Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Kto powinien zostać Graczem Roku: Warband 2017?

    Vizimir
    31 (41.3%)
    IvE
    44 (58.7%)

    Głosów w sumie: 74

    Głosowanie skończone: Grudnia 18, 2017, 00:59:55

    Autor Wątek: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ  (Przeczytany 11979 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Ganczo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1976
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Napoleon jest moim ulubionym wodzem
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #45 dnia: Grudnia 12, 2017, 13:49:26 »
    Kloca sie jakies zasciankowe klany, a wszyscy wiedza ze to LoR mial najbardziej zadymiarski sklad w historii. Vizimir powinien dobrze to pamietac :V

    Cytat: Moontor
    Powód porażki tego turnieju wypatruję we własnej osobie dlatego postanowiłem już nigdy więcej nie organizować żadnych turnieji na NW.

    Offline Vizioner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1099
    • Piwa: 103
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #46 dnia: Grudnia 12, 2017, 13:53:56 »
    Polemizowałbym. Matiego i Stefana ciężko przebić ;)
    IN THE END,
    WE ONLY
    REGRET 
    THE CHANCES
    WE DIDN'T
    TAKE.

    Offline Ganczo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1976
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Napoleon jest moim ulubionym wodzem
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #47 dnia: Grudnia 12, 2017, 13:56:42 »
    Kolejnego Gracza Roku proponuje wylonic poprzez karaoke.
    (click to show/hide)

    Cytat: Moontor
    Powód porażki tego turnieju wypatruję we własnej osobie dlatego postanowiłem już nigdy więcej nie organizować żadnych turnieji na NW.

    Offline CarpeDiem

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 91
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #48 dnia: Grudnia 12, 2017, 16:02:48 »

    Kreujesz się na zaangażowanego lidera nowego klanu z aspiracjami, co jest wielkim nieporozumieniem. Jesteście na scenie od dwóch lat, to jest masa, mnóstwo czasu. Nie ma mowy o "tylko". Zerknij sobie na to gdzie było SRC po dwóch latach gry i z jakimi klanami rywalizowało. Tak samo, mówienie, że IW to jedyna reprezentacja polski na scenie międzynarodowej w ostatnim czasie, też jest nieporozumieniem. Na WSC było PE, gdzie przyzwoitym poziomem gry weszli do ćwierćfinałów. Na EC5, turnieju piątek, rywalizowało SRC - też w ćwerćfinałach. Ponadto gracze z obu tych klanów grali w NC, gdzie drużynę prowadził Prince i ja.

    Po dwóch latach twojego ciągłego udoskonalania taktyk, zbierania graczy, indywidualnego podejścia do każdego, trenowania - przegrywacie z DoF. Po dwóch latach gry na poważnie jedzie was Berta na łuku.

    Mamisz ludzi rzekomo ciężką pracą, której efektów nie widać żadnych. Prawda jest taka, że ci którzy naprawdę sporo grają i rzeczywiście pracują, na tawernie udzielają się rzadko kiedy i podczas gdy społeczność międzynarodowa jest pod wrażeniem osiągnięć niektórych polskich graczy, tutaj bohaterami są ludzie których poza tawerną absolutnie nikt nie zna. I ci ludzie opowiadają o promocji polskiej sceny.
    Sukces jest wtedy, kiedy niemożliwe staje się możliwe.

    Offline Bojar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1197
    • Piwa: 354
    • Płeć: Mężczyzna
    • A proper wife should be as obedient as slave
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #49 dnia: Grudnia 12, 2017, 16:04:16 »
    Skoro zacząłem to będę to ciągnąć...

