- Cóż. Wciąż prowadzimy niezależne badania w tej materii, już od lat, przeznaczając na to znaczne środki. Rada dotychczas nie była zbyt zainteresowana pomaganiem nam w tym, jedyną sprawiedliwą nacją, która zaoferowała nam pomoc byli Kree'waki. Poprzednie akcje badawcze DBiG nie przyniosły zbytnich skutków.
Nie chcemy niczyjej łaski. - podejrzliwie odpowiedział Deception.
- Chcielibyśmy zauważyć, że podjęcie badań na poziomie cywilizacyjnym jest bardzo, bardzo drogim przedsięwzięciem. Poprzednia akcja badawcza kosztowała każdą nację Rady nieco ponad 30 kredytów co roku. Utrzymanie ośrodków badawczych, dostarczenie odpowiednich przedmiotów badań, sprzętów, opłacenie specjalistów, opłacenie ochotników - wszystko to jest skrajnie kosztowne. - zauważa Skrii.
- Co więcej, podejmowaliśmy już takie badania w przeszłości. Prawdopodobieństwo zmiany stanu rzeczy od tamtego czasu jest znikome. Nie mamy żadnych racjonalnych powodów, aby ponawiać badania, w szczególności bez ekspertyzy DBiG. - rzecze Mirialanin.
- Nikt oczywiście nie zauważył, że Jaśnie Pan Przewodniczący arbitralnie rozwiązał kwestię przyjęcia tych Terran do Rady. Dlatego właśnie Rada jest organem bezsensownym. Co do badań genetycznych - Hegemonia nie potrzebuje niczyjego przyzwolenia, ni rekomendacji. Prowadzimy wspólnie z Deceptionami badania i wola Rady tego nie zmieni. Teraz jedynie przeważa się moralność tego przedziwnego organu. - prychnął na koniec Kree'wak.