Mamy gdzieś turniej którego organizatorami i sędziami w sporach były osoby z VIe, dla nas się liczy wygrana w bitwie 7:3 i w gfie 7:4 co potwierdza, że nasz pułk jest najlepszy w Polsce.
Co najmniej dziwne zachowanie... Primo świadczy to o jakimś skłóceniu z community (bo to chyba nie tylko VIe widziało, że były robione wałki w finale, gdyż dowody zostały przedstawione oficjalnie i publicznie), na zasadzie "wszyscy na nie, to my na tak". Secundo może to doprowadzić w bliższej lub dalekiej przyszłości do pewnej izolacji na scenie. Dlaczego? Ponieważ skoro uznajecie mecz (zamiast normalnie przyznać się do błędu i przeprosić), w którym mieliście invów/merców, a było to niedozwolone, to jak to o Was świadczy? Nie mam bynajmniej do Was nic personalnie, bo nie mam ku temu powodów, jednak jako Pułk nie świadczy to o Was dobrze. Po co ktoś miałby Was zapraszać na turnieje czy oficjalne mecze (a może i nawet sparingi), skoro nie potraficie grać fair? Plus na dobrą sprawę, im dłużej ta sprawa będzie się ciągnęła za Wami tym gorzej. Kupę trzeba sprzątać a nie udawać że jej nie ma...
Porównałbym to do praktycznie nieuznawanego wśród większości państw na świecie Tajwanu i ich roszczeń, z tymi wysuwanymi przez ChRL, które jako światowa potęga ma je mniejsze (od Tajwanu):

@Mistrz_Świata
>Normalny turniej
>Turniej organizowany przez VIe
Wybierz jedno
Cytując kolegę wyżej:
To po co się na niego zapisywaliście? Od początku było wiadomo, że to VIe organizuje ten turniej.