    Dla mnie sukcesem było już samo wystawienie składu na WNL'a, gdzie praktycznie skład musiałem stworzyć z niczego. Jest tak na każdym turnieju, gdzie jestem zmuszony tworzyć skład ze zbieraniny osób. Scena nie opływa już w graczy jak kiedyś, gdzie wchodziło się na serwer i jednego dnia miało się na jedno miejsce 15 osób, więc porównywanie mojej pracy np z Carpe jest nie na miejscu. On ma już ten komfort dowodzenia, iż każdy w jego składzie ma przegranych wiele turniejów i sam wie co ma robić itp. Natomiast ja muszę podchodzi do każdego indywidualnie i dopracowywać każdy szczegół, żeby na meczu zaowocowała moja ciężką praca. Najbardziej mnie rozbawia wypowiadanie się osób, które nigdy nie prowadziły własnego klanu i zarzucają jeszcze, że wygranie NC czy WNL jest dużo łatwiejsze niż zorganizowanie turnieju. Prowadzenie klanu, który chce coś osiągnąć i rywalizować  na scenie, jest to ciągła praca i poświęcanie czasu, a w przeciwieństwie do organizacji turnieju nie trwa to 1-2 miesiące, tylko cały rok. Trzeba zaplanować, umówić każdy trening, mecz. Rekrutować czy szkolić nowe osoby, żeby klan ciągle się rozwijał. Informowanie co chwilę ludzi kiedy będzie mecz itp, dbanie o atmosferę w klanie i o jego opinię. Poznawanie i obmyślanie co chwila nowych rozwiązań czy taktyk na mecz. Dbanie, żeby każdy umówiony mecz oficjalny pasował każdemu z  podstawowych graczy, a co jeśli ktoś nie przyjdzie kim go zastąpić itp.  Podczas meczu zawszę muszę być skupiony na 100%, jedne mój błąd taktyczny i rudna idzie automatycznie w plecy, pilnowanie kto co ma zrzucać, kto gdzie iść itp. Na końcu i tak zawsze cała winę ponosi lider. Jednak najbardziej boli to, kiedy ktoś się stara na 100%, a inni mają w to wyjebane lub w "trudnych"momentach opuszczają klan i idą sobie do innego mówiąc, że to nie dla nich.

    Szczerze NIC WYJĄTKOWEGO. Każdy lider to robi, każda osoba organizująca klan to robi. Nic ponad przeciętność. Nie zawsze lider=dowódca, ale zazwyczaj tak jest. To, że trzeba dowodzić to norma, to, że czasem dowódca spieprzy sprawę to też norma, to że są treningi to też norma. To samo robi Prince, Carpe czy Blackhawk jak PE grało aktywnie. Oczywiście jest to olbrzymia praca i wyzwanie, ale to samo robi wiele innych osób z lepszymi rezultatami.

    Może liderem nigdy nie byłem, bo nie miałem do tego cierpliwości, ale organizacyjny wkład jakiś tam zawsze miałem, więc to nie jest tak, że nie wiem z czym to się je.

    Problem jest w tym, że Oni czy inni rozpoznawali gracze z polskiej sceny nie muszą robić już nic bo już dawno temu zbudowali własną "markę", a teraz wystarczy, że pokażą się raz na rok i każdy sobie o nich przypomni. Ja, dopiero zacząłem i kosztuję mnie to zdecydowanie więcej pracy i wysiłku niż reszty, żeby ktoś wyrobił sobie o mnie pozytywną opinię.

    Co do tego zarzutu, że oni nie muszą wkładać tyle wysiłku w promowanie się to:

    Kto jest bardziej wartościowym pracownikiem:
    Osoba pracująca 12h dziennie i wyrabiająca 50% normy czy osoba pracująca 2h i wyrabiająca 150%?

    Praktycznie wszędzie liczy się efekt końcowy... Jeśli jest włożona praca, a efektu nie ma to "kij" włożoną pracę skoro nie ma z niej wartości.

    Oczywiście moje porównania są dość skrajne i brutalne, ale takich sytuacji można spotkać od groma w "real life"...

    Po prostu jest sporo graczy, którzy pomimo tego, że w tym roku osiągneli niewiele to i tak są o dwie klasy wyżej. I zostali brutalnie pominięci tak jak chociażby Prince. I oczywiście to nie jest plebiscyt na najlepszego gracza, bo trudno ocenić kto jest najlepszy (tak samo jak np. w piłce nożnej), ale jak się porówna Messiego czy CR7 i czwartoligowca to już z pewną dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić kto jest lepszy.

    A jak to ma być głównie plebiscyt sympatii no to co ja poradzę... Otrzymałem jeden racjonalny argument, że "Vizir jest sympatyczny i jest spoko".

    Rzeczywiście jest na pewno bardziej spoko niż ja, bo ja mam tendencje do bycia dupkiem, ale po prostu osób sympatycznych, miłych i fajnych jest na scenie od groma...

