jako trenera specjalnie wybitne nie są, bo jak wcześniej wspomniałem i Loewowi niespecjalnie w klubach szło. Bardziej chodzi o co innego, coś o wiele poważniejszego.
A więc jak większość ludzi wie, nawet ci nie interesujący się Ekstraklasą, Brzęczek został wyjęty przez PZPN z Wisły Płock. Ale jak się tam znalazł? Otóż trochę ponad rok temu, pewien wychowanek Legii Warszawa, jeden z liderów Wisły (natomiast nawet jak na skalę Ekstraklasy nie wybitny piłkarz) Dominik Furman miał spięcie* z ówczesnym trenerem Marcinem Kaczmarkiem, więc postawił ultimatum zarządowi: albo zostaje Kaczmarek, albo ja. No i podziękowano Kaczmarkowi i w jego miejsce ściągnięto Brzęczka.
I chodzą głosy, że w szatni Wisły od zmiany trenera Furman miał więcej do powiedzenia, niż zazwyczaj ma piłkarz i co poniektórzy kibice żartowali nawet, że jest asystentem Brzęczka, a nie zwykłym graczem. Mój problem polega na tym, że jeśli to prawda (a skądś plotki się biorą), to Brzęczek sobie nie poradzi. Jeśli taki Furman, za słaby nawet na Legię, rozstawia go po kątach, to on sobie w kadrze z zawodnikami o większych umiejętnościach, ego i doświadczeniu niż Furman nie poradzi. Dodajcie sobie do tego potencjalne zarzuty o nepotyzm po pierwszym gorszym meczu jeśli powoła Błaszczykowskiego i maluje nam się obraz faceta, który nie wytrzyma presji pracy z naszymi "gwiazdami".
*EDIT: przejrzałem wydania Przeglądu Sportowego z zeszłego roku i nie było spięcia per se, Furman stwierdził po prostu, że Kaczmarek nie zna się na treningu.
EDIT2: trafiłem na ciekawą informację za Mateuszem Święcickim, która rzuca nowe światło na zatrudnienie Brzęczka. Otóż ze wszystkich selekcjonerów pracujących na mundialu, pod względem zarobków Nawałka zajął dopiero 30. miejsce, daleko za trenerem Panamy, Islandii czy Tunezji. Dotychczas przebieraliśmy w spekulacjach czy lepszy jest Bilic czy Mihajlovic ale myślę, że to były marzenia ściętej głowy. Bo nas na nich po prostu nie było stać. I choć nie podoba mi się wybór Brzęczka (z Polaków to już bym nawet i tego Nowaka wolał), to rozumiem pobudki tego wyboru - oszczędzenie kasy.