Z tymi wszelakimi obrazkami jest pewien mały problem. O ile ładnie przedstawiają co wtedy ludzie nosili, to można wpaść w pułapkę z wizją artysty, który powiedzmy zobaczył taki egzeplarz na turnieju, i to samo przedstawił na jakiejś tam bitwie. Kolejnym innym przykładem, jest wiele malunków z wypraw krzyżowych, gdzie artysta ukazuje walczących w zbrojach płytowych ;)
Pamiętajmy że piechota w przeciwieństwo do konnicy, jednak musi być bardziej mobilna ruchowo. Taka salada czy armet, to jednak dla większej ochrony ma osobny podbródek, gdzie w dalszym ciągu mamy mobilność obrotu głową, a i zasłonę można unieść by oddechu większego złapać. A takie pudło? Same problemy.