    (click to show/hide)

    Offline Kamillo18

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2552
    • Piwa: 360
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #50 dnia: Grudnia 12, 2017, 23:48:28 »
    Mamisz ludzi rzekomo ciężką pracą, której efektów nie widać żadnych. Prawda jest taka, że ci którzy naprawdę sporo grają i rzeczywiście pracują, na tawernie udzielają się rzadko kiedy i podczas gdy społeczność międzynarodowa jest pod wrażeniem osiągnięć niektórych polskich graczy, tutaj bohaterami są ludzie których poza tawerną absolutnie nikt nie zna. I ci ludzie opowiadają o promocji polskiej sceny.
    Odłóż 5 stówek sobie i wytatuuj logo SRC na piersi, tak jak ja to zrobiłem z logiem PE. Wiele osób było pod wrażeniem. :D

    Offline Fiksiu

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 413
    • Piwa: 52
    • Płeć: Mężczyzna
    • Non omnis moriar
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #51 dnia: Grudnia 13, 2017, 00:42:37 »
    Siemanko, ja tu tylko wpadłem (skoro już wylewa się gówno na niektórych) wskazać hipokryzję :P

    Rekrutować czy szkolić nowe osoby, żeby klan ciągle się rozwijał.

    To opowiem moją historię z IW <3

    Otóż śmieszna sprawa, jakieś pół roku temu dołączyłem z kolegą do rzeczonego klanu na stanowisko rekruta, zagrałem w ciągu paru tygodni na kilku sparingach, a potem wszystko ucichło. Myślę sobie, kurde, może jakaś przerwa, czy cuś. A jednak nie xD Powiedzieli mi, że jest jakiś turniej, na którym będą grali tylko starzy gracze i ewentualnie paru spoza (?!?). No to spoko, minęło kilka kolejnych tygodni, znowu piszę do nich. Dalej trwa jakiś turniej, gdzie grają gracze spoza klanu XD

    Po jakimś czasie dostaliśmy z ziomkiem info, że zostanie powołana grupa treningowa (łohoho), dla której będą organizowane różne szkolenia, żebyśmy jednak coś umieli. Pisałem kilkakrotnie do osoby, która miała to prowadzić i została wyznaczona do tego przez Vizimira, ale jakoś nie było czasu na to.

    Aż doszło do punktu kulminacyjnego. Dostałem powiadomienie o wywaleniu z grupy steam IW, wbiłem sobie na stronę klanu na tawernie, i oczywiście napis [Fiks (okres próbny)] zniknął jak kamfora. Tak zakończyła się moja przygoda z tym wspaniałym REKRUTUJĄCYM klanem ;( (Mojego kolegi w sumie też, obaj nie dostaliśmy żadnej wiadomości na pw xd)

    Dziękuję za uwagę, polecam nativowców jako przyjaznych dla rekrutów z NW <3

    Dlatego Ive, jesteś moim faworytem :3

    //@Laalaa, kolego, lecisz na holda w porównaniu do mnie. Czy to z bagnetu, czy z toporka, whatever.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 13, 2017, 21:49:55 wysłana przez Fiks »
    Manipulator polskiej sceny NW XDDDD
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Azorekt

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1253
    • Piwa: 113
    • Płeć: Mężczyzna
    • MAKE ZT GREAT AGAIN be_azorekt/husarzdominik
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #52 dnia: Grudnia 13, 2017, 01:09:39 »
    Aż doszło do punktu kulminacyjnego. Dostałem powiadomienie o wywaleniu z grupy steam IW, wbiłem sobie na stronę klanu na tawernie, i oczywiście napis [Fiks (okres próbny)] zniknął jak kamfora.
    Najwidoczniej nie udało ci się przejść okresu próbnego.


    (click to show/hide)

    Offline Vizioner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1099
    • Piwa: 103
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #53 dnia: Grudnia 13, 2017, 03:08:16 »
    Kreujesz się na zaangażowanego lidera nowego klanu z aspiracjami, co jest wielkim nieporozumieniem. Jesteście na scenie od dwóch lat, to jest masa, mnóstwo czasu. Nie ma mowy o "tylko". Zerknij sobie na to gdzie było SRC po dwóch latach gry i z jakimi klanami rywalizowało. Tak samo, mówienie, że IW to jedyna reprezentacja polski na scenie międzynarodowej w ostatnim czasie, też jest nieporozumieniem. Na WSC było PE, gdzie przyzwoitym poziomem gry weszli do ćwierćfinałów. Na EC5, turnieju piątek, rywalizowało SRC - też w ćwerćfinałach. Ponadto gracze z obu tych klanów grali w NC, gdzie drużynę prowadził Prince i ja.

