Tak jak rozmawialiśmy Lew na FB...
Szczerze o wiele rozsądniejsze uważam zachowanie bagnetów i kłócenie się w internecie niż wchodzenie na Nangę zimą...
Lew właściwie co ty w ogóle pie*dolisz? Typ wpakował się na górę w Himalajach co ma ponad 7k m.n.p.m w środku zimy i przez tą jego głupotę o niczym nie można rozmawiać na forum do gry. Starcze pie*rdolenie.
Tak jak sam napisałeś o zamknięcie wątku może poprosić AUTOR/WŁAŚCICIEL wątku a jak narazie JerzyBurza (czy jak on tam ma) nie powiedział o tym ani słowa tylko było parę próśb od Husariona.
Po pierwsze, co do tej „głupoty”. Ja nie piszę o panie Mackiewiczu, ani nie neguję jego błędów, o czym Bojar bardzo dobrze wie, bo jak wspomniał, dyskutowaliśmy już o tym via FB. Po drugie, co do tego:
Typ wpakował się na górę w Himalajach co ma ponad 7k m.n.p.m w środku zimy i przez tą jego głupotę [...]
Wielu ludzi chodzi w Himalaje zimą i z tego co napisałeś wynika, że są idiotami. To profesjonaliści z wieloletnim doświadczeniem i niebywałą sprawnością fizyczną. Ubliżanie im tylko dlatego, że Mackiewicz miał słabszej jakości ekwipunek i zgotował sobie śmierć jest niepoważne i obraźliwe.
przez tą jego głupotę o niczym nie można rozmawiać na forum do gry
A teraz przejdźmy do clou, czyli do tego, że przez niego rzekomo „nie można rozmawiać”. Ja nigdzie nie zabroniłem wam dyskutować o czymkolwiek, przeczytaj mój post jeszcze raz. Po prostu zwróciłem uwagę, że swój czas wolny, który można spędzać w różnoraki sposób, wykorzystujecie na przekrzykiwanie się w jakichś nic nie znaczących kłótniach, nawet z perspektywy gry, a wyczyn polskich himalaistów posłużył mi jako ekstrapolacja tego, na jak nieistotne rzeczy czas marnujecie. Bo powiedz, jakie znaczenie ma, czy pułk dysponuje 155, 153, czy 151 osobami w składzie? To są marginalne różnice, a za dobicie do 155 ludzi chyba żadnej nagrody nie ma. Założę się, że za 2 tygodnie w ogóle zapomnicie, że się o to kłóciliście.
Tak jak sam napisałeś o zamknięcie wątku może poprosić AUTOR/WŁAŚCICIEL wątku a jak narazie JerzyBurza (czy jak on tam ma) nie powiedział o tym ani słowa tylko było parę próśb od Husariona.
Owszem, dlatego nie krzyczę i nie reportuję do moderatorów zamknięcia tego wątku, tylko wskazuję chłopakom możliwość zakończenia tej dyskusji, jeśli jest dla nich takim problemem, bo z mojego doświadczenia większość forumowiczów nie zna ani regulaminu, ani swoich praw. Być może założyciel tego wątku nie jest świadom możliwości przerwania dyskusji, nawet jeśli jej sobie nie życzy i uczestniczy w niej nie wiedząc, że może ją przerwać.