Xięstwo WarszawskieSzyk pułku w boju 1808-1815
Wątek ten ma na celu częściowe przybliżenie najważniejszych szyków, które były stosowne w latach 1808-1815, gdzie Woysko Polskie przyjęło charakterystyczną dla wojska myśl taktyczną, która dominowała w tamtym okresie. Protoplastami owej taktyki oraz dziedziny jaką jest prowadzenie działań wojskowych w polu, w szyku linearnym byli Prusacy, którzy już na początku XVIII wieku doskonale sobie radzili z dyscypliną oraz wyszkoleniem armii, która pokazywała swój kunszt w polu. Wiele narodów przejęło najważniejsze elementy, które potem stopniowo rozwijały się, w każdym narodzie z większymi sukcesami lub nie. Największe zmiany doszły podczas rewolucji francuskiej, gdzie chciano odejść od starej doktryny. Przestarzałe komendy, ostrzał szeregami itp., nie dawały zasłużonych efektów, a tylko powiększały straty. Niestety nie można było odejść od szyku liniowego, który nieutrzymany potrafił prowadzić zamęt oraz dezorientacje w polu dla "poczciwego" piechura. Głównym zagrożeniem dla jednostek liniowych była kawaleria oraz lekka piechota lub pułki szaserów. Nieskuteczność broni palnej w tamtym okresie nadal zmuszała do zmasowanych starć żołnierzy, którzy bez wyszkolenia oraz znajomości komend mogli zsyłać na siebie nieszczęście.
Zalet prowadzenia takiego sposobu walk jest wiele, jak i zagrożeń, które za nimi stoją. Najważniejszą zaletą jest na pewno możliwość szybkiego przekazywania komend oraz prowadzenia ostrzału w jednym kierunku, bez większych strat oraz zranienia własnych towarzyszy podczas salw. Możliwość reagowania na nacierającą kawalerię oraz skupienie walki na bagnety, gdzie bardzo ciężko było przedrzeć się przez mur bagnetów tulejowych nasadzonych na lufy karabinów. W tym okresie nawet broń palna czasem nie dawała ostatecznego rozstrzygnięcia, kiedy na przeciw siebie stanęły doskonale wyćwiczone oraz z wysokim morale jednostki, gdzie walka na broń biała pokazywała siłę oraz większe zdyscyplinowanie. Większym zagrożeniem dla samego szyku i formacji był ostrzał artylerii, ale pierw skupmy się na podstawowych zasadach szyku.
Żołnierz jako podstawowa jednostka Pamiętać trzeba, że od zachowania szyku/formacji zależy wyszkolenie oraz rodzaj jednostki, jej typ czy wyposażenie. Na pewno najważniejszym z tych wszystkich jest wyszkolenie. Już w starożytnej Grecji wyszkolenie było uważane za jedno z najważniejszych a sam sprzęt jednostek był bardzo niskiej jakości lub skąpy. Natomiast żołnierz XVIII i XIX wieku również prócz skąpego wyposażenia, jakim był karabin, bagnet oraz torba wcześniej własnoręcznie zrobionych przed bitwą ładunków nie dawały szansy przeżycia, a na pewno nie podczas zranienia czy powolnej agonii w polu. Wysoki poziom wyszkolenia wpływał na myśl, że złe zachowanie się w polu może tę śmierć jeszcze bardziej namacalnie przybliżyć, urealnić. Propaganda oraz nacisk ze strony oficerów oraz podoficerów motywował żołnierzy do tak wielkiego poświecenia i posłuszeństwa. Większość żołnierzy nie miała styczności z wojną i nie była świadoma konsekwencji. Osoby, które przeżywały opowiadały - koloryzując - oraz były przykładem kunsztu militarnego oraz wyszkolenia dla innych. Sam mit bohaterstwa innych pokoleń wpływał na posłuszeństwo żołnierzy oraz oddanie.

