Witam!
Od pewnego czasu mam dziwny problem ze ślizgającą się myszą. Ślizgała się po starej podkładce, a że sama była już stara, sensor się psuł przycisk do zmiany DPI nie działał,
to postanowiłem wymienić ją na nowszy model. Zakupiłem słynnego Rivala 100 oraz podkładkę A4Tech X7 Gaming z popularnego sklepu internetowego na m. Ku mojemu rozczarowaniu problem nie zniknął,
myszka nowa, podkładka nowa, a mysz i tak ślizga się. Próbowałem bawić się różnymi DPI i innymi duperelami w sofcie - nic nie pomogło.
Warto wspomnieć, że w przeszłości, kiedy miałem jeszcze starą myszkę, to używałem jej w specyficzny sposób. Jej ślizgacze były wyrobione, więc mysz sunęła po starej podkładce jak po lodzie.
Aby ograniczyć jej ruchy podświadomie uciekłem się do dziwnego rozwiązania.
Ok. 1/3 myszki (od strony z kablem) było wysunięte za podkładkę, pozostała część spoczywała na materiałowo-gumowej podkładce. W ten sposób udało mi się ograniczyć ślizganie się myszy, a także jakimś cudem wykorzystać wyrobione ślizgacze myszy na moją korzyść. Moje ruchy były bardzo dokładne, precyzyjne, przez co trafianie w różne obiekty systemu za pierwszym razem były dla mnie chlebem powszednim. Pomagało mi to najbardziej w grze muzycznej polegającej na namierzaniu obiektów (kółek) i klikaniu w nie - Osu! (może ktoś kojarzy?).
Po dłuższym czasie jednak myszka zaczęła odmawiać posłuszeństwa (no, miała te 3-4 lata) - ślizgała się nawet przy moim cudownym sposobie, a przycisk do zmiany DPI przestał działać.
Dopiero tu zaczyna się moje pytanie:
Czy to ze mną jest coś nie tak, czy mysz do zwrotu?
Nie znam się, może wysłali mi używaną, a ja głupi myślałem, że firma, w której jestem stałym klientem mnie nie oszuka, może przez mój cudowny sposób nie umiem już normalnie grać na podkładce?
Mógłbym w prawdzie zużyć jakoś ślizgacze w tej myszce i zastosować moje remedium, ale szkoda mi (nwm czy na pewno) nowej myszy.
Czy to problem wynikający z mojego odzwyczajenia od normalnego sposobu użytkowania podkładki i myszy, czy raczej wada sprzętowa (nwm, może porty się popsuły, przyspieszenie systemu?)?
Błagam o pomoc, nie potrafię trafiać w te moje głupie kółka. Przy wolnych ruchach nie odczuwam tak mocno tego ślizgania, ale kiedy sytuacja wymaga 10 ruchów myszą w ciągu jednej sekundy, to kursor wariuje, wylatuje poza obiekty, itp.
Dodam jeszcze, że moje biurko jest dość małe, tak więc myszka umieszczona jest na jego środku, tuż przed monitorem.
Do ruszania myszką bardziej używam całego ramienia niż dłoni, gimnastykuję się.