    Po dwóch latach twojego ciągłego udoskonalania taktyk, zbierania graczy, indywidualnego podejścia do każdego, trenowania - przegrywacie z DoF. Po dwóch latach gry na poważnie jedzie was Berta na łuku.

    Mamisz ludzi rzekomo ciężką pracą, której efektów nie widać żadnych. Prawda jest taka, że ci którzy naprawdę sporo grają i rzeczywiście pracują, na tawernie udzielają się rzadko kiedy i podczas gdy społeczność międzynarodowa jest pod wrażeniem osiągnięć niektórych polskich graczy, tutaj bohaterami są ludzie których poza tawerną absolutnie nikt nie zna. I ci ludzie opowiadają o promocji polskiej sceny.

    Masz rację. Zapomniałem przecież, że latam po teamspeakach i wypisuje po tawernie jaki jestem zajebisty ;) Zapomniałeś jeszcze dodać, iż umniejszam innym ;)

    Skoro zacząłem to będę to ciągnąć...

    Szczerze NIC WYJĄTKOWEGO. Każdy lider to robi, każda osoba organizująca klan to robi. Nic ponad przeciętność. Nie zawsze lider=dowódca, ale zazwyczaj tak jest. To, że trzeba dowodzić to norma, to, że czasem dowódca spieprzy sprawę to też norma, to że są treningi to też norma. To samo robi Prince, Carpe czy Blackhawk jak PE grało aktywnie. Oczywiście jest to olbrzymia praca i wyzwanie, ale to samo robi wiele innych osób z lepszymi rezultatami.

    Może liderem nigdy nie byłem, bo nie miałem do tego cierpliwości, ale organizacyjny wkład jakiś tam zawsze miałem, więc to nie jest tak, że nie wiem z czym to się je.

    Co do tego zarzutu, że oni nie muszą wkładać tyle wysiłku w promowanie się to:

    Kto jest bardziej wartościowym pracownikiem:
    Osoba pracująca 12h dziennie i wyrabiająca 50% normy czy osoba pracująca 2h i wyrabiająca 150%?

    Praktycznie wszędzie liczy się efekt końcowy... Jeśli jest włożona praca, a efektu nie ma to "kij" włożoną pracę skoro nie ma z niej wartości.

    Oczywiście moje porównania są dość skrajne i brutalne, ale takich sytuacji można spotkać od groma w "real life"...

    Po prostu jest sporo graczy, którzy pomimo tego, że w tym roku osiągneli niewiele to i tak są o dwie klasy wyżej. I zostali brutalnie pominięci tak jak chociażby Prince. I oczywiście to nie jest plebiscyt na najlepszego gracza, bo trudno ocenić kto jest najlepszy (tak samo jak np. w piłce nożnej), ale jak się porówna Messiego czy CR7 i czwartoligowca to już z pewną dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić kto jest lepszy.

    A jak to ma być głównie plebiscyt sympatii no to co ja poradzę... Otrzymałem jeden racjonalny argument, że "Vizir jest sympatyczny i jest spoko".

    Rzeczywiście jest na pewno bardziej spoko niż ja, bo ja mam tendencje do bycia dupkiem, ale po prostu osób sympatycznych, miłych i fajnych jest na scenie od groma...

    (click to show/hide)

    Bardzo dobrze o tym wiem ;) Nie mam zamiaru wałkować, kolejny raz z rzędu moich wywodów dlaczego tutaj się znalazłem.  Każdy ma prawo do własnego zdania czy opinii. Najwidoczniej w tym roku nasza społeczność uznała, że jednak robię coś pożytecznego dla sceny i uznała, że należy mi się wyróżnienie, albo najzwyklej na świecie nie jestem dupkiem i bycie spoko zaprowadziło mnie na sam szczyt xd

    Siemanko, ja tu tylko wpadłem (skoro już wylewa się gówno na niektórych) wskazać hipokryzję :P

