Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ślązacy i ich prawa  (Przeczytany 1397 razy)

    Opis tematu: z góry zaznaczam, faszyści będą tu ignorowani przeze mnie.

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline vtz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 962
    • Piwa: 166
    • a.k.a. Rudy Karzeł
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ślązacy i ich prawa
    « Odpowiedź #15 dnia: Czerwca 27, 2018, 23:00:29 »
    Tak, wciąż jest konflikt na linii Hanys-Gorol i to nie tylko pokolenie PRL-owkie, ale wśród młodzieży również.

    Ludzie lubią wymyślać sobie idiotyczne powody by się nie lubić... A granicą za którą mieszkają "wrogowie" równie dobrze może być Odra czy Bug jak i granica miasta czy nawet ulica oddzielająca osiedla.
    koło historii będzie kręcić się dalej zataczając koło ...

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Ślązacy i ich prawa
    « Odpowiedź #16 dnia: Czerwca 27, 2018, 23:12:53 »
    Tak, wciąż jest konflikt na linii Hanys-Gorol i to nie tylko pokolenie PRL-owkie, ale wśród młodzieży również.
    Spytalem jak jest na GŚ, bo My, Gorole, to aktualnie olewamy to. Biorac pod uwage, ze sporo osob z np. Dabrowy Gorniczej pracuje w Katowicach. Dlatego zapytalem o zgrzyty. Konfliktu nie ma bo do tego potrzebne sa 2 podmioty.

    Offline SoltoN

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 32
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • My heroes wore grey!
    Odp: Ślązacy i ich prawa
    « Odpowiedź #17 dnia: Czerwca 28, 2018, 00:11:23 »
    Spytalem jak jest na GŚ, bo My, Gorole, to aktualnie olewamy to. Biorac pod uwage, ze sporo osob z np. Dabrowy Gorniczej pracuje w Katowicach. Dlatego zapytalem o zgrzyty. Konfliktu nie ma bo do tego potrzebne sa 2 podmioty.

    Najwyraźniej to ja trafiłem na złych ludzi, bo ja jako ,,mieszanka" Polaka i Ślązaka mieszkającego na granicy między Śląskiem, a Zagłębiem doświadczyłem w przeszłości paru nieprzyjemności od obu grup. Dodatkowo w miastach granicznych na murach i przystankach zdarzają się hasła przeciw jednej z danych grup.

    P.S Tak wiem że Ślązak=Polak :)

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Ślązacy i ich prawa
    « Odpowiedź #18 dnia: Czerwca 28, 2018, 08:02:01 »
    Najwyraźniej to ja trafiłem na złych ludzi, bo ja jako ,,mieszanka" Polaka i Ślązaka mieszkającego na granicy między Śląskiem, a Zagłębiem doświadczyłem w przeszłości paru nieprzyjemności od obu grup. Dodatkowo w miastach granicznych na murach i przystankach zdarzają się hasła przeciw jednej z danych grup.

    P.S Tak wiem że Ślązak=Polak :)
    Według mnie to trochę robienie afery z niczego. Wiele osób nie zna nawet genezy tego durnego konfliktu, że chodziło o podział tych dwóch regionów w czasie zaborów (niemiecki i rosyjski), gdzie tak naprawdę te 100 lat po odzyskaniu niepodległości różnice się zacierają. Czy to mówimy o społecznych, kulturowych, kulinarnych (tutaj przykład popularnej w powiecie myszkowskim i zawierciańskim prażonek i zupy zalewajki, którą nie jest znana nawet wśród rdzennych ludzi z chociażby Dąbrowy Górniczej, a to dalej Zagłębie). Dlatego według mnie to robienie na siłę problemu z niczego. Ludzie z Zagłębia wyjeżdzają do pracy do Katowic, Gliwic, Ci z Górnego Śląska pracują np. w DG w Brembo i każdy żyje. :) A druga sprawa - aglomeracja śląska zaczyna się już na dobrą sprawę w Dąbrowie Górniczej, czyli mieście na Zagłębiu.