Kompania (pluton) Kompania, to najważniejsza i podstawowa formacja administracyjna, natomiast w warunkach bojowych, w polu nazywano ją PLUTONEM. Kompania (pluton) wchodziła w skład batalionu. Kompanii w sumie było sześć: dwie wyborcze (wyborowe: jedna grenadierska oraz jedna woltyżerska) i cztery centralne (fizylierskie). Kompanią dowodził oficer młodszy na stopniu kapitana. Kapitan miał pod sobą dwóch poruczników lub jednego porucznika i jednego podporucznika. Każdy z poruczników miał do dyspozycji jedną z sekcji, gdzie było ich w liczbie dwóch. Na skrzydłach sekcji znajdowali się kapralowie oraz najstarsi fizylierzy na nieumownych stopniach gefrajterów. Za nimi szli i pilnowali szyku starsi podoficerowie na stopniach sierżanta oraz starszego sierżanta: feldfebla. Dwóch z nich posiadało zamocowane tulejowo na lufach karabinów proporce ze znakami barw lub znakami naszytymi na rogach: gwiazda - fizylierzy, trąbka (sygnałówka) - woltyżerowie oraz gorejący granat - grenadierzy. Na środku znajdował się numer batalionu. Rodzaj pułku widniach na blachach naczelnych rogatywki żołnierza. Liczba żołnierzy wahała się od
80 do
140 osób. Rozpiętość kompanii (plutonu) w polu, to: ok.
24m szerokości oraz
4m głębokości.
(widok z góry rogatywki oraz umowne dla prezentacji w nich galony rękawów sugerują stopień)
(skala w jednostkach: metry)
Batalion Batalion, to jedna z trzech części, która wchodziła w skład pułku. W układzie liniowym, patrząc od prawej strony: grenadierzy, w centrum fizylierzy, na środku sztandar batalionu wraz z gwardią składającą się z furyerów z każdej z kompanii oraz na lewym skrzydle kompania woltyżerów. Kompania wyborcze zamykała na skrzydłach cały batalion pilnując jednocześnie szyku. Szefem batalionu był oficer starszy na stopniu: podpułkownik. Oficer ten jako jedyny w batalionie poruszał się konno za sztandarem batalionu. Lekko za trzecią kompania znajdowała się grupa doboszy złożona z 13 osób: 2x dobosz grenadierów, 2x kornet (lub rzadziej dobosz) woltyżerów oraz 8x dobosz fizylierów a na czele prowadził tamburmajor lub kapral doboszy. Za czwartą kompanią szła formacja złożona z saperów batalionu w liczbie 5 osób. Saperzy odpowiadali za zadania specjalne, jak pokonywanie przeszkód, np.: żywopłotów lub tworzenie umocnień. Podpułkownik miał pod sobą również adjutantów-majorów na stopniu poruczników, gdzie przekazywali komendy na przód batalionu dla dowódców kompanii, a ci bezpośrednio swoim żołnierzom. Liczba żołnierzy, to ok.
800 osób. Rozpiętość batalionu w polu, to: ok.
157m szerokości.
(widok z góry ułożenia batalionu w linii, a kolory sugerują rodzaj kompanii: czarny - fizylierzy, czerwony - grenadierzy oraz żółty - woltyżerzy)
(skala w jednostkach: metry)
Pułk Pułk rozciągnięty w polu był jednym z najczęściej spotykanych tworów, który potrafił bardzo szybko reagować oraz pozwalał na "elastyczność masy". Szefem pułku był pułkownik, który rzadziej był widoczny w polu, lecz jeżeli już się pojawiał to zajmował miejsce na samym tyle pułku za podpułkownikiem. Pułkownik, major oraz podpułkownik, to stanowiska, które były widoczne w polu, gdyż tylko one poruszały się konno. Pułkownik znajdował się na środku wystawionego pułku za drugim batalionem. W pierwszym
(po prawo) batalionie znajdowała się formacja doboszy, zwiększona dodatkową liczbę muzyków pułkowych z tamburmajorem na czele. Natomiast w pozostałych formacjach doboszy dowodzili kapralowie dobosze. Liczba żołnierzy, to ok.
2 450 osób. Rozpiętość pułku w polu, to: ok.
480m szerokości.
(widok z góry ułożenia pułku w linii)
(skala w jednostkach: metry)
Formacje bojowe Rozumieć należy, że sama formacja miała na celu spowodowanie najbardziej korzystnej sytuacji oddania ognia w stronę przeciwnika, z jak największej liczby karabinów w polu, tak, aby wykorzystać w 100% potencjał pułku. Oczywiście sam przeciwnik motywował lub wywierał presje do utworzenia takiej a nie innej formacji defensywnej lub ofensywnej. W taki sposób rodzą się najważniejsze formacje bojowe, które wykorzystanie mają najbardziej uniwersalne: linia, kolumna i czworobok.