    To opowiem moją historię z IW <3

    Otóż śmieszna sprawa, jakieś pół roku temu dołączyłem z kolegą do rzeczonego klanu na stanowisko rekruta, zagrałem w ciągu paru tygodni na kilku sparingach, a potem wszystko ucichło. Myślę sobie, kurde, może jakaś przerwa, czy cuś. A jednak nie xD Powiedzieli mi, że jest jakiś turniej, na którym będą grali tylko starzy gracze i ewentualnie paru spoza (?!?). No to spoko, minęło kilka kolejnych tygodni, znowu piszę do nich. Dalej trwa jakiś turniej, gdzie grają gracze spoza klanu XD

    Po jakimś czasie dostaliśmy z ziomkiem info, że zostanie powołana grupa treningowa (łohoho), dla której będą organizowane różne szkolenia, żebyśmy jednak coś umieli. Pisałem kilkakrotnie do osoby, która miała to prowadzić i została wyznaczona do tego przez Vizimira, ale jakoś nie było czasu na to.

    Aż doszło do punktu kulminacyjnego. Dostałem powiadomienie o wywaleniu z grupy steam IW, wbiłem sobie na stronę klanu na tawernie, i oczywiście napis [Fiks (okres próbny)] zniknął jak kamfora. Tak zakończyła się moja przygoda z tym wspaniałym REKRUTUJĄCYM klanem ;( (Mojego kolegi w sumie też, obaj nie dostaliśmy żadnej wiadomości na pw xd)

    Dziękuję za uwagę, polecam nativowców jako przyjaznych dla rekrutów z NW <3

    Dlatego Ive, jesteś moim faworytem :3

    Słuchaj, drogi Fiksie. Na samym początku naszej znajomości powiedziałem Ci, że jeśli będziesz chciał grać u nas to będziesz musiał poświęcić bardzo dużo czasu na naukę blokowania ciosów i ogólną naukę gry Warbanda. Dałem Ci szansę na paru treningówkach, żebyś pokazał na co Cię stać, jako nikogo nigdy nie skreślam. Jednak Ty uważałeś, że z setką godziny na WB, możesz pouczać innych jak powinno się grać i chciałeś jeszcze opieprzać innych Klanowiczów i pokazywać im jak się powinno grać. Po czym uznałeś, iż na Nativa nie masz czasu i poszedłeś zorganizować turniej na NW. Później miałem plany stworzenia "szkółki" dla nowych graczy, lecz nikt z nas nie miał na to czasu czy chęci. Napisałem Ci wtedy, iż nie masz najmniejszych szans grania u nas z powodu skilla, jak i wiekowo nie będziesz się dobrze czuł grając z nami. Na temat Twojego kolegi powiem tyle: nie widziałem chłopaka, żeby chociaż raz przyszedł na teamspeaka.

    « Ostatnia zmiana: Grudnia 13, 2017, 03:16:58 wysłana przez Vizioner »
    IN THE END,
    WE ONLY
    REGRET 
    THE CHANCES
    WE DIDN'T
    TAKE.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #54 dnia: Grudnia 13, 2017, 10:27:14 »
    Musisz się zdecydować Vizioner w końcu najpierw piszesz:
    Cytuj
    Prowadzenie klanu, który chce coś osiągnąć i rywalizować  na scenie, jest to ciągła praca i poświęcanie czasu, a w przeciwieństwie do organizacji turnieju nie trwa to 1-2 miesiące, tylko cały rok.
    Cytuj
    Trzeba zaplanować, umówić każdy trening, mecz. Rekrutować czy szkolić nowe osoby, żeby klan ciągle się rozwijał.

    A potem:
    Cytuj
    Później miałem plany stworzenia "szkółki" dla nowych graczy, lecz nikt z nas nie miał na to czasu czy chęci.
    Tym bardziej jak piszesz, że brak Ci graczy.

