- Pierwszym działaniem jakie powinniśmy podjąć jest powołanie wspólnej floty przestrzeni rady. Musimy mieć się czym bronić. Nie chcemy wysługiwać się flotami poszczególnych ras. Zresztą musicie bronić własnych sektorów, tak jak i my. Dlatego trzeba będzie utworzyć flotę rady. Na którą trzeba będzie wydać pieniądze. Stosunkowy koszt rozłożony na wszystkie rasy, będzie i tak znacznie mniejszy. Co nam to da? Gwarancje, że żadna rasa nie zostanie sama. Z opłat zostanie zwolniona póki co rasa Deceptionów, w zamian za dołączenie części swojej floty do wspólnej floty. Dowodzenie będzie stanowiła trójka admirałów. Na początku proponuję jako Głównodowodzącego, przedstawiciela Zakonu, jako że sprawdzili się już w boju i mają potrzebne umiejętności. Oprócz jego, będą jeszcze dwoje vice, za których proponujemy przedstawiciela Dominium i Mirialan. Wszyscy wiemy, że demokracja nie sprawdza się w dowodzeniu. Tym bardziej jak występują jeszcze różnice rasowe i cywilizacyjne. Zakon był od początku predestynowany do bycia tarczą i pięścią rady. Tak więc uważamy, że to odpowiednia kandydatura. Odpowiednie projekty statków dla floty będą zaprezentowane po uchwaleniu ustawy. Załogi będą klonami.... Tak, klonami, wyprodukowanymi w ośrodku, który będzie wybudowany. Proponuję księżyc w układzie Zakonu. Jeśli oczywiście Arcymistrzyni się zgodzi. Klony zagwarantują lojalność i oddanie względem rady. Co więcej oni jedni będą w stanie stawić czoło hordom Hegemonii. Nie ucierpi również na tym lokalna populacja ras rady. Aby jednak nie byli oni jedynie mięsem armatnim, co już kompletnie pogrzebałoby i tak nadszarpniętą etykę, Rosidianie zajmą się szkoleniem merytorycznym rekrutów, a Zakon szkoleniem bojowym. (czyli Rosidianie - 2+2 itd., Zakon - poligon).
Równocześnie występuje potrzeba do stworzenia urzędu skarbnika rady. Będzie on odpowiedzialny za kontrolowanie wydatków i przychodów rady. Jest to o tyle potrzebne, że czekają nas duże inwestycje. I istnieje ryzyko przekrętów. Proponujemy na to stanowisko przedstawiciela Skrii. Proszę o komentarz.