    Jedynie śmieszy mnie pewien paradoks - sympatyzowanie z danymi klubami piłkarskimi. O ile Będzin jest za Zagłębiem Sosnowiec, tak już np. Zawiercie czy Myszków za Ruchem, który jest.... miastem z Górnego Śląska. :D Wytłumaczyć to mogę sobie tylko niechęcią do Sosnowca, bo jest to przyjaciel Legii. :D

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Ślązacy i ich prawa
    « Odpowiedź #19 dnia: Czerwca 28, 2018, 09:52:26 »
    Powiem tak. Ślązacy się z Zagłębiakami dalej nie lubią, ale agresja idzie w obie strony (elita z mojej grupy to właśnie z Zagłębia była i gnoiła ludzi za to, że są Ślązakami chociażby). Powiem szczerze, temat założyłem pod wrażeniem tego, jak są traktowani Ślązacy przez tych, których ja nazywam kolonami, tj. Zagłębiakami przybyłymi na Śląsk i pokazującymi wszem i wobec, jak oni są wyższej kategorii niż ludność miejscowa (spora grupa takowych jest u mnie na uczelni, nie tylko w mojej b. grupie).
    Ja się zagłębiacko-śląskim konfliktem średnio interesuję, ale mam szczerą nadzieję, że ludzie się zaczną tu w końcu lepiej traktować.

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Ślązacy i ich prawa
    « Odpowiedź #20 dnia: Czerwca 28, 2018, 18:47:11 »
    To Ci powiem @adriankowaty, że pierwszy raz spotykam się jak to ludzie urodzeni na Górnym Śląsku są źle traktowani przez osoby z Zagłębia. Raczej spotykam się z tendencją odwrotną, gdzie Ślązacy traktują się za tych lepszych, przez pryzmat tego, że miastem wojewódzkim są Katowice, czyli miasto z GŚ i to oni są tutaj Panami, a reszta to zagranica. Stąd ciężko mi uwierzyć, że u Ciebie w grupie na studiach ludzie na studiach z Zagłębia gnoją tych ze Śląska, biorąc pod uwagę także sceny jakie odwalałeś już na SB na Tawernie panie Assassin`s Creed.

    Możesz także sprecyzować co oznacza "elita w grupie na studiach" ? Czy to w ogólniaku, czy to na studiach (studiowałem we Wrocławiu, nie u siebie czy na Górnym Śląsku) nie spotkałem się z pojęciem elity - każdy przynależał do jakieś mniejszej bądź większej grupy i nie wytwarzały się elity jak Ty to określiłeś.

    Swoją drogą, sam nie zachowujesz się lepiej, skoro ludzi z Zagłębia (i zapewne z Bielsko - Białej i tamtych rejonów, które są w wojewódźtwie, ale nie należą do Górnego Śląska) nazywasz kolonami jak określiłeś w tym zdaniu "[...]jak są traktowani Ślązacy przez tych, których ja nazywam kolonami[...]", tak więc panie Assassin`s Creed, masz pretensję do osób z Zagłębia Dąbrowskiego, ale sam ich nazywasz w dosyć obraźliwy i poniżający sposób.

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Ślązacy i ich prawa
    « Odpowiedź #21 dnia: Czerwca 28, 2018, 19:48:32 »
    To Ci powiem @adriankowaty, że pierwszy raz spotykam się jak to ludzie urodzeni na Górnym Śląsku są źle traktowani przez osoby z Zagłębia. Raczej spotykam się z tendencją odwrotną, gdzie Ślązacy traktują się za tych lepszych, przez pryzmat tego, że miastem wojewódzkim są Katowice, czyli miasto z GŚ i to oni są tutaj Panami, a reszta to zagranica. Stąd ciężko mi uwierzyć, że u Ciebie w grupie na studiach ludzie na studiach z Zagłębia gnoją tych ze Śląska, biorąc pod uwagę także sceny jakie odwalałeś już na SB na Tawernie panie Assassin`s Creed.

    Możesz także sprecyzować co oznacza "elita w grupie na studiach" ? Czy to w ogólniaku, czy to na studiach (studiowałem we Wrocławiu, nie u siebie czy na Górnym Śląsku) nie spotkałem się z pojęciem elity - każdy przynależał do jakieś mniejszej bądź większej grupy i nie wytwarzały się elity jak Ty to określiłeś.

    Swoją drogą, sam nie zachowujesz się lepiej, skoro ludzi z Zagłębia (i zapewne z Bielsko - Białej i tamtych rejonów, które są w wojewódźtwie, ale nie należą do Górnego Śląska) nazywasz kolonami jak określiłeś w tym zdaniu "[...]jak są traktowani Ślązacy przez tych, których ja nazywam kolonami[...]", tak więc panie Assassin`s Creed, masz pretensję do osób z Zagłębia Dąbrowskiego, ale sam ich nazywasz w dosyć obraźliwy i poniżający sposób.
    Termin "elita" został wykuty w mojej grupie archiwalnej by opisać grupkę kolegów o zapatrywaniach stosunkowo radykalnych, którzy to osobnicy bawili się kosztem grupy.
    Sam termin kolon znaczy ni więcej ni mniej jak przyjezdny.