HITMEN Clan vs WannabaesStarcie Hitmenów z drużyną Prusaka było bez wątpienia jednym z głośniejszych zdarzeń w zeszłorocznym Pucharze. Najpierw porównywanie Hitmenów do Agincourtu i zapowiedzi jednoznacznej wygranej, po czym... dziwny remis, do którego Ortalioni doprowadzili z pełnym rozmysłem teamkillując się pod koniec meczu. Jednakże, tamto starcie miało miejsce ponad rok temu, nie ma co go roztrząsać - szczególnie, że te dwie drużyny spotkały się już raz w tegorocznym PP. Na otwarcie turnieju Wannabaes zdecydowanie ograło Hitmenów 12:1. Po takim wyniku zdawałoby się, że doświadczona drużyna zabójców nie ma zbyt wielkich szans z ekipą Prusaka. Czy jest tak w rzeczywistości?
Przede wszystkim mocnym punktem Hitmenów jest ich zgranie - od lat występują w tej samej ekipie, doskonale rozumieją się w walce grupowej i dzięki współpracy wiele osiągnęli. Wiele zależeć też będzie od dyspozycji Zjadacza, najlepszego konnego HITMENów, a także, przy okazji, szóstego gracza w całym PP pod względem liczby zabójstw. Czwarta drużyna fazy ligowej ma również w składzie wielki skarb jakim jest Damhaon, jeden ze skuteczniejszych strzelców tego PP. Warto podkreślić również doświadczenie i zdecydowanie w dowodzeniu AKKARINa, lidera Hitmenów. Bez wątpienia, jeśli jego team ma odnieść triumf, będzie musiał wpaść na naprawdę dobry plan, a jego gracze, bezbłędnie go wyegzekwować, WANNABAE jest zbyt dobrą drużyną, by mogli sobie pozwolić na duży margines błędu.
Drużyna AngryNerda i Prusaka nie jest jednakże skazana na łaskę Zjadacza i jego lancy - sami mają naprawdę solidną kawalerię, która spokojnie napsuje mu sporo krwi. Kokosz, najskuteczniejszy frager (zgodnie ze statami z 4 kolejki, od tego czasu jego drużyna nie grała, a więc miejsce to pewnie stracił) oraz Prusak, drugi gracz pod względem zabójstw nachyloną to naprawdę groźny duet, co pokazywali choćby w meczu z SRC. Tak więc, o ile pod względem siły konnych Wannabaes przeważają, o tyle problemem może być dla nich brak solidnego strzelca. Rokrocznie drużyny Prusaka miały dobrego, albo przynajmniej przyzwoitego strzelca. Tym razem brak takiej postaci, co oznacza, że jazda i naprawdę solidna piechota będą musiały postarać się, by wyłączyć Damhaona z gry. Dużo zależeć będzie w tym meczu od AngryNerda i Hawera, trzonu prusakowej piechoty. Na pewno minusem dla WANNABAE jest również fakt rozgrywanie meczu w niedzielę - oznacza to brak Remara, kolejnego solidnego piechura, który zresztą w poprzednim starciu tych drużyn miał najlepsze statystyki ze wszystkich infów.
Reasumując, w zdecydowanej przewadze zdaje się być drużyna AngryNerda i Prusaka, i gdybym miał typować, to właśnie na nich bym postawił. Niemniej, Hitmeni również mają swoje atuty - choćby posiadanie, nomen omen, zabójczo skutecznego w strzelaniu headshotów snajpera w osobie Damhaona. Z tego też powodu Wannabaes nie mogą zlekceważyć swoich oponentów, bo może się to okazać dla nich bardzo bolesne - szczególnie, że mamy już fazę pucharową i teraz nie ma już miejsca na błędy.