Tak jak vtz powiedział, czasem odpowiedzi są bardzo skrajne, a i sam test dosyć dziwne daje wyniki. U mnie wyszedł classical liberalism (70%), Civic nationalism (75%) oraz paleolibertarianism (67%), co raczej nie odzwierciedla dobrze moich przekonań. A pewnie dużo wpływu na to miały pytania o religię, gdzie po prostu oddzielałem religię od państwa.
Była teza, że duchowni powinni być przewodnikami narodu (czy coś w tym stylu) to odpowiedziałem oczywiście nie zgadzam się, bo co to w ogóle za teza? Jestem za tym, żeby duchowni mieli reprezentację w parlamencie i mogli doń być wybierani (już zapomniałem który papież tego niestety zakazał), ale nie żeby w Polsce była teokracja - bo tak brzmiała teza.
A już najbardziej śmieszna była teza o prawach kobiet... Nie dość, że jakoś szowinistycznie skonstruowana (coś było o podobnych prawach kobiet i ludzi (sic!)), to jeszcze zgadzać albo nie trzeba było się w pełni że stwierdzeniem, że chce się równych praw kobiet i mężczyzn (co jest słuszne), ale ich teraz nie ma (co jest totalną bzdurą).
P.S. A, i pamiętam że miałem w najbardziej "nie lubianych" anarchokokektywizm, który u Ciebie Adrian jest w lubianych :D