No jasne. Byłem właśnie na ostatnim warszawskim festiwalu piwa, niestety ostatniego dnia i nie mam autografu od Kopyra heh. Wrażenia są naprawdę dobre. Mnóstwo stoisk świetnych browarów, gdzie degustujesz, możesz kupić szkło, koszulki, piwka żeby przywiezc do domu. Atmosfera też jest świetna, sprzedawcy znają się na rzeczy, wyjaśnią, opowiedzą, polecą. Pani z browaru Kazimierz (z którą robiłem sobie fotę :) sporo mi opowiedziała o wyrobach browaru i poleciła najtańsze z oferty, ale genialne piwo. Masz do wyboru do koloru, mnóstwo alkoholu i pamiątek do kupna. Przy tym ciekawi, otwarci ludzie. Jedyna wada to cholerne ceny. Każde piwo jest drogie (ale jaka jakość), jedzenie tak samo. Ja wydałem 200 zł a wydałbym i trzy razy tyle gdybym wziął więcej. Są też wszelakie wykłady ale według mnie, lepiej podyskutować z kimś, więcej się z tego wyniesie. A chętnych dyskutantów od groma.
Teraz festiwal na stadionie chyba na jesieni, jak będziesz planował się wybrać to daj znać można wypić piwko :)