Ściągalność alimentów obecnie to jest kilkanaście procent... Ale to nie w tym widzę największy problem, tylko w tym, żeby przyznać opiekę nad dzieckiem ojcu to matka dziecka musi być totalną patologią... I potem szczerze się nie dziwię facetom, którzy owszem chcą pomagać swoim dzieciom i kupują im książki, ubrania itd. , ale nie zamierzają poprawiać standardu życia byłej partnerce. Owszem, większość osób niepłacących ma po prostu w d**ie swoje dzieci i tyle, ale niektóre problemy związane z alimentami pojawiają się przez to, że opieka jest automatycznie wręcz przyznawana matkom.