    Ja prowadziłem zarówno klan, byłem w reprze w klanach i organizowałem wiele eventów czy turniejów. Zawsze najważniejszy był dla mnie efekt. Turniej to też ciężki orzech do zgryzienia. Można zrobić turniej z którego nic nie wyjdzie (niektóre NC czy moje Summertime Blues) lub zrobić coś porządnie (WNL, PP) Tak samo jest z klanami i ich prowadzeniem. Najważniejsze jednak to posypać trochę głowy popiołem i się nie ekscytować i wziąć na uwadze, że to plebiscyt sympatii tak naprawdę. I serio przerzucanie się takimi argumentami nie ma sensu.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 13, 2017, 10:29:11 wysłana przez ^IvE »

    Offline Vizioner

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1099
    • Piwa: 103
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #55 dnia: Grudnia 13, 2017, 11:47:35 »
    Kolejne zdania wyciągnięte z kontekstu. Chciałem, jedynie wyjaśnić jaką rolę musi sprawować lider klanu. Porównywanie początku WB z teraźniejszymi, to tak jakby porównanie lat 80 z teraźniejszością. Natomiast co do szkolenia to najlepiej podam przykład: dajmy na to, iż WNL jest LM. Polska scena to taka Ekstraklasa, a kompletnie nowi gracze znajdują się w Klasie B. Wyszkolenie gracza z Klasy B, żeby stał się graczem na poziomie Ekstraklasy jest praktycznie nie możliwe, tak samo jest w Nativie. Warband swoje lata świetności dawno temu już przeżył, aktualnie czeka na dobicie i wyjście Bannerlorda. W dodatku nie ma już takich osób w klanach, które nie umieją blokować, spamować, chamberować, robić zmyłek itp Natomiast kiedyś potrafili to tylko nieliczni. Kiedyś graczami WB w głównej mierze byli nowi gracze, którzy dopiero uczyli się podstaw, a aktualnie jest na odwrót. Dlatego, wolę zgarnąć do swojego klanu osoby z 1 ligi, gdzie proces szkolenia nie będzie polegał na przyswajaniu przez takiego gracza podstaw.
    IN THE END,
    WE ONLY
    REGRET 
    THE CHANCES
    WE DIDN'T
    TAKE.

    Offline ^IvE

    • Słońce Tawerny
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5801
    • Piwa: 612
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #56 dnia: Grudnia 13, 2017, 13:45:53 »
    Co Ty możesz wiedzieć o wczesnym WB jak tam nie grałeś. Poziom był bardzo wyrównany jak i umiejętności stały na wysokim poziomie. Był inny styl gry bo grano 12 na 12 i inne taktyki się sprawdzały a umiejętności indywidualne tak dużej roli nie grały. Głównie skupialiśmy się na współpracy poszczególnych grup ze sobą w celu tworzenia odpowiednich zasadzek/kątów do ostrzału. Kto był w REFie ten wie jak indywidualizowaliśmy bannery czy tworzyliśmy specjalne objaśnienia dla grup na dany mecz plus odprawa taktyczna. Do tego każda mapa na forum miała swój temat i na biężąco wszystko było omawiane. A więc serio nie deprecjonuj czasów w których nie miałeś okazji uczestniczyć. Teraz jest inny styl grania ale nie znaczy to, że kiedyś było gorzej i mniej profesjonalnie.

    Do tego żadnych zdań z kontekstu nie wyrywałem przekazałem w skrócony sposób cały sens Twojej wypowiedzi. Jesteś fajnym sympatycznym kolesiem z tego co mi ludzie mówią ale trochę pokory naprawdę i trzymania się faktów.
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 13, 2017, 13:49:35 wysłana przez ^IvE »

    Offline Matim

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 833
    • Piwa: 54
    • Płeć: Mężczyzna
    • Matim loves you
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #57 dnia: Grudnia 13, 2017, 14:30:05 »
    Ive miażdży konkurencję, przekonał mnie do oddania głosu na niego

    Offline PriNce17

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 346
    • Piwa: 74
    • "Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa."
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #58 dnia: Grudnia 13, 2017, 14:41:03 »
    Powiem szczerze, że dobrze się czyta tą bitwe na słówka, czekam tylko jak zaczniecie pokazywać screeny ze statami z deathmatchów... Albo filmiki jak kopiecie ciała xd

    Offline Ganczo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1976
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Napoleon jest moim ulubionym wodzem
    Odp: Plebiscyt na Gracza Roku: Warband 2017 - FINAŁ
    « Odpowiedź #59 dnia: Grudnia 13, 2017, 15:08:36 »
    Albo kompilacje smiesznych tekstów z wiedźmina

    Cytat: Moontor
    Powód porażki tego turnieju wypatruję we własnej osobie dlatego postanowiłem już nigdy więcej nie organizować żadnych turnieji na NW.