Od 2 dni próbuję ponownie pobrać sobie na PC pierwszą część Wiedźmina i cóż... jest to trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Każda próba kończyła się przy 8.8 GB na 10.8 pobranych, po czym pobieranie przerywało się z dopiskiem "błąd zapisu na dysku".
Nie jest to problem z miejscem na dysku, bo mam tam jeszcze 240 GB wolne. Próbowałem wszystko co z W1 zdążyło się pobrać wywalić i po restarcie Steama pobierać ponownie, nie pomogło. Próbowałem sprawdzać spójność plików lokalnych gry gdy drugi raz doszło do 8.8 i nie chciało ściągać się dalej, nie wykazało żadnych błędów. Próbowałem wyłączać też antywirusa, również nie pomogło. Potem w ustawieniach zaawansowanych opcji zasilania zmieniłem opcję "Wyłącz dysk twardy" w obu opcjach na Nigdy i o dziwo, trochę pomogło:
Teraz, przez jakiś czas pobiera powyżej tego 8.8 i dopiero po chwili przerywa, nadal z dopiskiem "błąd zapisu na dysku". Wczoraj doszło do 8.9 i dalej nie chciało, ale dziś z rana pisząc ten temat z ciekawości znowu włączyłem pobieranie i tym razem ściągnęło się jeszcze pół giga, po czym standardowo, błąd zapisu na dysku. W teorii mógłbym tak dociułać już do tego 10.8, daleko nie jest, ale raz że mnie to denerwuje, a dwa to nie jest normalne. Nie tak dawno (pod koniec maja) ściągałem Electric Highways ze Steama i żadnych problemów nie było. Nic od tamtego czasu więcej nie instalowałem.
Zrobiłem jeszcze test z CrystalDiskInfo:
Specem nie jestem, ale jak dla mnie wynik jest ok.