Oczywiście... a co? Miałem pisać coś w stylu:
"O Antarianach można powiedzieć (...)duzo dobrego ale również złego. Ich piechota(...) jest fanstatstyczną jednostką ,jednak po zweryfikowaniu(...) standardowej kawaleri odczułem wielki zawód.(...) Jeszcze większy ból serca sprawiły mi(...) antariańkie jednostki dystansowe. Radość poczułem, (...)gdy w moim Zamku pojawiła się szlachta, która samym istnieniem wzbudza u (...)mnie ciepłe uczucie nna sercu(...)."