Linia Szyk ułożony w linie, to najbardziej ofensywna forma prowadzenia ognia. Wcześniej prezentowane plansze ułożenia linii, utworzonej z trzech szeregów sugerować mogą, że salwa taka wykorzystuje maksymalną liczbę żołnierzy, którzy mogą otworzyć ogień. NIESTETY strzelać mogły, tylko pierwsze dwa szeregi, gdzie trzeci raczej nabijał karabiny szeregowi pierwszemu lub drugiemu. Trzeci szereg również odpowiadał za wypełnianie miejsc po zranionych lub martwych towarzyszach. Maksymalnie w jednym momencie w pułku salwę mogło oddać w linii
480 żołnierzy.
Kolumna "plutonami" Szyk ten wykorzystywany raczej podczas uderzenia frontalnego, gotowego do walki na bagnety. W tym ułożeniu każda kompania w batalionie maszeruje jedna za drugą a na czele w tyralierze prowadząc ogień, strzela kompania woltyżerów. Maksymalnie w jednym momencie w pułku ogień prowadziła tylko kompania woltyżerska oraz pierwsze dwa szeregi kompanii grenadierów w kolumnie. Przeciwnik musiał się skupić na ostrzale kolumny lub luźnej formacji woltyżerów. Zaletą tej formacji jest skupienie jak największej liczby żołnierzy w natarciu. Słaby przeciwnik widząc nacierającą kolumnę i znając swoje położenie w trójszeregu oraz liczbę na towarzyszy u boku może wahać się psychicznie a w najlepszym wypadku wycofać z linii powodując jej wyłom lub załamanie. Daje to nacierającemu dużą przewagę w samej odgrywającej masie na punkt uderzenia w linii przeciwnika. Żołnierze musieli być bardzo zdyscyplinowani i przetrzymać tylko ogień nieprzyjaciela, aż do momentu walki na bagnety.

(widok z góry ułożenia batalionu w kolumnie)
(skala w jednostkach: metry)
Kolumna "dywizjonami" Pamiętać należy, że słowo "dywizjon", to forma dwóch obok maszerujących siebie kompanii, a "dywizja", to dwie brygady piechoty
(czyli cztery pułki). Szyk ten był kompromisem kolumny a zachowania zbitej formacji przeciwko kawalerii, gdzie na czole prowadziły dwie kompanie wyborcze: na lewym skrzydle woltyżerowie a na prawym grenadierzy. Za nimi maszerowali fizylierzy. To dawało możliwość prowadzenia natarcia, "pół" ostrzału lub formowania się przeciwko kawalerii.
(widok z góry ułożenia batalionu w kolumnie)
(skala w jednostkach: metry)
Czworobok Czworobok, to szyk, który był znany od wielu wieków. Zmiany, które się dokonały, to możliwość szybszego jego formowania. Najmniejszym i najskuteczniejszym było utworzenie go z pozycji batalionu. Formowano prostokąt składający się z kompanii, a każda ze ścian posiadała trzy rzędy. Przerwanie jeden ze ścian mogło zaważyć o utrzymaniu formacji. Czworobok również wykorzystywano do odwrotów, aby uchronić rannych lub oficerów. Jego zastosowanie nie ma końca jeżeli chodzi o obronę przeciwko kawalerii.
(widok z góry ułożenia batalionu w czworoboku)
(skala w jednostkach: metry)
Szyk mieszany Szyk ten jest hybrydą szyku liniowego oraz kolumn uderzeniowych. Szyk ten formuje się z pułku, gdzie drugi batalion formuje linie bojową, natomiast pozostałe dwa na skrzydłach formują kolumny "dywizjonów". To daje elastyczny sposób prowadzenia natarcia a jednocześnie chroni flanki od ataku kawalerii. Równocześnie kolumny mogą być użyte, aby rozstrzygnąć uderzenie ze skrzydeł i doprowadzić do walki na bagnety. Ulubiona formacja Napoleona oraz najczęściej stosowana i rekomendowana w wojsku francuskim.
(widok z góry ułożenia pułku w szyku mieszanym)
(skala w jednostkach: metry)
Text & Graphic by Veinrus